Zawada przed Tomaszczykiem

sob, 23 października 2010 godz. 22:58:57 skomentuj rajdy

Zawada/Gołda | Fot. Media4UPo długiej naradzie, ZSS Rajdu Zamkowego zatwierdził oficjalne wyniki przedostatniej rundy Rajdowego Pucharu Polski. Podobnie jak w Rajdzie Wisły, zwycięstwo przypadło Aleksowi Zawadzie i Grzegorzowi Gołdzie. Aleks, którego mama jest Angielką, urodził się w Londynie, mieszka w Warszawie i reprezentuje Automobilklub Radomski. Życiowy wynik uzyskał Jerzy Tomaszczyk, drugi w Zamkowym ze stratą 38,6 sekundy, triumfator klasy A6. 22-letni cieszynianin jeździ przygotowaną przez siebie Hondą Civic VTI. Samochód liczy sobie już 17 wiosen. Pilotem jest Łukasz Włoch. Paweł Hankiewicz (10 sekund kary za szykanę) znalazł się na trzecim miejscu w rajdzie, przed rywalem w RPP, Wojciechem Chuchałą (doliczone 30 sekund).

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z kolejnej po Wiśle, wygranej generalki - powiedział Aleks Zawada. - Rajd był trudny, ale wszystko przebiegło po naszej myśli. Nie wiedzieliśmy o karach za szykany i atakowaliśmy na ostatniej pętli. Na razie nie mamy skonkretyzowanych planów na przyszły sezon. Chcielibyśmy wystartować też w jakichś fajnych, zagranicznych rajdach. Być może zostaniemy w Pucharze Polski. Decyzje na ten temat jeszcze nie zapadły.

- Wynik jest dużym zaskoczeniem - przyznał Jerzy Tomaszczyk. - Jesteśmy bardzo zadowoleni. Ogólnie bardzo dobrze się jechało. Właściwie nie mieliśmy jakichś większych problemów przez cały dzień i to jest myślę, podstawa dobrego rezultatu. Z początku były problemy z hamulcami, ale powiedzmy, że dało się jechać. Mieliśmy ratowania, dwa razy byliśmy poza drogą, jedno cofanie. Zdarzało się, ale niestety, było zimno, z początku opona nie kleiła, więc po prostu, trzeba było jechać troszkę asekuracyjnie. Następną rundę mam u siebie w domu. Liczymy na zimowe warunki. Będzie dobrze!

Paweł Hankiewicz zaczął od tematu kar za szykany. - Jest podium, jest trzecie miejsce w generalce, natomiast znowu wydarzyły się jakieś dziwne sytuacje, ponieważ były ponadawane kary, które jakoś tam ustawiały te wyniki, a nagle ZSS odwołał tylko część tych kar. Okazało się, że kamera, na której były udowodnione wykroczenia, nagle zniknęła, pojechała do domu, czy coś się z nią stało. W związku z tym część zawodników jest ukarana, a część już nie. I znowu się ta klasyfikacja pozmieniała. Jest jakaś tam lekka wątpliwość co do zasadności tego. Trasa na pewno nie była pod C2-kę i rajd bardzo faworyzował Hondy. Taka jest natura Hondy, że na dłuższych prostych jest po prostu szybsza. To oczywiste. Citroen z racji skrzyni i hamulca wygrywa na próbach krętych, a Honda na próbach szybkich. To było do przewidzenia. Staraliśmy sie robić wszystko, co mogliśmy, no i taki jest wynik. W efekcie tych kombinacji z karami mamy jeden rajd na gorszej pozycji - zamiast drugiego miejsca mamy trzecie. Tak że dla nas jedynym sposobem jest po prostu wygranie Cieszynki.

- Bardzo mi się rajd podobał - stwierdził Wojciech Chuchała. - Był bardzo fajny, super odcinki. Fajnie nam się jechało. Troszkę mieliśmy problem ze sobą na pierwszej pętli. Troszkę za bardzo obrośliśmy w piórka po pierwszym oesie. Postanowiliśmy odpuścić. Jak się okazało, za mocno odpuściliśmy. Co do szykan, no, szykany były bardzo delikatne i jakoś specjalnie nie dotknęliśmy żadnej szykany. Mimo tego, gdzieś się tam szykana zwaliła., Nawet tego nie poczułem, nie zauważyłem. Jak widać, mój błąd, moja strata. Po odcinku Miasto wiedzieliśmy, że nie wygraliśmy tego rajdu, a tak naprawdę, tylko zwycięstwo nas ratowało. Aleks bardzo szybko jechał, zwłaszcza trzeci odcinek w pętli. Nie byliśmy go tam w stanie wyprzedzić - jeszcze nie wiem, czemu. Przeanalizuję onboardy i może jeszcze wyłapię jakieś swoje błędy. Aleks bardzo ładnie jechał. Generalnie było fajnie, kontaktowo. Cały czas coś się działo. Skończyło się, jak się skończyło, ale dla mnie nie ma to znaczenia czy jestem na drugim miejscu, czy na czwartym, czy na pięćdziesiątym drugim, bo ratuje nas tylko i wyłącznie pierwsze, dlatego jestem i tak bardzo zadowolony z tego rajdu. Plan przed Cieszynem? Znowu fajnie, szybko jechać. Może podejmować mniej złych decyzji, tak jak dzisiejsze. Jechać jeszcze szybciej, jeszcze lepszym tempem, jeszcze płynniej, co uważam, że jest do zrobienia i mam nadzieję, że wykonamy ten nasz plan.

Fot. Media4U