Rallye Deutschland 2017 - Tanak liderem po Baumholder

sob, 19 sierpnia 2017 godz. 18:52:53 skomentuj rajdy

Ott Tanak | fot. twitter.com/OttTanak

Ott Tanak pilotowany przez Martina Jarveoję zakończyli sobotnią rywalizację z trasami Rajdu Niemiec na fotelu lidera klasyfikacji generalnej. Załoga M-Sportu na cztery odcinki przed końcem zmagań ma za sobą najszybszych z obozu Citroena: Mikkelsena i Jaegera (+21,4) oraz zespołowych kolegów: Ogiera i Igrassię (+29,6).

- Wszystko jest w porządku. Wydaje mi się, że nie jest źle. To był czysty dzień i nie popełniałem błędów, które przydarzały się innym. Myślę, że mamy dobrą przewagę. Nie widzę powodów do niepokoju - podsumował Tanak.

- Jutrzejsze odcinki są bezpieczniejsze. Przy normalnej jeździe powinno być w porządku. Będzie wściekła walka - zapowiadał Mikkelsen.

- Popełniłem kilka błędów. Jest bardziej brudno, niż spodziewałem się. Nie ma wątpliwości, że nie będę ryzykował, by dostać coś ekstra - mówił Ogier.

Czwarta lokata należy do Evansa i Barritta (+1:48,3), którzy wykorzystali problemy Hanninena i Lindstroma (+1:52,5). Załoga Toyoty jutro z pewnością spróbuje odzyskać miejsce tuż za podium. Szóste miejsce należy do Breena i Martina (+2:16,7), a siódma do Latvali i Anttili (+4:04,9). Dopiero ósma lokata przypada w udziale najszybszemu duetowi Hyundaia, którym jest załoga Paddon/Marschal (+4:31,3).

- Oczywiście staraliśmy się. Złapał nas niewielki deszcz - mówił Evans

- Spodziewam się, że Evans znowu będzie szybszy. Jutro wszystko będzie otwarte - komentował Hanninen.

- Przestrzeliłem skrzyżowanie. Nie trafiłem w punkt hamowania. Wyjechałem w pole i straciłem trochę czasu - informował Breen.

- Na lewym zakręcie pojechał za blisko krzaków. Odcinki są wąskie i musisz uważać na całej trasie, jeśli chcesz uzyskać dobre czasy - tłumaczył uszkodzenia Toyoty Latvala.

- Dzisiejsze odcinki dawały radość z jazdy. Mam nadzieję, że tak samo będzie jutro - mówił Paddon.

Czołową dziesiątkę kompletują liderzy WRC2: Camilli i Veillas (+8:41,9) oraz debiutujący w nowym WRC: Armin Kremer pilotowany przez Pirmina Winklhofera (+8:54,5)). Drugą dziesiątkę otwierają kolejne załogi WRC2: Kopecky i Dresler (+9:54,1) oraz Tidemand i Andersson (+10:05,3). Łukasz Pieniążek znajduje się poza czołową dziesiątką WRC2.

- Jeszcze jeden dzień. Cieszę się, że prowadzę w WRC2. Zespół świetnie pracuje. Potrzebujemy kontynuacji tego jutro. To jeszcze nie koniec - podsumował Camili.

- To był dobry dzień. Samochód działa dobrze - mówił Kremer.

- Co mogę pozytywnego wyciągnąć z dzisiejszego dnia? Popełniałem mniej błędów, niż złapałem kapci. To niesamowite. To pech - podsumował Kopecky.

- Cieszę się, że jestem na tej pozycji. Myślimy o mistrzostwach. Jeśli tak zostanie, to wygląda dobrze dla nas, ale w tej chwili nic nie mówimy - komentował Tidemand.

Na niedzielę organizatorzy zaplanowali dwa dwukrotnie pokonywane oesy. Pętlę stworzą próby Losheim am See (13,02 km) oraz St. Wendeler Land (12,95 km). Dzień rozpocznie się o 7:25, a zwycięzcę poznamy około godziny 13:00.