Prokop mistrzem świata
Martin Prokop, 26-latek z Jihlavy pilotowany przez Jana Tomanka z Otrokovic, jako pierwszy w historii czeskich rajdów sięgnął po tytuł mistrza świata. Kierowca rodzinnego teamu Jipocar Racing odniósł w Finlandii trzecie zwycięstwo w tegorocznym cyklu JWRC. Przed kończącym rozgrywki Rally RACC, w którym nie startuje już Michał Kościuszko, Prokop (46) wyprzedza Kościuszkę (42) i Aarona Burkarta (35).
- To wygląda niesamowicie i jesteśmy bardzo szczęśliwi - powiedział Martin Prokop po końcowym oesie. - Długo pracowaliśmy na ten tytuł. Jest fantastycznie. Nie mógłbym sobie tego wyobrazić przed sezonem. To najwspanialsze chwile w moim życiu. Mam nadzieję, że to przyniesie coś dobrego dla mojej przyszłości.
- Z pewnością przed rajdem myślałem o tytule - mówił Michał Kościuszko. - Martin był szybszy i zasłużył na mistrzostwo. Cały sezon miał bardzo dobry. Mimo wszystko jestem zadowolony z wyniku. Krytyczny okazał się dla nas błąd w Rajdzie Polski. Martin nie popełnił błędów i dlatego to on jest mistrzem. Może uda się w przyszłym roku... Gratulacje dla Martina!
- Jestem bardzo zadowolony z rajdu - oświadczył Kalle Pinomäki, drugi ze stratą 55,5 sekundy do Prokopa. - Mamy za sobą bardzo udany weekend. Nie popełniliśmy błędów. Martin był szybszy, ale jestem naprawdę usatysfakcjonowany.
- Jestem całkiem zadowolony z mojego tempa - stwierdził Aaron Burkart. - W porównaniu z poprzednim rokiem poczyniliśmy duże postępy. Z drugiej strony jestem trochę rozczarowany, bo straciłem szanse na tytuł. Teraz musimy powalczyć o wicemistrzostwo.


Fot. martinprokop.com


