Rally Finland 2018 - Pieniążek: To bardzo specyficzny rajd

śro, 25 lipca 2018 godz. 10:20:43 skomentuj rajdy

Łukasz Pieniążek

Polski kierowca Łukasz Pieniążek (Printsport Racing, Skoda Fabia R5), startujący w Rajdowych Mistrzostwach Świata, pojedzie w najbliższy weekend w słynnym Rajdzie Finlandii. Start nie będzie jednak wliczał się do klasyfikacji w kategorii WRC 2, bo Pieniążek i jego pilot Przemysław Mazur wybrali siedem innych rajdów do grona punktowanych.

Czy Rajd Finlandii będzie dla ciebie po prostu mocniejszym treningiem, skoro nie wlicza się do klasyfikacji generalnej?

Łukasz Pieniążek: - To jest bardzo specyficzny rajd i jadąc tam pierwszy raz trzeba wziąć poprawkę na możliwość popełniania błędów. W tym rajdzie są chyba najbardziej wymagającej odcinki na świecie. Trzeba się przestawić na inną jazdę. Tam jeździmy – jak się czasem śmieją kierowcy – w 3D, czyli w trzech różnych płaszczyznach, bo też często jest to góra-dół. Te drogi są bardzo kręte, a do tego przebiegają po pagórkach, więc ma się czasem wrażenie, jakby to była jazda roller coasterem. Na pewno więc to będzie dla nas ogromne wyzwanie i bardzo ciekawe doświadczenie.

No i wiadomo, że będzie spora konkurencja.

ŁP: - Tak, ogromna konkurencja, bo będzie około trzydziestu samochodów R5. Jest sporo lokalnych kierowców, bardzo szybkich, którzy świetnie znają te trasy. Na pewno to będzie ciekawe doświadczenie i dobre porównanie względem innych, bardziej doświadczonych kierowców. Nie użyłbym może określenia „rajd treningowy”, ale jedziemy tam głównie po to, by zdobyć kolejne doświadczenie. Nie będziemy punktować, więc nie będzie na nas dużej presji, a tego właśnie chciałem uniknąć w pierwszym starcie w Rajdzie Finlandii, bo, tak jak powiedziałem, jest bardzo wymagający rajd i mocna stawka. Głównie nastawiam się na to, by przejechać wszystkie odcinki rajdu. Może troszkę kosztem tempa, ale absolutnym priorytetem dla nas na ten start jest dotarcie
do mety.

Czy zatem można spodziewać się, że w tym roku chcecie poznać Rajd Finlandii, by w przyszłym już na przykład wpisać go do grupy rajdów punktowanych?

ŁP: - Jak najbardziej. Mamy zespół, który pochodzi z Finlandii, więc oni doskonale wiedzą, czego auto potrzebuje, by na tych odcinkach być szybkie. Mnie, jako kierowcy, w pierwszym starcie w tym rajdzie na pewno będzie brakowało szybkości, bo to jest coś nowego, czego się muszę nauczyć. Muszę znaleźć klucz do szybkiej jazdy w takich warunkach. W przyszłym roku na pewno będę chciał tę wiedzę wykorzystać i jeśli będziemy się czuli mocni na takich trasach to
wybierzemy ten rajd na punktowany.

W tym sezonie jest to dla was już druga wizyta w Finlandii, bo zimą startując w Rajdzie Arktycznym przygotowywaliście się do Rajdu Szwecji.

ŁP: - Tak, jechaliśmy Rajd Arktyczny, teraz przyjdzie nam pojechać zupełnie inny rajd, bo szutrowy. Sam nie wiem, czego spodziewać się po tych odcinkach, bo wiele OS-ów w tym roku będzie nowych i dopiero podczas zapoznania okaże się, czym się one charakteryzują. Aczkolwiek można nieco to przewidzieć, bo tak rajd, jak i samo ukształtowanie terenu i krajobraz w Finlandii są bardzo specyficzne. Drogi, czy to w zeszłorocznej konfiguracji rajdu, czy też w tegorocznej na pewno będą do siebie podobne.

Jesteś po czterech rajdach, w których zająłeś raz drugie, dwa razy piąte i raz dziewiąte miejsce w WRC 2. To przekłada się na czterdzieści punktów i piątą lokatę w klasyfikacji generalnej. Ten wynik cię satysfakcjonuje?

ŁP: - Tak, to miejsce w klasyfikacji wydaje mi się bardzo zadowalające. A jeśli chodzi o zdobyte punkty, to na pewno mamy ich więcej, niż się spodziewałem przed sezonem. Te punkty i to miejsce to jest potwierdzenie, że wykonaliśmy przez ostatnie miesiące z nowym zespołem dobrą pracę. Jej konsekwencją są po prostu poszczególne dobre miejsca w rundach mistrzostw świata. Choć klasyfikacja generalna WRC 2 nie jest w tym sezonie priorytetem, to na pewno cieszy mnie, że moje nazwisko jest gdzieś w czołówce i jeszcze bardziej motywuje mnie do pracy.

Zaraz po Rajdzie Finlandii nie będziesz miał dużo miejsca na odpoczynek, bo W połowie sierpnia wystartujesz w Rajdzie Niemiec.

ŁP: - Podobnie, jak między rajdami Portugalii i Sardynii czasu na odpoczynek będzie bardzo mało, bo około dziesięciu dni. Trzeba będzie się przestawić na inną nawierzchnię, bo Rajd Finlandii jest rajdem szutrowym, a Rajd Niemiec asfaltowym, ale myślę, że to już przyjdzie w miarę naturalnie. Mam za sobą starty w Rajdzie Katalonii, gdzie trzeba przestawiać się z dnia na dzień z nawierzchni szutrowej na asfaltową. Szczerze mówiąc jestem bardzo ciekaw, jak po tych dobrych wynikach w rajdach szutrowych wyjdzie nam start w rajdzie na nawierzchni asfaltowej.