Rally Italia Sardegna 2018 - Rajd Sardynii: Mówią po czwartku

czw, 7 czerwca 2018 godz. 22:07:21 skomentuj rajdy

Kajetanowicz/Szczepaniak

KAJETAN KAJETANOWICZ: - Za nami pierwszy odcinek specjalny, zorganizowany głównie dla kibiców. Panowała na nim świetna atmosfera, czuliśmy fantastyczny doping na tej widowiskowej trasie. To świetne, że możemy ścigać się w mistrzostwach świata, w tej chwili coraz bardziej to do mnie dociera. Na trasie panują zmienne warunki — trochę deszczu, trochę słońca, jest prawdziwie rajdowo. Cieszę się, bo wszystko działa i pojechaliśmy dobrze, ale to dopiero początek rajdu. Trzymajcie za nas kciuki, to trudny rajd i szczęście jest bardzo potrzebne.

Łukasz Pieniążek

ŁUKASZ PIENIĄŻEK: - Prawdziwy rajd zacznie się w piątek. Na pewno było to świetne show, bo rywalizacja dwóch kierowców zawsze dodaje smaczku. Zaraz po starcie była wielka hopa, którą mieliśmy przyjemność sprawdzić, bo trochę zbyt optymistycznie na nią najechaliśmy. Skończyło się na szczęście tylko na drobnych uszkodzeniach zderzaka. On [OS Tula] może okazać się kluczowy dla losów rajdu. Organizatorzy zmienili jego konfigurację, dodając dużo niebezpiecznych partii. Jest tam sporo skał i różnych innych pułapek. Żeby pojechać szybko trzeba być pewnym swojego auta i mieć dobre czucie samochodu.