Skoda na czele WRC2

wto, 13 marca 2018 godz. 11:28:26 skomentuj rajdy

Pontus Tidemand | fot. Skoda Motorsport

Trzy rundy sezonu rajdowych mistrzostw świata już za nami i o ile sytuację w głównej rywalizacji zna każdy, to warto przyjrzeć się, jak sprawy mają się w WRC2. Na zapleczu głównych zmagań jak na razie przewodzi Skoda.

Na początku sezonu zdecydowane zwycięstwo na trasach Rajdu Monte Carlo odniósł Jan Kopecky pilotowany przez Pavla Dreslera. Załoga Fabii R5 na mecie okazała się o ponad 22 minuty lepsza od drugich na mecie Eddiego Sciessere i Flavio Zanelli. Fabryczna załoga M-Sportu: Teemu Suninen i Mikko Markkula zdobywając najniższy stopień podium, straciła do Czechów ponad 33 minuty. Kopecky zapisał na swoje konto sześć oesowych triumfów i przewodził stawce od czwartego do siedemnastego odcinka specjalnego.

W Rajdzie Szwecji nieoczekiwanie zwycięzcą został Takamoto Katsuta, u którego na prawym fotelu zasiadał Marko Salminen. Załoga Fiesty R5 bezpośrednio za swoimi plecami zostawiła cztery duety w Fabiach R5, a po zaciętej walce pokonała Pontusa Tidemand i Jonasa Anderssona o 4,5 sekundy. Podium uzupełniła druga fabryczna załoga Skody: Ole Christian Veiby i Stig Rune Skjaermoen. Warto zauważyć, że zwycięzcy korzystali na tym rajdzie z opon Pirelli. Szwecja była również pierwszym starem załogi Pieniążek/Mazur. Polski duet korzystający z Fabii R5 po kilku przygodach ostatecznie zdołał zdobyć punkty i zameldował się na mecie na dziewiątej lokacie.
Kalle Rovanpera | fot. Skoda Motorsport
Niepowodzenie w domowej rundzie odbił sobie na Rajdzie Meksyku Pontus Tidemand. Szwed z Jonasem Anderssonem o ponad sześć minut pokonali drugich na mecie Gusa Greensmitha i Craiga Parry. Trzeci duet: Heller/Olmos stracili blisko czternaście minut. Północnoamerykański rajd był również debiutem Kalle Rovanpery w barwach fabrycznej Skody. Niestety awaria na pierwszym etapie zmusiła go do skorzystania z systemu Rally2 i ostatecznie zakończył on imprezę na piątej lokacie. Młodemu Finowi na pocieszenie pozostaje pięć oesowych triumfów, co w połączeniu z siedemnastoma najlepszymi czasami Tidemanda, oznacza, że fabryczna Skoda nie oddała rywalom żadnego odcinka specjalnego. Ponadto Tidemand przewodził stawce od startu do mety zmagań.

Po trzech rundach na czele klasyfikacji kierowców Pontus Tidemand ma 43 punkty i o osiemnaście wyprzedza Jana Kopecky'ego i Takamoto Katsutę. 25 oczek tracą Eddie Sciessere i Gus Greensmith. Łukasz Pieniążek z dwoma punktami jest osiemnasty.

fot. Skoda Motorsport