Barum Czech Rally Zlín 2017 - Problemy Pecha i Cernego

nie, 27 sierpnia 2017 godz. 10:54:47 skomentuj rajdy

Vaclav Pech | fot. FIA ERC

Vaclav Pech, który zajmował trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Rajdu Barum, nie pojawił się na starcie odcinka Kosiky, co pozwoliło zająć najniższy stopień podium Tomasowi Kostce. Problemy na 22-kilometrowej próbie miał Jan Cerny, który musiał zmieniać koło i spadł z siódmej lokaty.

- Mieliśmy dwa kapcie. Jeden złapaliśmy na dojazdówce. Wcześniej przebiłem oponę na Pinduli, a mieliśmy tylko jeden zapas, więc nie uda nam się dojechać do serwisu na czterech kołach - informował Pech.

- Złapałem kapcia w połowie odcinka. Zatrzymałem się, ponieważ opona zeszła z felgi. To koniec. Smutno mi - tłumaczył Cerny, który stracił ponad dwie minuty.

Oes zapisał na swoje konto Jan Kopecky. Drugim czasem popisał się Tomas Kostka (+3,3), a oesowe podium skompletował Aleksiej Łukjaniuk. Czwarty był Roman Kresta (+4,8), a piąty Kajetan Kajetanowicz (+7,5).

- Nie mam presji, ale warunki są zdradliwe. Muszę utrzymać pełną koncentrację - mówił Kopecky.

- Było całkiem dobrze. Jest dużo lepiej niż wczoraj. Samochód dobrze działa. Podoba mi się - mówił Kostka.

- Znowu mamy problemy ze wspomaganiem kierownicy. Musiałem zrestartować silnik. Straciłem około czterech sekund. Ten oes nie jest tak wyboisty - informował Łukjaniuk.

- Rajd Barum zawsze jest trudny, a tempo jest wysokie. Chcę dotrzeć do mety. Pozdrawiam wszystkich kibiców - komentował Kresta.

- Jestem zadowolony z samochodu. Czas jest dużo lepszy. Odcinek jest świetny - komentował Kajetanowicz.

Drugą piątkę utworzyli Marijan Griebel (+10,1), Pavel Valousek (+11,7), Bryan Bouffier (+14,4), David Botka (+14,9) oraz Martin Koci (+16,2). Łukasz Habaj stracił 22,2 sekundy.

- Jest ciężko, zwłaszcza na szutrowej partii. To wyniszczający odcinek. Nie chcę podejmować dużego ryzyka - informował Griebel.

- To nie jest zły czas. Jestem pewny siebie - mówił Valousek.

- To dobry oes, ale końcówka jest bardzo podstępna. Możesz jechać z gazem w podłodze, ale to jak rosyjska ruletka - porównywał Koci.

W klasyfikacji generalnej czołówkę tworzą Kopecky, Łukjaniuk (+29,3), Kostka (+1:26,0), Kresta (+1:29,6), Griebel (+1:36,1) i Kajetanowicz (+1:45,3).

W klasyfikacji etapu Kopecky ma za sobą Kostkę (+11,5), Łukjaniuka (+12,7), Krestę (+16,6), Kajetanowicza (+24,1), Griebela (+26,4) oraz Bouffiera (+32,2).

W ERC3 czołową trójkę tworzą Aleks Zawada, Filip Mares (+1:53,6) oraz Julian Wagner (+2:30,0).

fot. FIA ERC