Rally Australia 2017 - Wypowiedzi przed Rajdem Australii

nie, 12 listopada 2017 godz. 19:41:36 skomentuj rajdy

Sebastien Ogier

SEBASTIEN OGIER: - Przyjazd na ostatnią rundę sezonu, już z piątym tytułem na koncie, jest fantastyczny. Dokładnie o to staraliśmy się w Walii. Jedziemy do Australii  mogąc cieszyć się tamtejszymi wspaniałymi oesami. Wspominam o presji, ponieważ będziemy starali się o dobry wynik. Do tej pory zespół był na podium w każdym rajdzie i chcemy kontynuować tę passę w przyszłym tygodniu. Jeśli będzie sucho, nasza pozycja na trasie nie ułatwi tego zadania, ale będziemy starali się jak zawsze. To jest dość kameralna impreza, ale miejscowi naprawdę interesują się tym rajdem i otrzymujemy bardzo ciepłe powitanie. Gdybyśmy zakończyli sezon kolejnym mocnym wynikiem, to byłoby idealne zamknięcie mistrzostw.

OTT TANAK: - To miłe uczucie, że jedziemy na Rajd Australii jako część zwycięskiego zespołu, ale ciężka praca jeszcze się nie zakończyła. Nadal mamy szansę na drugie miejsce w mistrzostwach i damy z siebie wszystko, aby finiszować na wysokim poziomie. To nie będzie łatwe, Rajd Australii nigdy taki nie jest. Jest zupełnie inny niż wszystko czego doświadczamy. Będziemy musieli spisać się jak najlepiej w celu osiągnięcia dobrego wyniku. Wszystko zacznie się od zapoznania i będziemy musieli w pełni skupić się od samego początku.

ELFYN EVANS: - Domowe zwycięstwo zapewnia niesamowite uczucie, ale nie było zbyt wiele czasu na świętowanie, bo kolejny rajd jest już tuż za rogiem. Po małym przyjęciu od razu rozpoczęliśmy przygotowania do Australii. Zawsze lubiłem tę imprezę, ale nie była dla nas szczególnie przyjemna w przeszłości. To nie jest najłatwiejsze z wydarzeń, a widoczność często jest wyzwaniem. Czasami wisi kurz, a kiedy słońce jest nisko i świeci przez drzewa, mamy efekt stroboskopu, co utrudnia odczytanie drogi. To z pewnością rajd, w którym potrzebne jest zaufanie do opisu.

KRIS MEEKE: - Mam bardzo dobre wspomnienia z moich trzech występów w Australii. W 2015 roku prowadziłem w rajdzie przez trzy dni, a potem przegrałem z VW, ale trzecie miejsce było dobrym wynikiem. W tym roku, kilka oesów z poprzedniego sezonu, będzie dla mnie nowych, ale to nie powinno być problemem, ponieważ czuję się komfortowo na tych drogach. Są pewne cechy, których nie znajdzie się nigdzie indziej. W dżungli drzewa są tak wysokie, że światło migające przez gałęzie tworzy efekt stroboskopu. Zmiany światła utrudniają odczytywanie drogi. Biorąc pod uwagę nasz poziom osiągów z dwóch ostatnich rajdów szutrowych, myślę, że będziemy liczyli.
 
CRAIG BREEN: - Często powtarzałem, że Australia jest moim drugim domem. Moja siostra mieszka w Perth i jest tam duża irlandzka społeczność. Mam tam wielu przyjaciół i sympatyków. Nie mogę doczekać się mojego drugiego rajdu poza Europą. Wiem, że nie będzie łatwo, ponieważ muszę nauczyć się całej trasy. To niekorzystne na tej imprezie, która tak nie zmienia się z roku na rok, ale oesy wyglądają wspaniale a osiągi C3 WRC w ostatnich kilku rajdach napawają mnie optymizmem i mam nadzieję, że pozytywnie zakończymy sezon 2017.
 
STEPHANE LEFEBVRE: - To najdłuższa podróż w roku i myślimy o tym z wyprzedzeniem przygotowując się do zmiany strefy czasowej. W 2015 roku przyjechałem tu jedynie na zapoznanie, ale potem Mads miał wypadek i w ostatniej chwili poprosił mnie, abym go zastąpił Nie mieliśmy naszego wyposażenia i improwizowaliśmy. Pomimo braku przygotowania wykręciłem kilka przyzwoitych czasów i doświadczyłem trochę kłopotów w poradzeniu sobie z oesami w lesie deszczowym, jak np. Nambucca. Wszyscy chcą dobrego zakończenia sezonu.

JARI-MATTI LATVALA: - Nie mogę doczekać się Rajdu Australii. To fajna impreza na zakończenie roku, z reguły w ciepłych i słonecznych warunkach. Odcinki są szybkie i płynne. Ten rajd zawsze mi się podobał. W tym roku pojawiają się nowe sekcje i partie, które już dawno nie były wykorzystywane. W Walii mieśmy trochę problemów, ale spodziewam się, że Yaris WRC będzie dobrze pasował na oesy w Australii. Chcę powalczyć o podium, a gdybyśmy dorzucili zwycięstwo, byłoby jeszcze lepiej.

ESAPEKKA LAPPI: - Jedną z głównych cech Rajdu Australii jest luźny szuter i pierwsze samochody mają wiele do odkurzania. Dla dalszej części stawki powinno być już lepiej, ale naprawdę ważne jest utrzymanie samochodu na właściwej linii jazdy. Kolejnym wyzwaniem będzie zarządzanie oponami, ponieważ drugie przejazdy będą dla nich trudne jeśli będzie gorąco. Nie odnieśliśmy wielkich sukcesów w Wielkiej Brytanii, ale mamy nadzieję, że w Australii będzie lepiej. Z pewnością liczymy na dobry finał sezonu.

HAYDEN PADDON: - Zawsze miło wrócić na naszą stronę świata. To nie jest do końca domowy rajd, ale jest możliwie blisko. Wsparcie kibiców jest niesamowite i chcemy im dać dobre widowisko. Nie rywalizujemy na publicznych drogach, tak jak we wcześniejszych latach, jest więcej odcinków w lasach. To sprawia, że impreza jest trochę inna, ale jesteśmy pewni naszych umiejętności. Ósme miejsce w Walii nie było wynikiem, jakiego chciałem, ale zapewnił nam dobre kilometry w samochodzie, które miejmy nadzieję, że pozytywnie przełożą się na Australię.

THIERRY NEUVILLE: - Australia to fajny rajd, który kilka razy ukończyłem na podium. Z pewnością miło będzie zakończyć sezon przy wspaniałej atmosferze i w australijskim słońcu. Moim celem na rajd jest zabezpieczenie drugiego miejsca w mistrzostwach. Wiemy, że dysponujemy pakietem pozwalającym na walkę w czołówce, więc z odrobiną szczęścia mam nadzieję, że dokonamy tego.

ANDREAS MIKKELSEN: - Australia to chyba mój ulubiony rajd w sezonie i mam świetne doświadczenia z tej imprezy. Zwycięstwo w 2016 to wspaniałe wspomnienie i mam nadzieję, że znów włączymy się do walki wraz z Hyundai Motorsport. To byłby dobry sposób na zakończenie sezonu i przygotowania się na kampanię 2018. To zawsze wymagający rajd, więc nic nie jest zagwarantowane. Mamy jednak korzystną pozycję wyjściową, którą mam nadzieję, że wykorzystamy.