Rally de Portugal 2017 - Trójka w pięciu sekundach

pią, 19 maja 2017 godz. 20:37:42 skomentuj rajdy

Ott Tanak | fot. M-Sport

Ott Tanak pilotowany przez Martina Jarveoję zakończył pierwszy etap Rajdu Portugalii na fotelu lidera. Załoga M-Sportu po dziewięciu odcinkach specjalnych ma 4,6 sekundy przewagi nad najszybszymi z obozu Hyundaia: Sordo i Martim. Podium jak na razie kompletuje drugi duet M-Sportu: Ogier i Ingrassia (+5,0).

- Starałem się jak najmocniej. Jestem naprawdę zadowolony z dnia. Samochód dobrze spisywał się - mówił Tanak.

- Oczywiście dobrze jest skończyć dzień w ten sposób. Jutro bardzo ważna będzie pozycja na drodze. Dzisiaj mieliśmy dobrą walkę ze wszystkimi - komentował Sordo.

- Jestem zadowolony z tego odcinka i mojego dnia. Niezależnie od tego, co tutaj dzieje się - podsumował Ogier.

Na czwartym miejscu jak na razie sklasyfikowany jest najlepszy kierowca Citroena: Craig Breen (+12,9), którego pilotuje Scott Martin. Piąta lokata należy do załogi Evans/Barritt (+18,3), a szósta do Neuville'a i Gilsoula (+22,7), których czas może zostać skorygowany przez sędziów po tym, jak załoga Hyundaia utknęła za wolno jadącym samochodem Jari-Matti Latvali.

- Jazda ze złamanym amortyzatorem jest trudna, ale to koniec tego dnia. Nie spodziewałem się, że będę walczył tak blisko czołówki, jadąc pierwszy raz tym samochodem tutaj. Mamy potencjał - mówił Breen.

- To dobry sposób na zakończenie dnia - komentował Evans.

- Mam nadzieję, że otrzymamy inny czas za siódmy oes. Musiałem zwolnić w kurzu za Latvalą. Jestem pewny, że nadadzą nam nowy rezultat. Straciliśmy około 20 sekund - informował Neuville.

Punktowaną dziesiątkę kompletują Juho Hanninen (+52,0), Esapekka Lappi (+1:12,3), lider WRC2: Andreas Mikkelsen (+3:17,8) oraz Mads Ostberg (+3:50,0). Jedenasty jest wicelider WRC2: Teemu Suninen (+4:17,2).

- Ranek był trudny. Walczyłem i traciłem czas. Po południu było lepiej. Byłem zbyt optymistyczny z oponami, ale jesteśmy tutaj. Zobaczymy, co da się zrobić jutro - komentował Hanninen.

- Ranek był zaskakująco dobry, lepszy niż spodziewałem się. Nie znałem tak dobrze samochodu na suchym szutrze. Po południu przetrwałem. Jutro będę starał się jak najwięcej nauczyć. Chcę być szybszy - informował Lappi.

- Atakowałem jak szalony na tym odcinku, ponieważ na pierwszym przejeździe byliśmy na piątym miejscu jadąc w R5. Dzisiaj ważne było zbudowanie przewagi, szybka jazda i oszczędzanie samochodu - komentował Mikkelsen.

- Byłem zły po pierwszym przejeździe. Teraz czas jest lepszy. Nie mogę ukryć rozczarowania po wcześniejszych wydarzeniach, ale idziemy dalej - mówił Ostberg.

- Było w porządku i bez problemów. Jesteśmy na dobrej pozycji. Andreas frunie w tych trudnych warunkach. Jutro mamy kolejny długi dzień. Musimy być skoncentrowani i myśleć o mistrzostwach. chcę zdobyć dobre punkty - mówił Tidemand (+4:24,6), trzeci w WRC2.

- Z pewnością to nie było miłe, ale wiemy, że Toyota jest szybka i może walczyć o zwycięstwa. Wiemy, że chłopaki zrobili świetną robotę z samochodem. Doceniam to - mówił Latvala (+4:51,2).

Łukasz Pieniążek zakończył dzień na dziesiątym miejscu w WRC2 i traci do liderującego Andreasa Mikkelsena ponad siedem minut. Hubert Ptaszek ma ponad 18 minut straty. Jakub Brzeziński zakończył dzień jako lider WRC3.

Najszybsi na ulicach Bragi byli Sebastien Ogier i Mads Ostberg. Na jutro zaplanowano trzy dwukrotnie pokonywane odcinki. Pętlę stworzą próby Viera do Minho (17,43 km), Cabecelras de Basto (22,30 km) i Amarante (37,55 km). Pierwszy oes rozpocznie się o 10:08 czasu polskiego.

fot. M-Sport