To jest jak sen!
Jari-Matti Latvala i Miikka Anttila wygrali 60 edycję Rajdu Finlandii. 25-letni Latvala został najmłodszym zwycięzcą fińskiego klasyka, poprawiając o 2 miesiące rekord Markku Alena, pochodzący z 1976 roku.
- To jest jak sen! Marzyłem o tym jako mały chłopiec, ale tego co wydarzyło się dzisiaj, nie mogłem sobie nawet wyobrazić - powiedział Jari-Matti. - To fantastyczne wygrać u siebie w domu, przed własnymi kibicami. Team wykonał wspaniałą robotę. Dedykuję to zwycięstwo naszemu zespołowi.
Sebastien Ogier, najszybszy na końcowym Himos, stracił 10,1 sekundy do Latvali. - To dla mnie fantastyczny weekend. Drugie miejsce jest lepsze, niż się spodziewałem. Jari-Matti był niezwykle szybki. Uzyskaliśmy perfekcyjny wynik.
Sebastien Loeb stanął na najniższym stopniu podium - To nie jest preferowany przez nas wynik, ale wiedziałem, że ten rajd będzie dla mnie trudny. Nie liczyłem na zwycięstwo, chciałem tylko uzyskać dobry rezultat. W związku z sytuacją w mistrzostwach, trzecie miejsce nie jest złe.
- Starałem się bardzo mocno - zapewniał Petter Solberg. - Myślę, że muszę zaakceptować czwarte miejsce. Jesteśmy małym teamem i walczymy z fabrykami. Były odcinki, których wcześniej nie przejeżdżałem. Nie poddaję się, spróbuję w przyszłym roku. Nigdy nie wiadomo, może coś się wydarzy.
- Wynik nie jest zły, ale nie jestem zadowolony z mojej jazdy - stwierdził Dani Sordo. - Samochód był dobry - nie perfekcyjny, lecz każdy miał jakieś problemy. Pierwszego dnia, na pierwszych odcinkach pojechałem dobrze, ale potem było kiepsko.
Matthew Wilson zdołał uciec przed pogonią Madsa Østberga. - Mads jechał bardzo, bardzo dobrze. Ja mocno się starałem. Traciliśmy mniej niż sekundę na kilometrze do chłopców z czołówki. Naprawdę cisnąłem.
- To trochę rozczarowujące - powiedział Mads. - Robiłem co mogłem. Traciliśmy Po kapciu, od Matthew dzieliło nas 2.16, a teraz jest 7 sekund. Jestem naprawdę zadowolony - jechaliśmy starym samochodem. Czuję się pewnie na tych drogach, mam zaufanie do opisu. Mogę jechać w limicie, jeżeli samochód właściwie pracuje.
Juha Kankkunen w come backu zajął ósme miejsce. - Z pewnością Jari-Matti zostanie kiedyś zostanie mistrzem świata. W tym roku będzie mu trudno...

Fot. Ford



