Rajd Polski 2017 - Udany dzień Latvali

sob, 1 lipca 2017 godz. 07:26:18 skomentuj rajdy

Jari-Matti Latvala | fot. TGRWRT

Kierowca zespołu Toyota Gazoo Racing WRT, Jari-Matti Latvala, wczoraj był mocno zaangażowany w walkę o czołowe lokaty na trasach Rajdu Polski. Fin po porannej pętli zmagań przewodził stawce zawodników, a na koniec dnia rywalizacji na błotnistych oesach znalazł się na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej ze stratą 6,6 sekundy do lidera. Czy dziś Fin po raz kolejny pokaże swój rajdowy kunszt?

Latvala rozpoczął piątkowe zmagania od drugiego czasu na odcinku Chmielewo, po czym odniósł dwa oesowe triumfy. Druga pętla nie była już tak udana, a jazda w głębokich koleinach zepchnęła Fina na trzecie miejsce w stawce. Juho Hanninen po równej jeździe zakończył dzień na ósmej pozycji. Lepszy do momentu kraksy był Esapekka Lappi, który zaskakiwał czasami, które uzyskiwał, będąc na swojej pozycji startowej. Niestety najmłodszy z fińskiego trio nie pojawi się dziś na odcinkach specjalnych.

Na dziś organizatorzy przygotowali cztery dwukrotnie pokonywane odcinki specjalne i superoes w Mikołajkach. Pętlę stworzą próby Baranowo (15,55 km), najdłuższa w tegorocznej edycji rajdu Pozezdrze (21,24 km), Gołdap (14,75 km) oraz Kruklanki (19,58 km). Dzień rozpocznie się o 8:08.
fot. TGRWRT
- Trudne piątkowe warunki były pozytywne dla wszystkich naszych załóg. Jari-Matti był świetny rano i znalazł się na czele stawki. Nadal ma świetną pozycję na koniec dnia. Juho miał trudniejszy dzień, ale unikał błędów, które łatwo popełnić na tych oesach. Rozczarowujące jest, że Esapekka tak szybko zakończył zmagania. Czekamy jednak na dalszy rozwój wydarzeń i ścisłą walkę w czołówce - mówił Tommi Makinen, szef zespołu.

- Poranek był bardzo dobry. Jestem zadowolony z samochodu. Działał bardzo dobrze w szybkich sekcjach i był w porządku na bardziej śliskich partiach. Popołudnie nie było najlepsze. Nie radziłem sobie w koleinach, które były głębokie przez opady deszczu. Zapowiada się ekscytujący dzień w tych warunkach. Jesteśmy gotowi do walki od pierwszego odcinka - zapowiadał Jari-Matti Latvala.

- To był bardzo ciężki dzień z trudnymi warunkami na odcinkach. Ranek był nieco lepszy. Nie mieliśmy problemów i nie popełniałem błędów. Po południu walczyłem z koleinami. Samochód miał za niski prześwit, a przez błoto na amortyzatorach nie mogliśmy zmienić ustawień. Mam nadzieję, że będzie lepiej i bardziej sucho - mówił Hanninen.

- Wszystko było w porządku. Z pewnością panowały trudne warunki, było sporo błota, ale znaleźliśmy dobre tempo. Na długim prawym zakręcie za mocno ciąłem i trafiłem na ukryty kamień, którego nie miałem w notatkach. Uderzenie uszkodziło zawieszenie. To był mój błąd. Muszę wyciągnąć z tego lekcję. Szkoda, że nie możemy kontynuować jazdy. Im więcej kilometrów robię, tym lepiej czuję się w samochodzie - tłumaczył Lappi.
fot. TGRWRT
fot. TGRWRT