Rally de Portugal 2017 - Sobota dla Ogiera

sob, 20 maja 2017 godz. 18:57:04 skomentuj rajdy

Sebastien Ogier | fot. Red Bull

Sebastien Ogier i Julien Ingrassia, którzy dziś nie musieli czyścić trasy dla rywali, zaprezentowali tempo godne mistrzów świata i zakończyli sobotni etap Rajdu Portugalii na pozycji lidera w klasyfikacji generalnej. Duet M-Sportu przed niedzielnymi zmaganiami ma 16,8 sekundy przewagi nad najszybszymi z obozu Hyundaia: Thierry Neuvillem i Nicolasem Gilsoulem. Najniższy stopień podium jak na razie należy do drugiego duetu koreańskiej marki: Sordo i Martiego (+51,3).

- Nie jest źle. Jestem zadowolony z tego odcinka. Nie atakowałem mocno, ponieważ było trochę kamieni. Thierry miał dobry przejazd. Ja zarządzałem oponami i może byłem zbyt ostrożny. Jutro musimy dokończyć naszą pracę - mówił Ogier.

- W porządku. Mam twarde opony z przodu i miękkie z tyłu. Pod koniec droga była bardzo wymagająca dla opon. Musimy zobaczyć jak Seb poradził sobie z ogumieniem, ale myślę, że wybrał lepiej od nas - podsumował Neuville.

- Nie wiem, co się stało. Przyrzekam, że w nic nie uderzyłem. Mamy szczęście, że dojechaliśmy do końca odcinka - komentował Sordo, który miał uszkodzone tylne koło Hyundaia.

Czwarta pozycja należy do Tanaka i Jarveoji (+1:29,6). Na piątej lokacie dzień zakończył Craig Breen i Scott Martin (+1:32,4), którzy ponownie bronią honoru Citroena. Na szóstym miejscu są Evans i Barritt (+3:01,8), a czołową siódemkę uzupełniają Juho Hanninen i Kaj Lindstrom (+3:29,8), najszybsza załoga Toyoty.

- Popełniłem błąd z doborem opon. Te z tyłu są zniszczone i obracałem się na asfalcie. To ciężki koniec dnia - informował Breen.

- Po błędzie na porannej pętli nie jestem zadowolony. Po południu rzeczy nie działały tak, jak chciałem. Ogólnie to ciężki dzień - komentował Evans.

- Nie wiem, jakie problemy ma Esapekka. Widziałem tylko kurz i należą się duże podziękowania dla zespołu i Esapekki, że pomogli nam przejechać to miejsce - mówił Hanninen.

Czołową dziesiątkę kompletują Ostberg i Floene (+5:16,6), Latvala i Anttila (+5:32,7) oraz Mikkelsen i Jaeger (+7:06,6).

- To było trudne popołudnie. Pomieszaliśmy opony i nie czułem się pewnie. Walczyłem z balansem - informował Ostberg.

- Czuję się lepiej, ale to nie jest moje sto procent. Dużym pozytywem jest to, że poprawiłem się w drugich przejazdach. Chłopaki zrobili naprawdę dobrą robotę z zawieszeniem - mówił Latvala.

Zamykający dzień, liczący 37,55 km, oes Amarante 2 najszybciej pokonał Thierry Neuville, który o 6,2 sekundy pokonał Sebastiena Ogiera. Trzeci był Ott Tanak (+10,3), czwarty Jari-Matti Latvala (+11,3), a piąty Kris Meeke (+15,6).

- W ciasnym zakręcie na asfalcie najechałem na szuter i uderzyłem w ścianę. To wszystko - mówił Lappi, który stracił ponad pięć minut i miejsce w punktowanej dziesiątce.
Andreas Mikkelsen | fot. Skoda Motorsport
W WRC2 dzień bardzo mądrze przejechał Andreas Mikkelsen pilotowany przez Andersa Jaegera. Po wczorajszym wypracowaniu sobie przewagi dziś duet Skody kontrolował sytuację i ma ponad trzy minuty przewagi nad rywalami. Dzień na drugiej lokacie zakończyli Pontus Tidemand i Jonas Andersson (+3:07,1). Najniższy stopień podium jak na razie należy do Teemu Suninena i Mikko Markkuli (+3:26,2). Szwed i Fin na ostatnim odcinku specjalnym złapali kapcie i stracili do Norwega około dwóch minut.

- Wiem, dlaczego mieli te kłopoty. Ten odcinek jest bardzo kamienisty. Dla nas jest bardzo dobrze. To był czysty odcinek. Jechałem środkiem drogi - mówił Mikkelsen.

- Wierzę, że on [Suninen-red.] też złapał kapcia. Miałem dobry rytm przed przebiciem opony. Teraz musimy skupić się na jutrze, bo z taką różnicą on nie odpuści - komentował Tidemand.

- Mam kapcia na prawym przodzie. Uderzyłem w duży kamień na linii. Nic nie mogłem zrobić. Musimy o tym zapomnieć i jechać dalej - podsumował Suninen.

Łukasz Pieniążek (+12:59,4) zakończył sobotę na siódmym miejscu w WRC2. Hubert Ptaszek (+22:03,0) jest jedenasty w klasie.

Na jutro organizatorzy zaplanowali cztery odcinki specjalne. Dzień rozpocznie i zakończy kultowe Fafe (11,18 km). Ponadto załogi pokonają odcinki Luilhas (11,91 km) oraz Montim (8,66 km). Pierwsza z prób rozpocznie się o 10:08 czasu polskiego. Zwycięzcę powinniśmy poznać około godziny 14:00.

fot. Red Bull/Skoda Motorsport