Rally Sweden 2018 - Superoes dla Tanaka

czw, 15 lutego 2018 godz. 20:52:51 skomentuj rajdy

Ott Tanak | fot. TGR WRC

Ott Tanak i Martin Jarveoja najlepiej poradzili sobie z pierwszym odcinkiem specjalnym Rajdu Szwecji i zostali liderami drugiej rundy mistrzostw świata. Załoga Toyoty na 1,9-kilometrowym superoesie Karlstad o 0,3 sekundy pokonała Jari-Matti Latvalę i Miikkę Anttilę. Trzeci czas zanotowali Mads Ostberg i Torstein Eriksen (+0,6).

- Postaramy się walczyć. To jeden z moich ulubionych rajdów. W tym roku mamy wspaniałe warunki śniegowe. Będę mocno atakował. Jutrzejszy etap jest kluczowy - informował Tanak.

- Wspaniale byłoby móc walczyć o zwycięstwo, ale jest wielu dobrych kierowców. Jutro zaczynamy i mam nadzieję, że obudzę się w dobrym humorze - mówił Latvala.

- Było w porządku. To mój pierwszy oes w tym samochodzie i nie mam najlepszego wyczucia. Muszę nauczyć się więcej o nim. Byłem zdenerwowany. Bałem się popełnić głupi błąd, który zakończyłby mój rajd - donosił Ostberg.

Za czołową trójką sklasyfikowano Andreasa Mikkelsena i Andersa Jaegera (+0,9) oraz Krisa Meeke'a i Paula Nagle'a (+0,9). Szósty rezultat należał do Thierry'ego Neuville'a i Nicolasa Gilsoula (+1,0).

- Miło jest wrócić do Szwecji w samochodzie rajdowym, a nie jako reporter, jak to miało miejsce rok temu. Jestem na miejscu, które należy do mnie - mówił Mikkelsen.

- Nigdy nie szło mi tak dobrze na tym superoesie. Jestem pewien, że inni pojadą szybciej. Samochód jest zaskakująco dobry. Jutro będzie inny rajd. Jeśli w nocy spadnie śnieg, to czeka nas wyzwanie - podsumował Meeke.

Hayden Paddon i Sebastian Marshall (+2,1) zostali sklasyfikowani na siódmym miejscu. Za duetem Hyundaia znalazły się załogi Lappi/Ferm (+2,2) oraz Ogier/Ingrassia (+2,5). Mistrz świata bardzo szeroko pokonał prawy zakręt za hopą. Czołową dziesiątkę zamknęli Craig Breen i Scott Martin (+2,9).

- Czułem, że dawno nie jeździłem i dobrze jest wrócić. To dobry sposób na zerwanie pajęczyn. Jutro będziemy atakować - zapowiadał Paddon.

- Mam nadzieję, że pojadę jak na Monte Carlo, z wyjątkiem ostatniego odcinka. Nie czułem się komfortowo. Mam nadzieję, że jutrzejsze oesy będą bardziej mi odpowiadać - relacjonował Lappi.

- To nie był dobry oes. Nie pojechałem za dobrze. To zły start, ale jest w porządku. Jutro postaram się poprawić - podsumował Ogier.

- Było w porządku. Tył zaskoczył mnie w kilku miejscach, ale jestem gotowy, by jutro bawić się w śniegu - mówił Breen.
Pontus Tidemand | fot. Skoda Motorsport
Jedenasta lokata należy do Teemu Suninena i Mikko Markkuli (+3,1), a dwunasta do Elfyna Evansa i Daniela Barritta (+3,5). Trzynasty był najszybszy w stawce WRC2: Pontus Tidemand pilotowany przez Jonasa Anderssona (+4,1). Szwedowi nie udało się poprawić swojego osiągnięcia sprzed trzech lat, gdy za kierownicą Fiesty RRC był liderem po superoesie w Karlstad.

- Miło jest wrócić do tego auta. Trudno znaleźć rytm na tym oesie - komentował Suninen.

- To najlepsze zimowe warunki, jakie widziałem od 2014 roku. Zapowiada się ekscytujący rajd - oceniał Evans.

- Było fantastycznie. Dobrze było pokonać Johana. Teraz skupiamy się na rajdzie - mówił Tidemand.

- Dobrze było zobaczyć tych wszystkich kibiców. Podobało mi się. Trochę czyściliśmy - informował Veiby (+4,2), drugi w stawce WRC2.

- Drugi raz w życiu widzę śnieg z samochodu rajdowego - mówił Abbring (+4,5), trzeci w stawce WRC2.

- Dobrze się bawiłem. W tym miejscu będę czuł się najbardziej komfortowo na całym rajdzie. Dobrze było jechać w parze z Pontusem - komentował Kristoffersson (+4,9).

- Mam zamiar zrobić prawdziwe widowisko. To poważna praca. Mam nadzieję, że to będzie dobry weekend - informował Henning Solberg (+5,0).

- To mój pierwszy raz za kierownicą Hyundaia R5. To przywilej, że znowu startuję - mówił Huttunen (+5,5).

- Gdy zobaczyłem swój czas z rana, pomyślałem, że jest dobrze i spróbujemy powalczyć o podium - zapowiadał Tuohino (+7,1).

- Samochód jest naprawdę dobry. Przejechałem nim 250 kilometrów, ale jestem gotowy na rajd - mówił Adielsson (+7,2).

Łukasz Pieniążek i Przemysław Mazur uzyskali trzynasty czas w WRC2. Do Tidemanda i Anderssona stracili oni 5,9 sekundy. W WRC3 czołową trójkę tworzą najlepsi juniorzy. Radstrom i Johansson są szybsi od Bergkvista i Floene (+0,1) oraz Torna i Sikka (+0,9).

Michał Wieromiejczyk i Jakub Wróbel na pokładzie Peugeota 208 R2 są na czternastym miejscu w RC4. Do liderów klasy tracą oni 7,9 sekundy.

Na jutro organizatorzy przygotowali siedem odcinków specjalnych. Pętlę utworzą próby Hof-Finnskog (21,26 km), Svullrya (24,88 km) i Rojden (19,13 km). Dzień zakończy oes Torsby (9,56 km). Zmagania rozpoczną się o 7:55.

fot. TGR WRC/Skoda Motorsport