Rally de España 2017 - Szuter dla Mikkelsena

pią, 6 października 2017 godz. 17:21:05 skomentuj rajdy

Andreas Mikkelsen | fot. Hyundai Motorsport

Andreas Mikkelsen i Anders Jaeger zaliczyli szutrowy sprawdzian za kierownicą Hyundaia i20 Coupe WRC i norweski duet kończy pierwszy etap Rajdu Katalonii na fotelu lidera w klasyfikacji generalnej. Załoga Hyundai Motorsport zapisała dziś na swoje konto tylko jeden oes, ale wystarczyło to, by na koniec dnia wypracować 1,4 sekundy przewagi nad Sebastienem Ogierem i Julienem Ingrassią. Mistrzowie świata, którzy odkurzali trasę, okazali się najszybsi na drugim przejeździe blisko 40-kilometrowego odcinka Terra Alta. Dla Ogiera to 495 oesowy triumf w WRC.

- Myślałem, że złapałem kapcia albo uszkodziłem amortyzator. Wydaje mi się, że coś stało się z zawieszeniem, ale udało nam się i dojechaliśmy tutaj. Cieszę się z mojego dnia. Przyzwyczaiłem się do samochodu i walczę o powrót na szczyt - komentował Mikkelsen.

- Zobaczymy jakie czasy będą na koniec, ale cokolwiek wydarzy się, to mogę być zadowolony z dzisiejszego dnia. Spodziewałem się, że z moją pozycją na drodze będę tracił więcej. Dzisiaj walczyłem z Ottem i Thierrym. Jestem zadowolony z tego, co zrobiłem - mówił Ogier.

Najniższy stopień podium jak na razie należy do Krisa Meeke'a i Paula Nagle'a, któzy tracą do liderów trzy sekundy. Czwarte miejsce zajmują Ott Tanak i Martin Jarveoja (+6,3), a piąte Mads Ostberg i Torsten Eriksen (+7,1).

- Na twardych oponach miałem lepszy przejazd. Jestem trochę sfrustrowany błędem na nawrocie na poprzednim odcinku, ale mam dobrą pozycję, więc jestem szczęśliwy - podsumował Meeke.

- To było trudne popołudnie. Poczułem uderzenie na tym odcinku i straciłem hamulce na asfaltowej partii. Druga pętla była podstępna - informował Tanak.

- Samochód jest pełen kurzu. Starałem się cokolwiek zobaczyć. Ponadto zablokowało się ogrzewanie. Mamy ze sto stopni. Nie można skupić się w takich warunkach. Jak na razie głupie rzeczy niszczą nasz rajd - podsumował Ostberg.

Drugą piątkę tworzą duety Sordo/Marti (+10,8), Neuville/Gilsoul (+12,8), Hanninen/Lindstrom (+33,6), Lefebvre/Moreau (+1:02,2) i Lappi/Ferm (+1:05,5).

- Starałem się pojechać jak najlepiej, ale jest bardzo trudno. Nie ma trakcji - tłumaczył Sordo.

- Nie było łatwo na asfalcie i mam dwa koła zapasowe. Zmieniłem moje ustawienia i pomyliłem się z ustawieniami dyferencjału - komentował Neuville.

- Nie było tak dobrze jak rano. Byłem zbyt ostrożny na kamienistych partiach. Mogłem mocniej atakować - mówił Hanninen.

- Było lepiej. Te odcinki trzeba pokonać wiele razy, zanim zrozumiesz je - komentował Lefebvre.

- Przynajmniej mamy hamulce, ale zawieszenie nie było wystarczająco dobre. Było nerwowo - oceniał Lappi.

- Nie mogłem nic zrobić. Jest bardzo trudno, nawet na pierwszym międzyczasie - tłumaczył Evans (+1:22,4).

Na drugim przejeździe blisko 40-kilometrowego odcinka Terra Alta czołową piątkę utworzyli Ogier, Meeke (+0,8), Neuville (+3,0), Tanak (+3,5) oraz Sordo (+7,6).

W WRC2 Teemu Suninen ma za sobą Simone Tempestiniego (+1:17,2) oraz Jana Kopecky'ego (+1:18,8). Czwarty jest Benito Guerra (+1:44,4), a piąty Łukasz Pieniążek (+2:46,6).

Na jutro organizatorzy zaplanowali trzy odcinki pokonywane w dwóch pętlach. Załogi zmierzą się z oesami El Montmell (24,40 km), El Pont d'Armentera (21,29 km) oraz Savalla (14,12 km). Dzień zakończy superoes Salou (2,24 km). Pierwsza z prób rozpocznie się o 8:00.

fot. Hyundai Motorsport