Wilks założył slicki
Guy Wilks założył cięte slicki i na Proven-Vleteren 1 pokonał Freddy'ego Loixa, jadącego podobnie jak reszta czołówki Ypres Rally, na oponach intermediate. Michał Sołowow powiększył przewagę nad Lucą Rossettim, który kręcił się na OS 7. Wypadli z drogi Thierry Neuville i Giandomenico Basso.
- Mamy inne opony niż Freddy - mocno nacięte, miękkie slicki - mówił Guy Wilks. - Liczę, że to zapewni nam przewagę w dalszej części pętli. Na tym odcinku musiałem bardzo uważać.
- Założyliśmy opony intermediate - informował Freddy Loix. - Warunki sa trudne dla wszystkich. Jeżeli nie będzie padać, wówczas mam najlepszą sytuację.
- Było bardzo trudno - przyznał Toni Gardemeister, trzeci w wynikach oesu. - Pierwszy raz jechałem w deszczu samochodem S2000. Na pierwszym ostrzejszym hamowaniu mieliśmy duży moment. O mało się nie zatrzymałem. Nie wiedziałem, jak jechać w takich warunkach.
- Nigdy nie jechałem tym samochodem na mokrym - wyjaśnił Pieter Tsjoen. - Dla mnie jest bardzo ciężko. Trudno znaleźć właściwy rytm. Założyliśmy intermediate - to bezpieczny wybór.
Bryan Bouffier uzyskał piąty czas. - To był bardzo trudno odcinek. Na drodze znajdowało się dużo kałuż i musieliśmy uważać.
- Było bardzo niebezpiecznie - uznał Bernd Casier. - W jednym miejscu o mało nie pojechałem prosto.
- Pierwsze kilometry jechaliśmy wolno w deszczu. Potem warunki uległy poprawie - opowiadał Hans Weijs junior.
Luca Rossetti przegrał z Michałem Sołowowem o 1,9 sekundy. - Zmieniała się przyczepność. Za mocno hamowałem, kręciliśmy się, ale nie wypadliśmy z drogi. Czas nie będzie najlepszy - komentował kierowca Abartha.
Fot. ircseries.com


