Teraz wszystko, albo nic

nie, 9 maja 2010 godz. 01:16:35 skomentuj rajdy
Tagi: ogier, loeb

Ogier/Ingrassia | Fot. McKleinDrugi na Te Hutewai, cztery sekundy za Sebastienem Loebem, Sebastien Ogier utrzymał 6,2-sekundową przewagę nad Jari-Mattim Latvalą przed kończącym Rally New Zealand, Whaanga Coast 2. Loeb zbliżył się na sześć dziesiątych do zajmującego trzecie miejsce, Pettera Solberga.

- Cisnąłem maksymalnie, naprawdę maksymalnie! - zapewniał Sebastien Ogier. - OK, jestem zadowolony z tego odcinka.

- Trudno będzie dogonić Sebastiena - przyznał Loeb. - Ten odcinek to była duża sprawa. Cisnąłem naprawdę w limicie. Nic więcej nie mogłem zrobić.

- Na początku pojechałem za ostrożnie, nie cisnąłem wystarczająco - mówił Jari-Matti Latvala. - Potem zorientowałem się i cisnąłem mocniej. Będzie trudno, ale zobaczymy.

- Sebastien ciśnie bardzo, bardzo mocno - zauważył Dani Sordo, tracący 7,9 sekundy do Mikko Hirvonena. - Nie będzie łatwo, ale też spróbuję cisnąć.

Petter Solberg ukończył Te Hutewai w trójce, jedną dziesiątą za Ogierem. - Starałem się, jak mogłem, ale popełniłem błąd i straciłem trochę za dużo czasu. Na tym odcinku było trochę luźnego szutru. Teraz spróbujemy cisnąć.

- Teraz będzie wszystko, albo nic - powiedział Mikko Hirvonen, przegrywający z Loebem o 6,9 sekundy. - Droga jest czystsza i warunki są porównywalne dla wszystkich. Zdecydowanie atakujemy.

Fot. McKlein