Rolowanie Brynildsena, piruet Kościuszki

nie, 3 października 2010 godz. 10:51:30 skomentuj rajdy

Kościuszko/Szczepaniak | Fot. Dynamic WRTPatrik Sandell pokonał Jariego Ketomaa'ę o 8,5 sekundy na Bitche Camp 1 - i stracił głównego rywala we francuskiej rundzie SWRC. Eyvind Brynildsen rolował Fabią na 18 kilometrze, osiągając metę oesu po 9,5 minuty.

- Takie rzeczy zdażają się, kiedy ciśniesz przy tej szybkości - mówił Brynildsen. - Odrobienie 14 sekund do Sandella nie było możliwe, ale próbowałem... Było za szybko. Kończę jazdę, bo samochód jest kompletnie zniszczony.

- Czuję się bardziej pewnie niż wczoraj - powiedział Jari Ketomaa. - Utwardziliśmy zawieszenie i jadę pewniej na zakrętach. Jest bardzo szybko i bardzo zdradliwie - dużo błota i szutru. Kibice stoją w niebezpiecznych miejscach. Może dojść do nieszczęścia. Mam nadzieję, że organizatorzy coś z tym zrobią.

Michał Kościuszko znalazł się przed Brynildsenem, ale spadł za Ponsa. - Myślę, że nie jesteśmy na trzecim miejscu, bo kręciliśmy się na tym odcinku i chyba Xevi nas wyprzedzi. Musimy poczekać na jego czas - mówił Michał.

Xevi Pons okazał się szybszy tylko o 4,7 sekundy - i w łącznych wynikach wyprzedza polskiego rywala o cztery dziesiąte. - Mamy ciekawą walkę z Kościuszką. W tej chwili nie jest źle. Jak na razie, wynik jest dla nas dobry - tłumaczył Katalończyk. 

Fot. Dynamic WRT

Eyvind Brynildsen | Fot. Marcin Kaliszka

Fot. Marcin Kaliszka