Rally Italia Sardegna 2018 - Ogier pierwszym liderem

czw, 7 czerwca 2018 godz. 19:55:53 skomentuj rajdy

Sebastien Ogier | fot. twitter.com/SebOgier

Sebastien Ogier i Julien Ingrassia na pokładzie Forda Fiesty WRC najlepiej poradzili sobie z deszczowym oesem Ittiri Arena Show i zostali pierwszymi liderami Rajdu Sardynii. Duet M-Sportu o 0,1 sekundy pokonał załogę Mikkelsen/Jaeger i o 0,7 sekundy Neuville'a i Gilsoula. Kierowcy Citroena i Forda zabrali na superoes cztery miękkie i jedną twardą oponę. Zawodnicy Toyoty i Hyundaia postawili na pięć miękkich opon.

- Mam nadzieję, że utrzymamy się na szczycie. Mieliśmy dobre tempo, ale w Portugalii zabrakło spójności, więc mam nadzieję, że w ten weekend będę konsekwentny - mówił Ogier.

- Nie zauważyłem, że coś uszkodziłem. Zrobiłem już wystarczająco dużo. Teraz musimy mieć czysty rajd - mówił Mikkelsen, który uszkodził lewy tył swojego Hyundaia.

- To dobry oes na start rajdu. Samochód prowadził się lekko. Muszę liczyć na opady deszczu w nocy. Wówczas jutro będzie ślisko - komentował Neuville.

Za czołową trójką sklasyfikowano załogi Evans/Barritt (+0,9), Paddon/Marshall (+1,6), Lappi/Ferm (+1,7) oraz Suninen/Markkula (+1,8).

- To nie jest to, czego spodziewasz się na Sardynii. Walczyłem na watersplashu. Błoto rozmazało się na szybie, a wycieraczki nie mogły usunąć go - informował Evans.

- Chcę poprawić zeszłoroczny wynik, więc podium to minimum. Byłem zbyt agresywny na tym odcinku. To mogło zadziałać, ale tak się nie stało. Starałem się. Jestem na trzecim miejscu, więc nie jest źle - podsumował Lappi, za którym startowało jeszcze czterech kierowców.

- Dobre wyniki dają pewność siebie, ale to inny rajd. Muszę zapomnieć o Portugalii i skupić się na uzyskaniu dobrego wyniku w ten weekend - mówił Suninen.

Czołową dziesiątkę zamknęli Latvala/Anttila (+1,9), Ostberg/Eriksen (+1,9) oraz Tanak/Jarveoja (+2,5).

- Naprawdę ważna jest czysta jazda, która może dać dobry wynik na tym rajdzie. Samochód jest dobry. Pierwszy oes był w porządku, ale niektóre zakręty były bardziej podstępne niż myślałem, że będą - komentował Latvala.

- Niestety zgasiłem silnik i straciłem 5-8 sekund. Zaciągnąłem hamulec ręczny i zatrzymałem się. Po raz pierwszy prawidłowo zaparkowałem auto - tłumaczył Breen (+6,4), który uległ Veiby'emu i Kopecky'emu.

fot. https://twitter.com/SebOgier