Przygody na Dayco
Mimo spotkania ze skrzynką pocztową, Mikko Hirvonen wygrał 20-kilometrowy odcinek Dayco, rozpoczynający sobotnią część Repco Rally Australia. Po nocnej ulewie, trasa jest pełna błota.
- Na zakręcie uderzyliśmy w skrzynkę pocztową - mówił Mikko po awansie na trzecie miejsce w rajdzie. - Na odcinku było naprawdę bardzo ślisko.
Sebastien Loeb stracił 1,1 sekundy do lidera mistrzostw. - Mikko pojechał naprawdę szybko, ja mocno się starałem. To był bardzo szybki, niełatwy odcinek. Trudno było cisnąć. Walczymy nie tylko z Mikko. Jari-Matti i Sordo również jadą szybko.
- Utrzymywaliśmy się dwie sekundy za Mikko, ale pod koniec oesu straciłem czas - powiedział Dani Sordo. - Bardzo trudny odcinek - ślisko, szybko, woda na drodze.
Sebastien Ogier wypadł z przed trzecim międzyczasem, tracąc w sumie 16 sekund do Hirvonena. - Nie wyhamowałem przed zakrętem i pojechaliśmy prosto, ale nic się nie stało, wróciliśmy na drogę - opowiadał wicelider rajdu. - Będzie lepiej na następnym odcinku.
- Ogólnie jest bardzo ślisko - informował Henning Solberg. - Straciliśmy czas na końcowych 2-3 kilometrach. Było dużo luźnego szutru.
- Bardzo ślisko - wtórował kolegom Matthew Wilson. - Na moście myślałem, że nie wyhamuję i potem straciłem pewność.
- Wyjątkowo szybki odcinek - uznał Federico Villagra. - Jechaliśmy dobrym rytmem. Jestem bardzo zadowolony z samochodu.
Martin Prokop zbliżył się na 2,1 sekundy do lidera rundy PCWRC, Richarda Masona. Na trzecią lokatę awansował Cody Crocker, wyprzedzając Bernardo Sousę.
Fot. mikkohirvonen.com


