Przed SVK Rally Příbram

czw, 29 września 2016 godz. 14:37:38 skomentuj rajdy

Opel Adam Jerzego Tomaszczyka

JERZY TOMASZCZYK: - Przed Rajdem Barum myślałem, że to właśnie ten rajd będzie najtrudniejszym i najbardziej wymagającym psychicznie startem w tym sezonie. I faktycznie nie było łatwo, ale wygraliśmy i wróciliśmy na prowadzenie w pucharze. Teraz jednak czeka nas start, który budzi jeszcze więcej emocji i wiąże się z jeszcze większą odpowiedzialnością. Ruszamy do walki w podwójnie punktowanej rundzie w Przybramie, przed którą do grona partnerów naszego zespołu dołączyła bardzo mocna marka, czyli ProfiAuto. To dla mnie i dla Łukasza dodatkowy zastrzyk motywacji do tego, by skutecznie walczyć na odcinkach Rajdu Pribram. Możemy obiecać, że damy z siebie wszystko, bo chcemy by nasz Adam minął linę mety obu etapów rajdu jako pierwszy.

Szeja/Szeja | Fot. Rozmus PhotographyJAROSŁAW SZEJA: - Praca kilku ostatnich miesięcy przyniosła pozytywny skutek. Zmiany, które wprowadziliśmy do ustawień i naszej jazdy zaprocentowały. Już na Rajdzie Barum mocno poprawiliśmy swoje tempo i teraz też chcemy je utrzymać. Po raz drugi stajemy przed szansą na I Wicemistrza Grupy N. Nasz cel na ten weekend to mocnym akcentem zakończyć sezon - wygrać w ostatniej rundzie i poprawić rezultat z zeszłego roku. Walka w klasie na pewno będzie zacięta. Teraz liczy się każdy punkt, więc trzeba zaatakować od pierwszego kilometra, ale czujemy się mocni i dobrze przygotowani.
To, co nam pomoże w ten weekend to doping kibiców, na który bardzo liczymy.
W ostatniej rundzie sezonu wspierać nas będą: GK FORGE - obróbka plastyczna metali, ROTO, DARMA, DECO-CAR, EUROGOLD, MINIMAX, VIRALSEED i POKRYCIA DACHOWE PNIOK SYLWESTER, MOTOWIZJA oraz portal OX.PL.

MARCIN SZEJA: - Trudno jest w tym momencie napisać coś więcej, ponieważ Rajd Pribram jedziemy po raz pierwszy. Są to dla nas nowe odcinki, więc czeka dużo pracy. Wiem na pewno, że będzie ciężko, bo do tego przyzwyczaiły czeskie trasy. Przed nami prawie 600 km jazdy i 152 km odcinków specjalnych. Nie ma tym razem nocnych prób, ale harmonogram jest dość nietypowo ustawiony, bo ruszamy wcześnie rano (w sobotę o ósmej, a w niedzielę już przed siódmą. Rajd odbywa się ponad 400 km od granicy, ale mam nadzieję, że na odcinkach znajdą się również polscy kibice. Łącznie wystartuje prawie 145 załóg, więc warto ten weekend przeznaczyć na Rally Pribram. Zapraszam i trzymajcie kciuki. Fot. Rozmus Photography.