Zginął Franco Ballerini
Franco Ballerini, trener kolarskiej reprezentacji Włoch, od roku rajdowy pilot, zmarł w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku podczas 1. Rally Ronde di Larciano. Clio R3 prowadzone przez Alessandro Ciardiego, wypadło z drogi 6 km po rozpoczęciu pierwszego odcinka specjalnego. Franco Ballerini zmarł w szpitalu w Pistoi. Kierowca znajduje się w stanie śpiączki. Rajd został przerwany.
Program zakładał cztery przejazdy 10-kilometrowego odcinka specjalnego Larciano. Załoga Ciardi/Ballerini startowała z numerem 10. Clio wystawił zespół Alex Group. Do wypadku doszło w lesie pomiędzy miejscowościami Casa al Vento i Larciano, w gminie Serravalle Pistoiese. Na zakręcie Ciardi wyjechał kołami na pobocze przy ponad 100 km/godz. Uciekł tył samochodu i Clio uderzyło prawą przednią stroną w murek.
Ballerini doznał obrażeń mózgu, złamania podstawy czaszki, żeber i lewej nogi. Po 45-minutowej reanimacji, pilota odwieziono śmigłowcem do szpitala, gdzie o godzinie 10.15 stwierdzono zgon. Alessandro Ciardi ma złamaną miednicę. Życiu kierowcy nie zagraża niebezpieczeństwo.
Franco Ballerini pochodzący z Florencji, miał 45 lat. W kolarskiej karierze trwającej do 2001 roku, dwukrotnie odniósł zwycięstwo w Paryż - Roubaix, triumfował w Tre Valli Varesine, Paryż - Bruksela, Grand Prix des Ameriques, Giro del Piemonte i Omloop Het Volk. Wygrał etap w Giro d'Italia. Od 2001 roku pełnił funkcję trenera reprezentacji Włoch. Rok temu debiutował jako rajdowy pilot w Rally Ronde Boville Ernica, tworząc załogę z inną kolarską gwiazdą, Paolo Bettinim. Mieli startować razem w Larciano, lecz Bettini zrezygnował, zajęty jako organizator Gran Premio Costa degli Etruschi.
Fot. ilpiave.it


