Prawdziwy rajdowy klejnot
Symtech Racing dostarczył w tym tygodniu swoją pierwszą Imprezę STR10 - samochód przyjechał do Polski i otrzymał go Krzysztof Oleksowicz. Impreza została zbudowana od podstaw przez Symtech na bazie najnowszej homologacji 2010, z wykorzystaniem elementów Subaru Imprezy spec C.
- Upłynęło trochę czasu, nim Subaru i FIA potwierdziły ostateczną homologację 2010 i to trochę zaważyło na naszych planach - mówi Wim de Boeck. - Ale w kwietniu wszystko zostało skompletowane i od trzech tygodni posiadamy oficjalne dokumenty homologacyjne. Oczywiście, od pewnego czasu pracowaliśmy już nad nowym samochodem i zrobiliśmy wszystko, by nasz klient otrzymał samochód na Rajd Lotos. Ta rajdówka to prawdziwy klejnot. Między innymi, posiada aluminiową maskę i cieńsze szyby. Jest lżejsza o 20 kg od poprzedniego modelu. Nie jesteśmy pewni, ale to przypuszczalnie pierwsza pełna specyfikacja 2010 Subaru w Europie - a być może na świecie! Jesteśmy bardzo dumni z naszego dzieła.
- W ostatnich tygodniach wszyscy w teamie bardzo ciężko pracowali, żeby zbudować ten prawdziwie przełomowy samochód - powiedział Dirk van der Sluys, współwłaściciel Symtech Racing. - Chciałbym osobiście podziękować wszystkim za wysiłek. STR10 łączy ostatnie ewolucje wprowadzone przez Subaru - i nasze własne. Symtech Racing zawsze pracował we właściwy sposób, starając się stworzyć maksymalnie konkurencyjne samochody. Obecnie budujemy nasze drugie Subaru STR10, które będzie gotowe w ciągu dwóch tygodni i także trafi do Polski. Mamy również kolejne zamówienie i rozmawiamy z pewną liczbą innych kierowców i teamów. W ubiegłym roku wygraliśmy naszym Subaru STR9 dwa rajdy w RSMP i udowodniliśmy, że nasze samochody są niezwykle konkurencyjne. Jesteśmy przekonani, że STR10 posiada jeszcze większy potencjał.
Fot. Symtech Racing


