Rally de Espana 2013 - Opony mocno cierpiały

sob, 26 października 2013 godz. 09:29:15 skomentuj rajdy
Tagi: Sordo, Latvala, Kubica

Kubica/Baran | Fot. Marcin KaliszkaDani Sordo i Jari-Matti Latvala zremisowali na Riudecanyes 2. Lider Rally RACC, Sebastien Ogier stracił 3,2 sekundy na pierwszym sobotnim oesie. Przewaga Ogiera nad Latvalą wynosi obecnie 5,6 sekundy. Sordo ustępuje Latvali o 3,8 s. Robert Kubica, dziesiąty w generalce, w WRC 2 pokonał Elfyna Evansa o 9,2 sekundy i oddalił się od Walijczyka na 1.00,9.

- W drugim przejeździe było łatwiej - mówił Robert Kubica. - Już nie jest ciemno, ale to bardzo wymagający oes dla samochodu, dla kierowcy, dla opon. Opony mocno cierpiały. Następny odcinek jest 2,5 raza dłuższy i będzie wymagający. Ręczny jest już OK.

- Było dobrze - ocenił Dani Sordo. - Trudno dogonić Jari-Mattiego. Na międzyczasie byłem o 3 sekundy szybszy, ale to chyba nie był właściwy międzyczas. Plan jest taki, żeby mocno cisnąć. Jari-Matti jedzie bardzo dobrze i trudno będzie odrobić te kilka sekund. Zamierzam jechać pełnym gazem.

- Pod koniec dnia zobaczymy, gdzie jesteśmy - mówił Jari-Matti Latvala. - Najpierw spróbujemy atakować na asfalcie, a potem zobaczymy. Nie ma zespołowej taktyki.

- Oczywiście, chcę prowadzić przez cały dzień. Taki jest plan! - stwierdził Sebastien Ogier. - Starałem się, ale nie zdołałem pojechać szybciej. Nie jestem całkiem zadowolony z ustawienia samochodu.

Mikko Hirvonen uzyskał czwarty czas.- Jest OK, ale jechało się znacznie trudniej niż wczoraj. Zmieniliśmy drobiazgi. Zawieszenie jest trochę bardziej miękkie i zrobiło się zdradliwie.

- Nie wiem... Wszędzie się ślizgam - informował Thierry Neuville. - Mocno cisnąłem, ale to nie działa. Robiłem co mogłem. Nie wiem, dlaczego jest kiepsko.

Martin Prokop zmieścił się w siódemce. - Zdołałem przejechać oes. Brakuje przyczepności, było bardzo ślisko. Być może mamy za wysokie ciśnienie w oponach. Musimy to sprawdzić. Samochód zrobił się bardzo nerwowy.

Hayden Paddon rozpoczął od ósmego wyniku. Celem Nowozelandczyka są czasy w czołowej piątce. - Jest drobna poprawa. W nocy dużo zmieniliśmy w samochodzie, ale miałem pewne kłopoty na tym krętym odcinku.

Mads Østberg był szybszy o 3,6 sekundy od Roberta Kubicy. - Staraliśmy się trochę zmienić setup. Było dużo podsterowności. Porozmawiamy z teamem. OK, na szybkich odcinkach powinno być lepiej. Z pewnością chcemy jechać szybko, ale w tej chwili tak nie jest.

Nasser al-Attiyah przegrał z Kubicą o 8,1 s. - Za pierwszym razem na tych drogach trudno jest jechać na opis. Jestem zadowolony z tempa i nie zamierzam go zmieniać.

Khalid al-Qassimi został poinstruowany przez Krisa Meeke'a i Roberta Kubicę. - Zawieszenie było trochę za miękkie. Otrzymałem rady od inżynierów. Kris i Robert też udzielili mi dobrych rad.  

- To nie był łatwy odcinek - przyznał Abdulaziz al-Kuwari. - Jest bardzo zdradliwy.

- Wyczucie jest dobre - powiedział Elfyn Evans. - Nie było zbyt dużej przyczepności, ale warunki są takie same dla wszystkich. Było OK.

Sepp Wiegand oddał Kubicy 21,4 sekundy. - To był dobry początek dnia. Starałem się pojechać jak najlepiej. Nie mieliśmy żadnych problemów.

Yazeed al-Rajhi ustąpił Wiegandowi o sekundę. - Wszystko było dobrze, żadnych dramatów. To dla nas udany poranek.

Andreas Mikkelsen stracił 22 sekundy przed ostatnim międzyczasem. Polo nie jechało prosto na lotnej mecie i po oesie zaparkowało ze złamanym zawieszeniem. - Na bardzo wąskim lewym pojechaliśmy szeroko i uderzyliśmy w kamień prawym tylnym kołem - opowiadał Andreas.

Fot. Marcin Kaliszka