Rajd Nadwiślański 2017 - Śliski Urzędów

sob, 30 września 2017 godz. 13:23:52 skomentuj rajdy

Nivette/Heller | fot. Marcin Kaliszka

Odcinek Urzędów 1 rozpoczął rywalizację w Rajdzie Nadwiślańskim, piątej rundzie Inter Cars RSMP.

Najlepszy czas na oesie liczącym 26,49 km uzyskali Filip Nivette i Kamil Heller. Bryan Bouffier z Xavierem Panserim stracili do nich 8,7s, a Zbigniew Gabryś z Arturem Natkańcem 14,5s.

- Mamy kłopot. Założyliśmy najbardziej miękkie opony. Samochód pływał po całej drodze – relacjonował Nivette.

- To nie był dobry odcinek. W jednym miejscu pojechałem prosto. Straciłem dużo czasu – informował Bouffier.

- Jest potwornie ślisko – powiedział Zbigniew Gabryś. - Bardzo wymagający odcinek.

Tomek Kasperczykz Damianem Sytym rozpoczęli rajd od czwartego czasu (+15.3).

- Mamy miękkie opony z tyłu. To długi oes, było co robić – powiedział Jakub Brzeziński (+21,9s).

- Bardzo niestabilny samochód, bardzo niestabilny przód. Mamy zbyt duże ciśnienie w oponach – powiedział Łukasz Kotarba (+33s).

Siódmy rezultat należał do załogi Słobodzian/Wróbel (+36,5s).

- Pierwszy oes był bardzo wymagający, jest bardziej ślisko niż się spodziewałem – powiedział Marcin Słobodzian.

Mariusz Stec był ósmy w swoich rodzinnych stronach (+40,4s).

Mariusz Stec był ósmy w swoich rodzinnych stronach (+40,4s). Dziesiątkę skompletowali Marczyk/Gospodarczyk (+42,5s) i Lubiak/Wisławski (+50,2s).

- Ten odcinek nie był taki łatwy – powiedział Mikołaj Marczyk. - Duże zmiany na tym oesie. Jedziemy bardzo szybko, jest pewnie i nagle wchodzimy w partie, gdzie trzeba uważać.

- To był bardzo ciężki odcinek – powiedział Maciej Lubiak.

Janek Chmielewski z Michałem Majewskim zajęli jedenaste miejsce (+54,2s). Byli najszybsi w ośce. Hubert Maj z Szymonem Jasińskim uzyskali dwunasty czas (+1:17.3).

Łukasz Byśkiniewicz pilotowany przez Tomasza Borko był 5,1s przed załogą Gryc/Kuśnierz.

Do rajdu nie wystartował Dominik Butvilas. Po przygodzie na odcinku testowym, mechanicy nie zdążyli naprawić samochodu.

Na odcinku stoją Cieślak/Jastrzębski. Załoga ok.

fot. Marcin Kaliszka