Rally Australia 2016 - Walka Volkswagenów

sob, 19 listopada 2016 godz. 22:25:20 skomentuj rajdy

Andreas Mikkelsen / fot. Volkswagen Motorsport

Andreas Mikkelsen, który po drugim etapie Rajdu Australii posiadał jedynie dwie sekundy przewagi nad Sebastienem Ogierem, popisał się najlepszym czasem na odcinku Settles Reverse 1 i powiększył przewagę nad zespołowym kolegą do 2,6 sekundy.

Na pierwszą pętlę trzeciego etapu kierowcy M-Sportu i Sebastien Ogier wybrali cztery miękkie i jedną twardą oponę. Pozostali kierowcy Volkswagena, Hayden Paddon i Dani Sordo zdecydowali się na pięć miękkich, a Thierry Neuville na trzy miękkie i dwie twarde gumy.

- Atakowałem na maksimum. Nic nie odpuszczałem i nie popełniłem błędu. Musimy to kontynuować - mówił Mikkelsen.

- Dobrze jest być przed Haydenem. Oczywiście, że chcę wygrać. Po to tu jestem. Ważne jest, by wygrał Volkswagen i trzeba zostawić za sobą Hyundaie - komentował Ogier, wolniejszy od kolegi o 0,6 sekundy.

Trzeci rezultat uzyskał Hayden Paddon (+2,4), który był lepszy od Jari-Matti Latvali (+3,5), Otta Tanaka (+4,2) i Madsa Ostberga (+5,5). Czołowa dziesiątka kierowców WRC startuje dziś w odwróconej kolejności i czterominutowych odstępach.

- Nie zamierzam odpuszczać. Chłopaki będą mocno atakować i zrobiliśmy to samo. Pojawiła się mała nadsterowność, ale takie rzeczy zdarzają się na takich oesach - mówił Paddon.

- Podobało mi się. Nie było tak źle. Spodziewałem się, że będzie gorzej, ale przyczepność nie była taka zła. Z pewnością samochód na wejściu w zakręt chce iść bokiem, ale wyjścia są w porządku - oceniał Latvala, który dziś otwiera stawkę.

- Jest trochę kurzu, ale to nic złego. Przyczepność jest w porządku. Między drzewami jest bardzo szybka partia. Kilka miejsc jest nieprzyjemnych - komentował Tanak.

- Było w porządku. Popełniłem jeden błąd. Moje notatki były za szybkie w jednym zakręcie. Gdyby nie to, to dobry początek dnia - informował Ostberg.

- Nie miałem przyczepności w szybkich miejscach i nie byłem wystarczająco szybki. Spróbujemy pojechać lepiej na kolejnym odcinku - mówił Sordo (+8,4).

- Moje notatki nie były najlepsze, dlatego byłem bardzo ostrożny na pierwszym przejeździe. Na zapoznaniu było dużo kurzu - tłumaczył Camilli (+11,7).

- W środku odcinka było sporo kurzu. Obawiam się 30-kilometrowego oesu - informował Bertelli (+13,2).

- Obracałem się na szybkiej partii. Było sporo kurzu w samochodzie i byłem rozkojarzony. Zgasiłem silnik, który nie chciał się uruchomić. To kosztowało około 10 sekund - tłumaczył Neuville (+15,4), który wbił w grill swojego Hyundaia kij.

W klasyfikacji generalnej Mikkelsen ma 2,6 sekundy przewagi nad Ogierem i 14,4 sekundy nad Paddonem. Czwarty jest Neuville (+49,2), piąty Ostberg (+1:06,1), a szósty Sordo (+1:07,6). 25,8 sekundy do Hiszpana traci Eric Camilli.

fot. Volkswagen Motorsport