Rallye Automobile de Monte-Carlo 2018 - Wieczór mistrza świata

czw, 25 stycznia 2018 godz. 23:26:31 skomentuj rajdy

Sebastien Ogier | fot. M-Sport

Sebastien Ogier, który jeszcze przed startem Rajdu Monte Carlo informował, że nie czuje się zbyt pewnie na początku nowego sezonu WRC, najlepiej poradził sobie z czwartkowymi odcinkami specjalnymi i przewodzi stawce zawodników. Kierowca M-Sportu pilotowany przez Juliena Ingrassię zapisał na swoje konto dwa oesy i na koniec dnia ma 17,3 sekundy przewagi nad Andreasem Mikkelsenem i Andersem Jaegerem. Podium jak na razie kompletuje Dani Sordo i Carlos Del Barrio (+25,6).

- Było w porządku, ale na trasie leżało sporo szutru. Jestem zadowolony. Cieszę się, że jestem drugi za Sebem - komentował Mikkelsen.

- W porządku. Było sporo zabrudzonych partii, ale zaliczyliśmy pierwszy dzień, więc jest dobrze - komentował Sordo.

Za czołową trójką sklasyfikowani są Esapekka Lappi i Janne Ferm (+37,4). Najszybsza załoga Toyoty ma za sobą zespołowych kolegów: Otta Tanaka oraz Martina Jarveoję (+42,4). Szósta lokata należy do broniącego barw Citroena Craiga Breena i Scotta Martina (+52,3).
Andreas Mikkelsen | fot. Hyundai Motorsport
- Nie popełniałem błędów. To był cel. Tempo nie jest najlepsze, ale ciężko jechać po tak zabrudzonej drodze. To zawsze jest wyzwanie i krok po kroku muszę budować pewność - mówił Lappi.

- Ten oes był bardziej asfaltowy niż poprzedni. Miałem ogromną podsterowność na pierwszej próbie. Walczyłem z tym. Udało nam się to poprawić, ale nadal mamy sporo do nauki - mówił Tanak.

- Warunki są dobre, ale zapanował u nas bałagan. Nie miałem wystarczająco dużo czasu, by przed startem zmienić ustawienia. W przednich oponach ciśnienie wynosi 3 bary i obracałem się - informował Breen.

Punktowaną dziesiątkę po pierwszym etapie rywalizacji kompletują załogi Latvala/Anttila (+55,4), Bouffier/Panseri (+1:51,0), Meeke/Nagle (+2:12,7) oraz najszybsi w WRC2: Camilli/Veillas (+2:42,2). Duet M-Sportu ma 19,1 sekundy przewagi nad Janem Kopeckym i Pavlem Dreslerem oraz 38,9 sekundy zapasu nad Teemu Suninenem i Mikko Markkulą.

- To był naprawdę trudny początek. Na tym oesie mieliśmy trzy supermiękkie opony, ale czasami trzeba tak robić - informował Latvala.

- Jest bardzo podstępnie, ale samochód jest niesamowity i świetnie się bawimy. Starałem się jechać lepiej. Czysta jazda przynosi efekty. Z taką mocną można z łatwością jechać szeroko - podsumował Bouffier.

- Na pierwszym odcinku popełniłem głupi błąd. Mogłem użyć hamulca ręcznego, ale zdecydowałem się zatrzymać i cofnąć. Wpadłem do rowu. W porządku, to już za mną - mówił Meeke.

- Mamy tylko jeden zapas, więc zachowałem ostrożność. Nie atakowałem na cięciach. Nie miałem najlepszego wyczucia gazu i obracałem się. To nie był świetny start - podsumował Evans (+4:12,9), który ma 5,3 sekundy przewagi nad Thierry Neuvillem.

Ponad 25-kilometrowy oes Bayons-Breziers najszybciej pokonał Sebastien Ogier. Drugi czas należał do Thierry'ego Neuville'a (+1,4), a trzeci do Otta Tanaka (+4,5). Czołową piątkę uzupełnili Dani Sordo (+5,9) i Jari-Matti Latvala (+6,5).

Na jutro organizatorzy zaplanowali trzy dwukrotnie pokonywane odcinki. Pętlę utowrzą próby Vitrolles-Oze (26,72 km), Roussieux-Eygalayes (30,54 km) oraz Vaumeilh-Claret (15,18 km). Dzień rozpocznie się o 8:51.

fot. M-Sport/Hyundai Motorsport