Kenotek by CID LINES Ypres Rally 2016 - Verschueren i Lefebvre z problemami

sob, 25 czerwca 2016 godz. 18:36:11 skomentuj rajdy

Vincent Verschueren / fot. FIA ERC

Freddy Loix może odetchnąć po tym jak z walki o zwycięstwo w Rajdzie Ypres odpadł Stephane Lefebvre, który nie dotarł do mety odcinka Hollebeke 2 po awarii silnika. Problemy dopadły także Vincenta Verschuerena, który uszkodził amortyzator. Z trasy wypadł Jaroslav Orsak.

Najszybszy na ponad 23-kilometrowej próbie był Kris Princen, który wyprzedził Freddy'ego Loixa (+5,0) i o 5,7 sekundy Claudie Tanghe (+5,7).

- Nie wiem gdzie i dlaczego straciłem zderzak. Nie ma problemu jeśli to tylko zderzak. To był bardzo trudny odcinek - informował Princen.

- Straciłem trochę czasu przez samochód, który wypadł. Widzieliśmy Stephana. Zaparkował gdzieś i jest w porządku. Nie ma już presji, ale nie jest to sposób na wygranie. Przy rzeczywistej prędkości zasługiwał on na zwycięstwo - mówił Loix.

- Tylko na ostatnich dwóch, trzech kilometrach jest mokro. Pozostała część odcinka jest sucha - mówił Tanghe.

- Było czysto, ale pod drzewami jest niewiarygodnie ślisko. Próbowali wyciągnąć go [Orsaka-red.] na trasę. To było śliskie hamowanie na skrzyżowaniu w kształcie T - mówił Casier (+8,5).

- On [Orsak-red.] jest poza drogą, ale jest dużo kibiców i myślę, że wyciągną go i pojawi się tutaj. Nie było tak dobrze jak na poprzednim odcinku. Obracałem się. Staram się odzyskać tempo, ale to może nie wystarczyć - komentował Kobus (+12,4).

- Jest kilka śliskich miejsc, a mam opony na suchą nawierzchnię. Było bardziej ślisko niż spodziewaliśmy się, ponieważ było dużo stojącej wody na trasie. Myślałem, że będzie sucho - komentował Tarabus (+13,2).

- Miałem duży obrót przy 170 km/h i uszkodziłem dwa koła - mówił Duquesne (+5:13,3).

- Dziękuję szalonym fanom. Może było ich trzydziestu. Samochód jest w porządku - mówił Orsak, który stracił ponad 16 minut.

W klasyfikacji generalnej Loix wyprzedza Princena (+45,8), Verschuerena (+1:25,5), Casiera (+1:31,7) i Kobusa (+1:48,8).

W ERC3 i JERC Marijan Griebel wyprzedza Chrisa Ingrama. Brytyjczyk traci do Niemca 25,9 sekundy.

- To dobry odcinek. Erdi jadący przede mną wypadł z trasy i musiałem go ominąć, ale wszystko było w porządku. Nie było problemów - mówił Griebel.

- Myślałem, że złapałem kapcia. Miałem duże wibracje przez ostatnie pięć kilometrów - komentował Griebel.

fot. FIA ERC