Vouilloz: Macie szybkie szutry i wspaniałe dziewczyny
Nicolas Vouilloz i Nicolas Klinger, mistrzowie Intercontinental Rally Challenge z ubiegłego roku zaprezentują w czasie Rajdu Orlen najnowszy samochód rajdowy koncernu Peugeot - model 207 RC Rallye. Samochód jest homologowany w klasie A-7 jako rajdówka R3. Będzie to pierwszy występ Nico w naszym kraju. Z francuskim kierowcą o jego starcie w Polsce rozmawiał po Rajdzie Asturii w Hiszpanii - dziennikarz "Magazynu Rajdowego WRC" - Łukasz Kański-Chmielewski.
- Czy byłeś kiedyś w Polsce, albo słyszałeś o naszych rajdach? Może znasz jakiś kierowców z Polski?
- Nie, nigdy nie byłem. To będzie mój pierwszy raz. Jedynym kierowcą z Polski jakiego znam jest Michał Sołowow. No i znam Bryana Bouffiera, który jest moim kolegą i Mistrzem Polski. Ale słyszałem, że macie szybkie szutry i wspaniałe dziewczyny (śmiech).
- To prawda. Czego oczekujesz po tym starcie?
- Moim zadaniem w Polsce jest promowanie Peugeota 207 RC Rallye. Nie prowadziłem samochodu z napędem na przednią oś przez kilka ostatnich lat. Nie znam go nawet dokładnie, wiem tylko, że ma silnik 1.6 turbo i 180 KM. Pierwsze testy odbędę w Polsce. Kompletnie nic nie wiem o specyfice waszych dróg, ani o konkurencji. Bryan Bouffier przekazał mi trochę informacji, ale będzie to dla mnie całkowicie nowe doświadczenie. Chcielibyśmy osiągnąć jak najwyższe miejsce w generalce. Nie będzie to łatwe, bo jednak samochodem z przednim napędem trudno na szutrach walczyć z czteronapędówkami. Mam nadzieję, że będziemy mieć sporo frajdy z jazdy i z dobrej strony zaprezentujemy się polskim kibicom.
- Występ w Polsce to odskocznia od tego, co czeka Cię w końcówce sezonu w IRC.
- Obrona tytułu jest już praktycznie niemożliwa. Tak jakoś pechowo ułożył się dla nas ten sezon. Z różnych powodów zgubiliśmy punkty w Belgii, w Czechach, teraz w Hiszpanii. Ale trzeba przyznać, że w tym sezonie konkurencja jest bardzo mocna. Wystarczy popatrzeć chociażby na wyniki Jana Kopecky'ego ze Skody, Giandomenico Basso, albo Krisa Meeke'a. Przed nami Rajd San Remo. Będzie bardzo ciężko, bo oprócz Basso z pewnością pojawią się tak szybcy kierowcy jak Luca Rossetti, czy Umberto Scandola. Włosi doskonale znają te odcinki, potrafią narzucić niesamowite tempo. My postaramy się powalczyć o jak najlepszy wynik dla siebie i zespołu. Jak nam się uda zająć na koniec sezonu trzecie miejsce w IRC, to będziemy naprawdę szczęśliwi.
- Zatem życzymy powodzenia.
Rozmawiał Łukasz Kański-Chmielewski

Fot. DPPI
sponsor relacji: 


