Rally Mexico 2018 - Rajd Sebastienów, taktyka na Power Stage

nie, 11 marca 2018 godz. 20:11:07 skomentuj rajdy

Sebastien Ogier | fot. M-Sport

Sebastien Ogier i Julien Ingrassia, którzy jako jedyni w stawce WRC nie mieli żadnych problemów z samochodem i unikali błędów, zapisali na swoje konto zwycięstwo w Rajdzie Meksyku, trzeciej rundzie mistrzostw świata. Dla francuskiego kierowcy to 42 triumf na trasach WRC i 67 wizyta na podium. Ford i M-Sport świętują drugie zwycięstwo w Meksyku. Pierwsze w 2004 roku odniósł Markko Martin pilotowany przez Michaela Parka.

- To fantastyczne. To dla mnie wyjątkowe miejsce. Teraz mam cztery zwycięstwa. Na starcie wiedziałem, że nasze szanse są małe, ale nigdy się nie poddaliśmy. Samochód był fantastyczny - komentował Ogier.

- Jestem bardzo zadowolony. Oglądanie tego jest bardzo trudne. Sposób, w jaki Seb zmierzył się z tym wydarzeniem, jest niesamowity. Był niewiarygodnie wydajny. Wiemy, że ciąży na nas presja, ponieważ nie pozwoli nam odpuścić. Teraz każdy szczegół jest ważny - mówił Malcolm Wilson, szef M-Sportu.

Drugą lokatę wywalczyli Dani Sordo i Carlos Del Barrio (+1:13,6). Hiszpański duet pauzował podczas Rajdu Szwecji, a w weekend okazał się najlepszą załogą Hyundaia. Dla Sordo to 43 podium w karierze.

Trzecie miejsce zdobyli Kris Meeke i Paule Nagle (+1:29,2). Duet Citroena pomimo wielu błędów zdołał pojawić się w czołowej trójce klasyfikacji generalnej. Dla Brytyjczyka to dwunaste podium WRC w karierze.

- Miałem dobre notatki, samochód i drogę, by wygrać ten rajd, ale nie wykonałem zadania. Nigdy nie byłem tak sfrustrowany trzecim miejscem - mówił Meeke.
Sebastien Loeb | fot. Citroen Racing
Czwartą lokatę wywalczyła druga załoga Hyundaia: Mikkelsen/Jaeger (+1:48,4), która w pokonanym polu zostawiła powracających na rajdowe trasy 9-krotnych mistrzów świata: Sebastiena Loeba i Daniela Elenę (+2:34,6). Nie wiadomo jak potoczyłby się rajd dla załogi Citroena, gdyby nie kapeć złapany na sobotnich odcinkach specjalnych, ale po posmakowaniu fotela lidera rundy WRC oraz oesowego triumfu po trzech latach przerwy musi zadowolić się piątą pozycją.

- Starałem się jechać czysto i dobrym tempem. Jestem zadowolony z tego odcinka. To może być naprawdę ważne - mówił Mikkelsen.

Szóste miejsce wywalczyli liderzy mistrzostw świata: Thierry Neuville i Nicolas Gilsoul (+9:13,0), za którymi sklasyfikowano zwycięzców rundy WRC2: Pontusa Tidemanda i Jonasa Anderssona (+10:34,7). Dla kierowcy Skody to dziewiąty triumf w WRC2. Ósme miejsce po problemach z silnikiem Toyoty i awarii alternatora zdobyli Jari-Matti Latvala i Miikka Anttila (+15:47,1).

- Miałem bardzo dobre wyczucie. Powiedziałem Miice, że nie mogłem pojechać lepiej. To był dla nas dobry oes - oceniał Power Stage Latvala.

Punktowaną dziesiątkę uzupełniły kolejne dwie załogi WRC2. Gus Greensmith (+17:19,3) pilotowany przez Craiga Parry'ego wywalczył życiowy wynik. Do tej pory mógł pochwalić się szesnastym miejscem w klasyfikacji generalnej Rajdu Szwecji 2017 i piątym w WRC2 na tej samej imprezie. Pedro Heller i Pablo Olmos (+24:28,1) poprawili wywalczone w zeszłym roku osiemnaste miejsce w klasyfikacji generalnej i czwarte w WRC2.
Pontus Tidemand | fot. Skoda Motorsport
Bonusowe punkty na Power Stage wywalczyli Ott Tanak, Sebastien Ogier (+0,4), Jari-Matti Latvala (+1,3), Thierry Neuville (+1,4) oraz Andreas Mikkelsen (+2,9). Estończyk i Belg podobnie jak zrobił to Sebastien Ogier w Szwecji, spóźnili się na start odcinka, by pojechać w lepszych warunkach. Przed rajdem zespoły rozmawiały z FIA, by zaniechać takich praktyk, ale nie doszło do porozumienia.

- Na wąskiej drodze wszystko było dobrze, ale na szerokich partiach pojechałem bardzo źle. Jechałem za szeroko i straciłem za dużo czasu - mówił Lappi, siódmy na Power Stage.

W klasyfikacji sezonu liderem został Ogier (60), za którym sklasyfikowani są Neuville (51), Meeke (32), Mikkelsen (31), Latvala (30), Tanak (26), Lappi (23) i Breen (20). Wśród zespołów na czele znajduje się Hyundai (84). Kolejne lokaty zajmują M-Sport Ford (72), Citroen (71) i Toyota (67). Następną rundą mistrzostw świata będzie Rajd Korsyki zaplanowany w dniach 5-8 kwietnia.

fot. M-Sport/Citroen Racing/Skoda Motorsport