Rally de Portugal 2017 - Nowozelandzki lider

pią, 19 maja 2017 godz. 11:49:35 skomentuj rajdy

Hayden Paddon | fot. Hyundai Motorsport

Hayden Paddon, który pierwszy raz na trasach mistrzostw świata tworzy załogę z Sebem Marschallem, zapisał na swoje konto oes Viana do Castelo 1 i został liderem Rajdu Portugalii. Kierowca Hyundaia i20 Coupe WRC o sekundę pokonał Jari-Matti Latvalę. Trzeci był Kris Meeke (+1,2).

- Skupiłem się na czystej jeździe. Przyczepność nie jest najlepsza. Na szerokich partiach droga jest w porządku, ale nie miałem pewności na wąskich i miękkich sekcjach - mówił Paddon.

- Było dość dobrze, ale pierwszy zakręt zaskoczył mnie. Było bardzo dużo luźnego szutru i było bardzo ślisko. Potem przyczepność była lepsza - informował Latvala.

- Jestem zadowolony. To dobry start. Miałem dobry rytm i samochód działa świetnie. Dobry samochód oznacza szczęśliwego kierowcę - komentował Meeke.

Czwartym czasem popisał się Ott Tanak (+3,9), który wykręcił taki sam czas jak Craig Breen (+3,9). Szósta lokata przypadła w udziale Madsowi Ostbergowi (+4,7), a siódma należała do Sebastiena Ogiera (+5,6).

- Samochód jest bardzo dobry. Nigdy w życiu nie prowadziłem czegoś tak niesamowitego. Dokładnie tego chcę - chwalił Breen.

- Niektóre partie w lesie są już miękkie. Nie jest łatwo. Ogólnie mam dobre wyczucie samochodu. Postaram się poprawić - mówił Tanak.

- Zakopywałem się. Są głębokie koleiny i musiałem zwolnić, by unikać dużych kamieni. Warunki są zmienne. W niektórych miejscach droga jest czysta - relacjonował Ostberg.

- Jestem zadowolony z tego odcinka. Bez względu na czas, nie byłem w stanie jechać szybciej - mówił Ogier.

Dziesiątkę na oesie skompletowali Elfyn Evans (+8,0), Dani Sordo (+8,3) oraz Juho Hanninen (+9,0)

- Przyczepność była naprawdę słaba. To nie jest łatwy start. Było sporo wilgotnych partii - informował Evans.

- Starałem się nie popełniać błędów. Jest kilka mokrych miejsc. Postaram się poprawić na kolejnym przejeździe - zapowiadał Sordo.

- W porządku. Przejechałem czysty oes. Ostatnie partie są dość miękkie. Wahałem się w niektórych miejscach - informował Hanninen.

- W pobliżu startu droga była dobra, ale później było ślisko i miękko. Myślę, że mój czas jest zaskakująco dobry. Spodziewałem się większej straty - mówił Lappi (+9,1)

- Nie wiem, co się stało. Miałem wrażenie, że to będzie dobry oes, ale taki nie jest. Nie wiem jak straciłem czas - komentował Neuville (+12,8).

- Wydawało mi się, że mamy kapcia. Muszę sprawdzić opony przed kolejnym odcinkiem - tłumaczył Lefebvre (+15,5).

W klasyfikacji generalnej Paddon ma za swoimi plecami Latvalę (+2,4), Meeke'a (+3,1), Ostberga (+4,6), Breena (+5,8) oraz Tanaka (+6,2) i Ogiera (+6,2).

W WRC2 Andreas Mikkelsen o 14,5 sekundy pokonał Teemu Suninena. Trzeci był Pontus Tidemand (+17,3). Hubert Ptaszek stracił do Norwega minutę i 2,1 sekundy. Łukasz Pieniążek był słabszy od rodaka o 12,8 sekundy.

Załogi WRC3 nie pokonały odcinka w sportowym tempie i na fotelu lidera pozostał Jakub Brzeziński.

fot. Hyundai Motorsport