Barum Czech Rally Zlín 2018 - Oes dla Maresa, Kopecky goni

nie, 26 sierpnia 2018 godz. 10:17:32 skomentuj rajdy

Filip Mares | fot. FIA ERC

Filip Mares popisał się najlepszym czasem na pierwszym przejeździe Majaka i w pokonanym polu zostawił Jana Kopecky'ego (+0,9), który odrabia straty do Aleksieja Łukjaniuka. Rosjanin na 8-kilometrowym oesie uzyskał piąty czas, tracąc do Maresa 3,9 sekundy. Przed nim znaleźli się także Jaromir Tarabus (+3,0) i Dani Sordo (+3,0).

- Było lepiej niż na poprzednim odcinku. Starałem się mocniej zaatakować - mówił Mares.

- Jest naprawdę ślisko, ale w porządku. Staramy się jechać jak najlepiej. Jest podstępnie i chcemy zostać na drodze - podsumował Kopecky.

- Asfalt jest mokry. Pojechałem za wolno na jednym zakręcie przez szczyt. Nie miałem większych problemów. Wszystko jest w porządku - komentował Tarabus.

- Było w porządku. Pod koniec jest podstępnie i trudno. Jest naprawdę ślisko - informował Sordo.

- Jedziemy własnym tempem. Jest naprawdę ślisko i zachowujemy ostrożność. W tych warunkach nie będę atakował - relacjonował Łukjaniuk.

- Jest kilka zdradliwych miejsc. Niektóre partie są zabrudzone - mówił Kreim (+3,9).

- Nie atakujemy i nie podejmujemy ryzyka - tłumaczył Griazin (+5,3).

- Byliśmy ostrożni. Między drzewami jedzie się bardzo szybko. To nie jest dobry oes - oceniał Ingram (+6,8).

- Źle dobrałem opony. Wszyscy mówili, że będzie padać, a jest sucho. Staraliśmy się utrzymać na drodze - mówił Magalhaes (+7,8).

- Nie wiem, gdzie złapałem kapcia - mówił Jakes (+10,9).

W klasyfikacji generalnej czołową piątkę tworzą Łukjaniuk, Kopecky (+8,8), Griazin (+38,1), Sordo (+42,5) i Jakes (+58,5).

fot. FIA ERC