Zespoły WRC chcą testów jak w F1

śro, 4 lipca 2018 godz. 15:09:27 skomentuj rajdy

Mads Ostberg | fot. Citroen Racing

Zespoły WRC chcąc ograniczyć wydatki, rozważają wprowadzenie grupowych testów na wzór tych znanych z Formuły 1. Większość ekip jest za zmniejszeniem ilości dni testowych, których obecnie jest 55, jednak najbardziej innowacyjne podejście do redukcji kosztów mają grupowe jazdy.

Wspólne testy miałyby odbywać się przed asfaltowymi rundami WRC. Nawierzchnia szutrowa pogarsza się w dużo szybszym tempie i ciężko byłoby o jednolite warunki dla każdej z ekip.

- W przypadku szutrowych rund musimy zmniejszyć liczbę dostępnych dni. To najprostsze rozwiązanie. Prawdopodobnie może się to komuś nie spodobać, ale koszty robią się chore. Na asfalcie możemy organizować jazdy podobne do F1. Na większości asfaltowych imprez można znaleźć cztery drogi, których nie ma w harmonogramie i można dzielić się nimi. W ten sposób podzielimy koszty wynajmu i stworzymy coś, co wzbudzi zainteresowanie promotora i fanów. Prawdopodobnie ilość materiałów z testów byłaby podobna do niejednego rajdu - mówił Rich Millener z M-Sportu dla motorsport.com.

- Jednocześnie uważam, że FIA musi lepiej kontrolować testy zespołów w WRC2. Na tym poziomie liczba testów jest bezpośrednio związana z budżetami ekip i kierowców. Istnieje ryzyko, że to będzie decydować o tytułach. Wszystko, co musi zrobić FIA to stworzyć przepisy podobne do tych obowiązujących ekipy w WRC - dodał.

- Testy są tematem do dyskusji i chcemy współpracować z producentami, by ograniczyć koszty. Musimy spojrzeć na ogólne ograniczenie wydatków w różnych obszarach, które nie wpływają na kibiców i nie ma z nich zwrotu. Testy są jednym z tych obszarów - komentował Yves Matton, odpowiedzialny w FIA za rajdy samochodowe.

fot. Citroen Racing