Wszyscy patrzą na Rovaniemi

pią, 29 stycznia 2010 godz. 06:37:14 skomentuj rajdy

Kimi Räikkönen | Fot. Red Bull PhotofilesWystęp Kimiego Räikkönena w Arctic Rally przyciągnął do Rovaniemi 176 przedstawicieli mediów - trzykrotnie więcej, niż zazwyczaj. 41 dziennikarzy i fotoreporterów przyjechało z zagranicy, reprezentując 9 państw. Kibice wykorzystali wszystkie miejsca noclegowe w okolicy. Rok temu rajd oglądało 10 tysięcy osób.

Przed debiutem w C4, Kimi miał za sobą trzy dni testów, a wczoraj zaliczył shakedown na odcinku Vennivaara. Wieczorem, Red Bull zorganizował konferencję prasową ze swoimi załogami. Kimiego męczono pytaniami przez ponad godzinę.

- Ponieważ absolutnie nie mam pojęcia, jak wygląda moje tempo w porównaniu do innych, dosyć trudno jest cokolwiek przewidywać - powiedział Kimi. - Jestem trochę podekscytowany. Jak dotąd nie przejechałem ani kilometra tym samochodem w rajdzie. Było tylko parę testów, trudno jednak coś powiedzieć, bo nie wiem, z czym to porównać. Kiedy jeździsz po jednym odcinku, nie jest trudno, ale gdy znajdziemy się na oesach i od razu trzeba jechać pełnym gazem - będzie to trudne.

Po prostu, spróbujemy zaliczyć parę udanych rajdów i jak najszybciej poprawić tempo. Mam tyle do nauki, że bez sensu byłoby na początek zrobić coś niezwykle głupiego. Może po paru rajdach łatwiej będzie coś powiedzieć. Wtedy zobaczymy, dokąd zmierzamy i czy w pewnym punkcie będę mógł poprawić tempo.

Nie mam kontraktu z Citroenem, tylko z Red Bullem. Przejście do WRC nie stanowiło trudnej decyzji i krótko się nad tym zastanawiałem. Miałem inne opcje, ale taka była moja decyzja. Dla mnie był to właściwy moment i najlepsza opcja. Zawsze chciałem spróbować sił w rajdach, a to ostatni rok dla samochodów WRC. Nie wsiadłbym do rajdówki, gdybym nie był zainteresowany taką pracą. Wycofałbym się dawno temu, gdybym nie chciał jeździć. Nikt mnie do tego nie zmusza. Nie muszę jeździć, jeżeli nie chcę. Zawsze, kiedy startuję, robię co mogę i jadę tak szybko, jak potrafię.

Z pewnością w tym roku nie będę jeździł, żeby wygrywać. W WRC są całkiem dobrzy kierowcy, którzy startują od wielu lat w tych samych rajdach. Dużo pamiętają z odcinków i wiedzą, co mają robić. Jak powiedziałem, muszę się wiele nauczyć, zanim zdobędę doświadczenie i będę mógł poprawić tempo.

Co do Szwecji, na początku wszystko będzie dla mnie nowe i przede wszystkim muszę zachować cierpliwość. Trudno powiedzieć, czego oczekiwać, bo nie startowałem jeszcze tym samochodem. Zobaczymy w Szwecji, jak mi pójdzie. Mówienie czegokolwiek przed rajdem nie ma sensu, bo tyle rzeczy może się nie udać.

Arctic Rally jest tylko testem przed Szwecją. Tu również trudno coś przewidzieć. Muszę nauczyć się tak wielu rzeczy, że wynik w tym rajdzie nic dla mnie nie znaczy. Nasze tempo zobaczycie w Szwecji.

Co do testów, oczywiście, są pewne limity. To zależy od wielu rzeczy - od zapisu w kontrakcie, od tego, kto za co płaci. Nie jestem pewny, co mówi regulamin, ale myślę, że w WRC można testować dowoli. Jedne teamy testują, a inne nie. W F1 prawda jest taka, że nigdy nie miałem nic przeciwko testom, na których sprawdzaliśmy nowe części i nowe rozwiązania. Co innego, kiedy po prostu musiałeś przejechać w ciągu dnia 600 km, żeby sprawdzić czy samochód się nie rozleci.

Pierwszy raz rywalizujemy z Ramim. Jego Punto to nadal moja własność. Rami chciał wystartować, a już od dawna traktował rajdy jako hobby, więc pomyślałem, czemu nie?

Mam zaufanie do opisu, bo sam go wykonuję. Oczywiście, ufam temu, co mówi Kaitsu, ponieważ sam robię opis, a on ma tak duże doświadczenie, że zauważyłby, jeżeli opisuję coś bez sensu. Takich błędów nie popełnimy. Chodzi raczej o właściwe słuchanie pilota podczas jazdy - by wówczas nie przytrafił się błąd spowodowany tym, że go nie słuchałem.

Mam wiele do nauki, żeby wykonać właściwe notatki w odpowiednim miejscu i dokładnie zrozumieć, jak szybko można tam pojechać. To proste - jeżeli nie możesz dobrze opisać zakrętu, oznacza to, że nie potrafisz przejechać go tak szybo, jak powinieneś.

Obejrzałem nowe Ferrari w internecie. Trudno coś powiedzieć, bazując wyłącznie na zdjęciach. Spodziewam się, że w przyszłym tygodniu rozpoczną testy i wtedy zobaczymy. W zeszłym roku samochód wyglądał podobnie. Nie ma jakichś radykalnych różnic.

Nie mam z nikim kontraktu na 2011. Oczywiście, wiele zależy od tego, co się wydarzy tu i tam. Myślę, że czeka mnie długi rok i nigdy nie wiadomo, co się stanie. Na pewno nie będzie to dla mnie stracony rok. Zawsze staram się wykonać pracę jak najlepiej. W końcu to okazało się najlepszą opcją z wszystkich na ten rok - i dlatego teraz jeżdżę w rajdach.

- Kimi jest bez wątpienia szybki, ale my spróbujemy pojechać szybciej - zapowiedział Dani Sordo, zaliczający szósty zimowy rajd. - Jeżeli Kimi okaże się szybszy, to nie będzie dla mnie dobre. Gdyby Kimi wygrał w tym roku rajd w WRC, byłoby to coś niewiarygodnego. Być może uda mu się zmieścić w czołowej szóstce. Jeżeli Kimi wygra tutaj, no to wygra. Byłby to dla niego dobry start. Spróbuję jednak odnieść zwycięstwo w tym rajdzie. Kimi ma duże szanse, bo posiada doświadczenie z ubiegłego roku, no i jeździmy na śniegu. Kimi to dla mnie nowy zawodnik. Nie wiem, jakie są jego mocne strony. Może będzie naprawdę dobry, również w samochodzie WRC, ale może mieć problem z opisem. Kiedy zdobędzie doświadczenie w sporządzaniu opisu, wówczas oczywiście, stanie się bardzo szybki.

- Oczywiście, Kimi ostatnio za dużo nie testował w F1 - mówił Kaj Lindström. - Mamy pozytywne odczucia po naszych testach. Wiele nauczyliśmy się o samochodzie i zobaczyliśmy, jak działa set-up. Ustawiliśmy samochód tak, że pasuje do rąk Kimiego - to było najważniejsze zadanie. Kimi rozpoczął od bazowego set-upu Loeba w Rally Norway 2008 i potem pracowaliśmy w naszym kierunku. Arctic Rally stanowi tylko test przed Szwecją. Chcieliśmy tu wystartować, bo możemy sprawdzić, na ile szybciej pojedziemy po tych odcinkach, niż w ubiegłym roku Fiatem.

Rajdowe testy są zawsze dobre, ale sam rajd nauczy ciebie w całkiem inny sposób. W rajdach myślimy zupełnie inaczej, niż myślą w F1. Tam uczysz się, testując i ćwicząc w pewien sposób każdy zakręt toru. W rajdach musisz znaleźć kompromis na testach, żeby wszystko właściwie działało w różnych miejscach i w zmiennych warunkach.

Tempo Sordo pokaże nam, jak szybko jeździ się w WRC. Dani jest zazwyczaj trzeci, bo dwaj faceci jeżdżą jeszcze szybciej. Ważne będzie dla nas zdobycie doświadczenia. W rajdach wolno wspinamy się do góry, ale zakładając kaski, zawsze chcemy pojechać jak najlepiej.

Kimi z pewnością wie, jak jeździć szybko samochodem. Jeżeli prowadziłeś F1 z tak mocnym silnikiem, wówczas te 350-konne samochody WRC nie stanowią innego świata. To nie będzie problemem. W rajdach nie możesz jednak zapamiętać każdego zakrętu. Musisz wykonać opis i jechać według niego. Kimi musi się tego nauczyć, zrozumieć to i jeździć na opis. Dobrze sobie poradzi, ale musi znaleźć 100 procent pewności, nim wykona robotę właściwie.

Fot. Tony Welam

Räikkönen/Lindström | Fot. Red Bull Photofiles

Fot. Vesa Koivunen