Pogodzeni przez Basso
Przed powrotem do Monako na 20-minutowy serwis, uczestnicy Rajdu Monte Carlo zaliczyli próbę Lantosque - Lucéram. Giandomenico Basso, jedenasty w łącznej klasyfikacji, odniósł pierwsze w karierze, oesowe zwycięstwo samochodem innej marki, niż Fiat. Bryan Bouffier po pętli ma w zapasie 47,7 sekundy nad Freddym Loixem. Awaria skrzyni biegów kosztowała czwarte miejsce Stephane Sarrazina.
- To ważne, żeby uzyskiwać dobre czasy, bo pokazujemy co moglibyśmy zrobić w tym rajdzie, gdybym lepiej znał samochód - powiedział Giandomenico Basso. - Teraz zaczynam mieć pojęcie o tym, co to za samochód. Na tych dwóch odcinkach pojechałem bardzo dobrze.
Nico Vouilloz ustąpił Basso o 1,4 sekundy. - Myślę, że dobrze pojechałem. Naprawdę mi się podobało.
Freddy Loix odrobił cztery dziesiąte do lidera rajdu. - Oczywiście, nie jestem zadowolony z zajmowanego miejsca. Staram się utrzymać tempo. Było dosyć trudno, ale czas jest satysfakcjonujący.
- To był udany przejazd, bardzo zdradliwy odcinek - mówił Bryan Bouffier. - Samochód pracuje perfekcyjnie, pilot nie jest taki zły! Miałem dużo frajdy. Liczę, że dalej tak nam pójdzie. Jak na razie jest OK, nie czuję presji. Jadąc pod presją łatwo można popełnić błąd.
Piąty czas należał do Juho Hänninena. - Tu nie mieliśmy problemów. Odcinki są bardzo wymagające. To moje pierwsze dwa asfaltowe oesy przejechane na światłach. Nie było łatwo - nie pamiętasz zakrętów i można popełnić błąd.
- Jest dobrze! - stwierdził Guy Wilks. - Na tym odcinku opony lepiej pracowały, na Turini nie chciały się nagrzać. Samochód był trochę nadsterowny. Cisnąłem na zjeździe, bo widziałem na międzyczasach, że tracimy.
- W niektórych miejscach znowu było dosyć ślisko - opowiadał Jan Kopecky. - Kibice narzucili dużo śniegu na drogę. Zjazd z Col de Turini był bardzo zdradliwy i powiedzieliśmy sobie - jedziemy do mety. Nie zamierzamy rozbić samochodu.
- Nadal ciśniemy - zapewniał Petter Solberg. - Vouilloz jedzie bardzo dobrze. Jest ślisko, ale to część gry. Staram się dobrze jechać.
Francois Delecour przegrał z Basso o 25,7 sekundy. - Mamy drobne problemy z silnikiem. Zawsze na zjeździe jesteśmy szybcy, ale tracimy na podjazdach. Jadę pełnym gazem.
Stephane Sarrazin stracił pół minuty w drugiej części oesu. - Awaria skrzyni biegów - mam tylko czwórkę. Pech...
- Teraz było OK, nie mieliśmy problemów z przepustnicą - informował Toni Gardemeister. - Starałem się jechać tak szybko, jak mogę.
Fot. ircseries.com


