Barum Czech Rally Zlín 2018 - Problemy Łukjaniuka

nie, 26 sierpnia 2018 godz. 14:26:11 skomentuj rajdy

Aleksiej Łukjaniuk | fot. FIA ERC

Aleksiej Łukjaniuk, który zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Rajdu Barum, zdradził na mecie przedostatniego odcinka specjalnego, że w jego Fieście R5 pojawiły się problemy z mocą silnika. Rosjanin na ośmiokilometrowym Majaku stracił 4,1 sekundy do Jana Kopecky'ego, który wygrał oes. Drugi czas uzyskał Fabian Kreim (+1,1), a trzeci Chris Ingram (+3,0). Czołową piątkę zamknęli Filip Mares (+3,3) i Dani Sordo (+3,5).

- Jedziemy swoim tempem. Mamy pewne problemy z mocą. Nie wiem, co się dzieje. To coś jak pop-off, ale wciąż patrzymy na metę. Przepraszamy kibiców - informował Łukjaniuk.

- Jest dość mokro, ale w porządku. Nie było stojącej wody i wydaje mi się, że slicki są dobrym wyborem. Początek jest cały suchy, ale w zakrętach jest sporo błota - mówił Kopecky.

- Jest dość ślisko na tych oponach - informował Kreim.

- Nienawidzę ostatniego odcinka. Jadę na slickach i auto ślizgało się - mówił Ingram.

- Wszystko było w porządku. Po kapciu na poprzednim odcinku byłem bardzo ostrożny. Musimy utrzymać auto na drodze - podsumował Mares.

- Warunki są trudne. Ciężko cieszyć się rajdem. Przez błoto jest ślisko. Mam deszczówki, a jest sucho. Pierwszy raz korzystam z tych opon. Samochód ślizga się jak diabli - relacjonował Sordo.

- Było w porządku. Deszczówki byłyby lepszy wyborem. W lesie jest mokro. Przed nami ostatni oes - komentował Tarabus (+3,7).

- Wszystko jest w porządku, ale kompletnie zniszczyłem opony - tłumaczył Jakes (+4,2).

- W lesie jest trochę mokro, ale dla mnie było w porządku. Nie atakuję - mówił Griazin (+4,5).

- To katastrofa. Opony są złe. Jest sucho i samochód się ślizga. Na kolejnym odcinku stracimy z minutę. Na drodze jest sporo błota i niektóre zakręty są trudne. Łatwo o błąd - tłumaczył Magalhaes (+16,5).

W klasyfikacji generalnej Kopecky ma 5,8 sekundy przewagi nad Łukjaniukiem. W walce o trzecie miejsce Sordo (+46,6) ma 2,8 sekundy przewagi nad Griazinem. Piąty jest Jakes (+55,6).

fot. FIA ERC