Przygoda Hirvonena

sob, 17 kwietnia 2010 godz. 15:57:52 skomentuj rajdy
Tagi: loeb

Hirvonen/Lehtinen | Fot. FordSebastien Loeb najszybciej przejechał Bozhane 2, przed końcowym sobotnim oesem Rally of Turkey powiększając przewagę nad Petterem Solbergiem do 11,7 sekundy. Petter wygrał o cztery dziesiąte z Mikko Hirvonenem, który zaliczył przygodę na OS 16.

- To bardzo dobry czas - ocenił Sebastien Loeb. - Na asfalcie było zdradliwie. Trafiały się mokre fragmenty, śliskie jak czarny lód. Jechałem bardzo ostrożnie, żeby nie popełnić błędu. Plan na ostatni oes? Musimy nadal cisnąć.

- Miałem wolne przebicie na poprzednim odcinku - tłumaczył Petter Solberg. - OK, teraz na mokrym było trochę trudniej. Długi oes będzie decydujący, ale bardzo ważna jest również pozycja startowa na jutro.

- Wypadłem z drogi i mam szczęście, że nie uszkodziłem samochodu - mówił Mikko Hirvonen. - To była szybka sekcja po asfalcie - suchym i nagle mokrym. Na lewym, piątkowym zakręcie samochodu nie dało się wyhamować.

- Mamy wielką walkę w czołówce - powiedział Dani Sordo. - Było naprawdę niebezpiecznie. Jeden fragment asfaltu okazał się zupełnie suchy, drugi mokry i śliski.

- Trudno mi jechać dalej, bo straciłem motywację - stwierdził Sebastien Ogier. - Co mogę zrobić? To pech... Próbuję ukończyć rajd i zdobyć trochę więcej doświadczenia.
 

Fot. Ford