Pamiętamy o Januszu Kuligu
Dzisiaj mija ósma rocznica śmierci Janusza Kuliga, trzykrotnego mistrza Polski w rajdach samochodowych (1997, 2000, 2001), dwukrotnego wicemistrza Polski (1998, 1999), wicemistrza Europy (2002), dwukrotnego mistrza Europy Środkowej (1998, 1999), mistrza Słowacji (2001). As z Łapanowa odniósł kilkanaście zwycięstw w rundach mistrzostw Polski, startował także w mistrzostwach świata.
Janusz Kulig zmarł w piątek, 13 lutego 2004 roku na skutek obrażeń, odniesionych w wypadku komunikacyjnym na strzeżonym przejeździe kolejowym w Rzezawie koło Bochni. Fiat Stilo prowadzony przez Kuliga, zderzył się z nadjeżdżającym pociągiem pospiesznym relacji Zielona Góra - Zamość. Zapory były podniesione i nie uruchomiono sygnalizacji świetlnej na przejeździe. Janusz Kulig miał 34 lata.
Jeździł koncertowo! - napisał o Januszu Sobiesław Zasada w przedmowie do książki Grzegorza Chmielewskiego "Ostatni przejazd - opowieści o mistrzu Kuligu". - Otwarty, pogodny, bezpośredni, przyjaźnie nastawiony do ludzi. Nigdy nie usłyszałem od niego złego słowa o którymkolwiek z rywali. Sukcesy nie przewróciły mu w głowie. Łączył w sobie ogromny rajdowy talent z pracowitością i wytrwałością. Wierzyłem w jego dalsze wielkie osiągnięcia - miał ku temu wszelkie przesłanki. Przed nim była pełna sukcesów przyszłość. W nim upatrywałem swego następcę.


