Rajd Polski 2017 - Zespoły nie chcą Rajdu Polski

śro, 5 lipca 2017 godz. 16:19:08 skomentuj rajdy

Dani Sordo | fot. Hyundai Motorsport

Zgodnie z artykułem Davida Evansa opublikowanym na portalu Motorsport News, zagraniczne media, zespoły WRC oraz władze FIA, przyznają, że kwestie bezpieczeństwa na tegorocznym Rajdzie Polskim nie stały na najwyższym poziomie i najprawdopodobniej imprezy zabraknie w przyszłorocznym kalendarzu WRC. Wszyscy zgodnie mówią, że wielu kibiców stało w niebezpiecznych miejscach, a szalę goryczy przelał wóz strażacki, który wjechał pod prąd trwającego odcinka specjalnego.

- W trakcie rajdu pojawiły się problemy z bezpieczeństwem i musimy wyciągnąć z tego wnioski. Incydent z wozem strażackim, który interweniował do sprawy niezwiązanej z rajdem, mógł skończyć się inaczej. Ja wiem, że przejechał on obok policjanta. Byliśmy bardzo szczęśliwi, że nic nie stało się, ale to nie powinno być częścią rajdu - mówił Mahonen.

- Nie ma tutaj kultury kibicowania jak w Skandynawii. Wszyscy chcą być blisko samochodu. To był bardzo pracowity weekend dla Michele [Mouton-red.] i chcieliśmy przetrwać te dni - dodał.

Przypomnijmy, że podczas tegorocznego Rajdu Polski wstrzymany został odcinek testowy, po tym, jak jeden z kibiców został uderzony kamieniem wylatującym spod kół jednej z rajdówek. Odwołano również drugi przejazd Chmielewa, a wiele odcinków ruszało z opóźnieniem.

- Jak możemy tu wrócić? To nie ma sensu, jeśli ludzie nie rozumieją, gdzie może wypaść samochód. Jedziemy w koleinie i gdy samochód wypadnie z niej, może wylecieć w dowolne miejsce. Kibice stoją za belami słomy i myślą, że to ich uratuje. Nie ma na to szans. Jeśli wypadniemy w pole jadąc na szóstym biegu to możemy mieć katastrofę - komentował jeden czołowych z zawodników.

- To niesamowite. Niewiarygodne, że coś takiego może się wydarzyć. Rajd jest organizowany tutaj od dłuższego czasu. To nie jest pierwsza edycja i to jest przerażające - komentował Michel Nandan, szef Hyundai Motorsport.

- Nigdy nie możemy iść na kompromis w kwestii bezpieczeństwa. Myślę, że ważne jest posiadanie różnorodnych imprez i ten rajd taki jest, ale nie możemy zagrażać bezpieczeństwu - dodał Yves Matton, szef Citroena.

O skomentowanie sprawy poprosiliśmy także Jarosława Noworóla. Wywiad z dyrektorem Rajdu Polski zostanie opublikowany wkrótce.