Po Grecji - Antibes
- ELPA nie należy chyba do naszych szczęśliwych rajdów - powiedział pilot Michała Sołowowa, Maciek Baran. - Na OS 10 awarii uległa pompa wody i silnik zaczął się przegrzewać. Jechaliśmy do parku serwisowego dolewając wody i gasząc silnik tam, gdzie było to możliwe. Jednak nie udało się już go ponownie uruchomić i musieliśmy się wycofać.
ELPA pokonała nas na tym samym odcinku specjalnym co w zeszłym roku. Zresztą nie tylko nas, bo Maciek Oleksowicz i Andrzej Obrębowski zaliczyli "dzień świstaka", rozbijając skrzynię biegów dokładnie na tym samym kamieniu, na którym my zakończyliśmy rajd w ubiegłym sezonie.
Teraz musimy szybko naprawić samochód, przebudować go na nawierzchnie asfaltowe i przygotować się na wizytę na krętych trasach w Alpach Nadmorskich na południu Francji.
Do zakończenia mistrzostw Europy pozostały jeszcze dwa rajdy: Rallye Antibes Côte d'Azur (Francja) oraz Rallye International du Valais (Szwajcaria). Oba zostaną rozegrane w październiku.


