Rajd Grodzki 2018 - Wypowiedzi przed Rajdem Grodzkim

pią, 5 października 2018 godz. 11:22:41 skomentuj rajdy
Tagi: rsmśl

Tomasz Filiśnik

TOMASZ FILIŚNIK: - Wyścig Górski w Korczynie nie będzie jednak ostatnim sportowym wyzwaniem, jakie przyniesie mi sezon 2018. Drugi raz w tym roku przyjadę do Gorlic i po starcie w Lancerze trasie GSMP Magura, ponownie będzie to mój debiut. W ten weekend dojdzie jednak do szczególnej sytuacji, ponieważ będzie to mój pierwszy rajd w życiu. Dodatkowo będę mógł sprawdzić się za kierownicą Peugeota 208 R2. Już dawno miałem na to ochotę i jestem bardzo ciekawy, jak prowadzi się tak zaawansowana technicznie „ośka”. Czeka mnie w ten weekend masa nauki, od powrotu do sportowej jazdy przednim napędem, po przyzwyczajenie się do pracy z pilotem. Wiele, z tego co mnie czeka jest jeszcze wielką niewiadomą. Mam jednak do dyspozycji świetny samochód i doskonałego pilota, więc tym bardziej cieszę się, że to wszystko doszło do skutku. Nie mogę się doczekać pierwszego odcinka, a emocje są takie, jak przed pierwszym wyścigiem w Załużu. W Mistrzostwach Śląska startują mocni kierowcy, więc na pewno nie będzie łatwo się w tym gronie na początku odnaleźć. Skupiam się jednak na tym, żeby zebrać jak najwięcej doświadczeń i przekonać się, jakie wrażenia w porównaniu z wyścigami, daje start w rajdach. Cel sportowy, jaki sobie stawiam to poprawianie czasów z odcinka na odcinek. Pierwsza pętla pokaże, w jakim stopniu jestem w stanie wykorzystać potencjał samochodu. Przede wszystkim liczę na dużą frajdę z jazdy. Podobnie, jak w całym sezonie GSMP, rajdowy debiut również będą wspierać Delikatesy Metro. Trzymajcie kciuki za załogę Metro Motorsport.

Car Speed Racing

DAMIAN KARGOL (Car Speed Racing): - Wszystkie załogi Car Speed Racing czeka w ten weekend pojedynek o wysoką stawkę. Podchodzimy do tego rajdu jednak z dużym spokojem. Jesteśmy dobrze przygotowani do walki o najcenniejsze tytuły. Dla nas to ogromna satysfakcja, że wszystkie trzy duety od początku sezonu utrzymują doskonałe tempo i regularnie meldują się na mecie w czołowej trójce. Dzięki ciężkiej pracy przyjechaliśmy wspólnie z załogami, nie tylko bronić swoich pozycji, ale też żeby jeszcze awansować.  Do tej pory Gorlice kojarzyły nam się przede wszystkim z wyścigami, ale w ten weekend mamy szansę dopisać ważny rajdowy weekend do naszej wspólnej historii. Wszyscy odczuwają presję i wiedzą, że nie można popełnić błędu. Nie inaczej jest w naszym zespole, ale jesteśmy zmotywowani, żeby zmierzyć się z tym rajdem. Dużo będzie się działo, więc na pewno warto wybrać się na 4. Rajd Grodzki, a przy okazji odwiedzić naszą strefę serwisową. Mocny doping dla załóg Gołek / Ćwięczek, Wrocławski / Dobrowolski i Żarłok / Pietruszka – to z pewnością nam się przyda. Żałujemy, że w Gorlicach nie wystartuje Jacek, ale trzymamy kciuki za jego szybki powrót!

Łukasz Godula

ŁUKASZ GODULA: - Rajd Grodzki może okazać się dla nas najważniejszym, ale jednocześnie najtrudniejszym startem tego sezonu. Na ten weekend nie ma jednego dobrego rozwiązania. W PPC wypracowaliśmy przewagę, która daje pewien komfort, ale z drugiej strony nadal mamy apetyt na walkę o kolejne zwycięstwo. Trzeba jednak szanować to, co już do tej pory udało się wypracować. Musimy do tego rajdu podejść z chłodną głową, a to wcale nie będzie takie proste zadanie. Znalezienie „złotego środka” pomiędzy szybką i skuteczną jazdą, a rozwagą i zachowaniem większego marginesu bezpieczeństwa w rajdach często przynosi odwrotny efekt. W tle walki w PPC pozostaje jeszcze kwestia naszej szansy na podium w klasyfikacji generalnej. Ciężko będzie to wszystko pogodzić, a gdy dodamy do tego fakt, że czekają na nas zupełnie nowe odcinki, to robi się z tego naprawdę ciekawa mieszanka. Nie miałem jeszcze okazji startować na tych terenach, ale jeśli odcinki będą przypominać swoją charakterystyką próby z Rajdu Ziemi Bocheńskiej, to tym lepiej dla mnie.  W niedzielę przekonamy się, jak to wszystko wyjdzie w praktyce. Wspólnie z całym zespołem i partnerami BudTor, Autotest i GoWest zapraszam na Rajd Grodzki. Mocno liczymy na Wasz doping!

DANIEL NOWAK: - Rajd Grodzki będzie kolejnym, który w tym sezonie pojedziemy po raz pierwszy, więc tak do końca nie wiemy czego się spodziewać. To, że nie znamy odcinków nie będzie jednak żadnym utrudnieniem, bo niezależnie od tego, czy jedziemy taki klasyk, jak Rajd Wisły, czy nowinkę jak właśnie Grodzki, to zawsze przykładamy nacisk na dopracowanie opisu. Na pewno będzie to nowe, ważne doświadczenie, zwłaszcza, że te trasy mają już swoją rajdową historię. Sam start ma dla nas również ogromną wagę, bo w ten weekend możemy przypieczętować największy wspólny sukces. Niezależnie od wszystkiego, damy z siebie wszystko, żeby podtrzymać dobrą passę tego sezonu. Do zobaczenia w Gorlicach!



SZYMON ŻARŁOK: - Nie tak wyobrażaliśmy sobie wejście w drugą część sezonu, ale na szczęście wydarzenia z Rajdu Wisły zostały już tylko wspomnieniem. Dzięki zaangażowaniu partnerów i pomocy wielu ludzi udało się odbudować naszą Hondę i jesteśmy gotowi, żeby stanąć na starcie w Gorlicach. Damian i Mateusz mocno nam odskoczyli w klasyfikacji. W bezpośredniej walce, jeśli utrzymają takie tempo. nie odrobimy takiej straty. Mimo przygody utrzymaliśmy drugie miejsce, więc nadal mamy o co walczyć i z takim też nastawieniem przygotowujemy się do rajdu. Na pewno nie możemy sobie pozwolić już na żaden błąd, więc musimy pojechać mądrze. Utrzymanie drugiego stopnia podium generalki to nasz priorytet, ale chcemy dobrą jazdą podziękować wszystkim za wysiłek, jaki podjęli, żebyśmy mogli wrócić na odcinki. Na odcinkach 4. Rajdu Grodzkiego wspierać nas będą nasi stali partnerzy: firmy Kubala i QBL, a swoim zapleczem serwisowym ekipa Car Speed Racing. Postaramy się stawić czoła Damianowi i Mateuszowi.

Marcin Górny

MARCIN GÓRNY: - Po pozytywnym weekendzie Rajdu Wisły postanowiliśmy na dłużej pozostać w Mistrzostwach Śląska. Po pechu w Rzeszowie, tamten start wypadł już pozytywnie, a ja w końcu miałem szansę nacieszyć się jazdą i popracować nad ustawieniami Fiesty. Jest dobrze i robimy postępy, a to sprawia, że mam apetyt na więcej. Najbliższa okazja już w ten weekend, a Rajd Grodzki zapowiada się ciekawie. W pewien sposób wracamy do sportowej historii tego regionu/ W Rajdzie Magurskim nie startowałem, więc te odcinki dla mnie również będą debiutem. Nie do końca wiadomo, czego się spodziewać, ale fajnie, że mamy okazję zebrać nowe doświadczenia. Łatwo nie będzie. Pod względem współpracy załogi też będzie to trudniejsze zadanie, ale jestem pewien, że wszystko zadziała pozytywnie, tak jak na Wiśle. Marcin jest bardzo zaangażowany w pracę pilota i cieszę się na kolejny wspólny start. Mamy okazję do rewanżu w 2WD i na pewno będziemy chcieli jeszcze skuteczniej włączyć się do rywalizacji. Zobaczymy, jak ułoży się pierwsza pętla, ale przede wszystkim liczę na ogromną przyjemność z kolejnych kilometrów OS-owych w Fieście. Razem z Marcinem Drewniakiem  i partnerami: Lavaggio Gold, Tor Kartingowy ZygZak, Ireco Motorsport, Yacco, Truck Service, EvoTech i Buchti.pl Promotion, zapraszam do śledzenia rywalizacji w 4. Rajdzie Grodzkim.

MICHAŁ TOCHOWICZ: - Wracamy w rejony wyścigu Magura Małastowska, a więc mojego ulubionego spośród wszystkich rund GSMP. Fajnie znów tutaj być, bo mam z tym miejscem sporo dobrych wspomnień. Mam nadzieję, że dziś dopiszemy do tej listy kolejne, bardzo pozytywne. Na pewno będzie to zupełnie inna przygoda. Za nami zapoznanie z odcinkami i krótko mówiąc jestem pod wrażeniem tego co już zobaczyłem! Odcinek Ropa jest bardzo wąski, z technicznymi partiami. Na drugim OS-ie na próbę bardziej będzie wystawiona odwaga. Jest naprawdę szybko i w wielu miejscach trzeba będzie mocno docisnąć pedał gazu. Poprzeczka zawieszona jest wysoko, ale myślę, że to idealny moment. Mam do dyspozycji doskonały samochód, a wokół siebie świetnych ludzi i partnerów, z którymi sięgnęliśmy już w tym roku po cenne wyniki. To daje mi przed startem duży komfort i pozwala się skupić przede wszystkim na zbieraniu nowych doświadczeń. Jedziemy bez presji wyniku, więc postaramy się czerpać jak najwięcej przyjemności z jazdy. Dziękuje ProfiAuto, Moto Flota, Studio Optyczne 44 i EvoTech oraz Bartkowi Rabsztynowi za pomoc w przygotowaniu tego wszystkiego!