Sordo naprawia C4

nie, 3 października 2010 godz. 08:36:58 skomentuj rajdy

Sebastien Loeb | Fot. Marcin KaliszkaCałe 30-tysięczne Haguenau wyległo na ulice, żeby zobaczyć swojego chłopca, który jeszcze przed 12 laty zakładał kable elektryczne w prywatnej firmie, a dzisiaj walczy o siódmy z rzędu, tytuł rajdowego mistrza świata. Sebastien Loeb ukończył 4,2-kilometrowy superoes na czwartym miejscu - za Petterem Solbergiem, Danim Sordo i Jari-Mattim Latvalą.

- Jak na razie, jestem zadowolony - mówił Sebastien Loeb. - Próbujemy jechać szybko. Było zdradliwie i i musieliśmy zachować ostrożność, ale OK, nie mieliśmy problemów.

- Wczoraj po korekcie set-upu wszystko kompletnie się zmieniło. Jestem z powrotem w biznesie - powiedział Petter Solberg. - Oczywiście, że chcę być drugi!

- Jest dobrze, choć trasa znacznie zmieniła się w porównaniu z zapoznaniem. Inaczej wyglądają zakręty. Było trudno, ale jestem zadowolony - stwierdził Dani Sordo i za metą na dłużej zaparkował C4-kę, z której wydobywała się para. Załoga podniosła maskę i zmieniała przewód wody.

Jari-Matti Latvala uszkodził prawą stronę Focusa i rozbił szybę w drzwiach pilota. - Pod koniec były dwie szykany. Pojechałem trochę szeroko i uderzyliśmy drzwiami w bele słomy, ale to nic poważnego.

- To dobry początek dnia - ocenił Mikko Hirvonen, szósty za Sebastienem Ogierem. - Było całkiem ślisko, dużo kibiców, całkiem OK.

Michał Kościuszko ukończył superoes 0,2 sekundy za Xevin Ponsem, z którym walczy o czwarte miejsce w rundzie SWRC. Katalończyk obecnie traci 4,3 s do Michała.

Sebastien Loeb | Fot. Marcin Kaliszka

Fot. Marcin Kaliszka