Wypowiedzi przed Rajdem Warmińskim

czw, 13 września 2018 godz. 11:18:01 skomentuj rajdy

Łukasz Byśkiniewicz

ŁUKASZ BYŚKINIEWICZ: - Nasz Hyundai i20 R5 został przebudowany przez ekipę Kumiega Racing ze specyfikacji asfaltowej na szutrową. To pierwszy etap przygotowań. Teraz przyszedł czas na testy i trening, a start w zawodach to najlepszy na to sposób. Udział w Rajdzie Warmińskim oznacza debiut w samochodzie z napędem na cztery koła na luźnej nawierzchni i to w szybkim R5. Plan na najbliższy weekend to zdobycie jak największej wiedzy o zachowaniu samochodu oraz pracy szutrowych opon Michelin. Oprócz tego chcę czerpać radość z jazdy, bo z tego co mówią koledzy z „czterołapów”- czeka mnie świetna zabawa. Do tego sam rajd i jego okolice przypominają mi czasy, kiedy jako nastolatek na Rajdzie Kormoran „biegałem” za Hołkiem i Wiślakiem, aby zdobyć autograf. Teraz te przepiękne szutrowe odcinki specjalne poznam od drugiej, jeszcze bardziej emocjonującej strony. Chciałbym podziękować naszym Partnerom za wspieranie naszych startów. Podczas Rajdu Warmińskiego i Rajdu Polski naszym głównym Partnerem jest firma Lactima, która dołączyła do naszego zacnego grona angażujących się firm: Kratki.pl, NOVOL, I Planet Radom, Michelin, Hyundai Motor Poland, Tekom Technologia, Modesto s.c., dystrybutor części Auto-Land. Dziękuję też szefom kanałów TVN, a w szczególności szefowej TVN TURBO za wsparcie medialne.

Staniszewski/Rozwadowski | fot. Tomasz FilipiakZBIGNIEW STANISZEWSKI: - Po mało satysfakcjonującym wyniku w Warmińskich Szutrach obiecywałem ciężką pracę i faktycznie nie przespaliśmy tych dwóch tygodni. Szukaliśmy rezerw i błędów, pracowaliśmy nad nowymi ustawieniami samochodu. Znaleźliśmy dwa problemy w elektronice, które nie były widoczne gołym okiem, a powodowały że silnik był słabszy. Po tych wszystkich korektach powinno być już dobrze. Nie mogę doczekać się rajdu aby te wszystkie elementy sprawdzić. Startujemy z wielkim uśmiechem na ustach bo to nasz domowy rajd. Możemy rywalizować bez presji, na dużym ryzyku, bez konieczności dotarcia do mety. Wiem że na starcie pojawi się kilka samochodów w naszej klasie więc liczę na zaciętą rywalizację.

SEBASTIAN ROZWADOWSKI: - Cały rok czekam na mój domowy rajd. To wielka przyjemność występować we własnym mieście i przed własną publicznością. Tym bardziej że odcinki są znakomite. Bardzo wymagające z dużą ilością szczytów, wąskich zalesionych partii. Zapraszam na odcinki specjalne. Proszę o gorący doping. Rywalizacja zapowiada się znakomicie.

fot. Tomasz Filipiak