66. Rajd Polski 2009 - Nowikow w Mikołajkach

pią, 26 grudnia 2008 godz. 14:55:20 skomentuj rajdy

Fot. rallyzone.ru- To nie jest noworoczny żart - powiedział szef komandy E-ART, Aleksiej Szczukin przebywający we Francji na rozmowach z kierownictwem Citroen Sport. - Jewgienij będzie jeździł w przyszłym roku samochodem WRC!

Od września 18-latek, Jewgienij Nowikow po siedmiu startach N-ką w mistrzostwach świata, posiada w programie na 2009 rok osiem rajdów w Citroenie C4 WRC. Jak poinformował zespół, Żenia ma dodatkowo wystąpić samochodem N4 w mistrzostwach Czech. W programie WRC znalazły się Norwegia, Cypr, Portugalia, Sardynia, Grecja, Polska, Katalonia i Walia.

- Poważnie zastanawialiśmy się nad udziałem w przyszłorocznych PCWRC samochodem S2000 - powiedział Szczukin. - Kiedy jednak rozważyliśmy wszystkie za i przeciw, wybór padł na WRC. Jeden z ważniejszych czynników stanowiła jak najściślejsza współpraca z producentem. W wariancie z S2000 nie było możliwości nawiązania takiej współpracy.

Wybraliśmy Citroena, ponieważ nie podobały nam się warunki M-Sportu. Co do strony technicznej, to według wyników naszych analiz, Żeni wydaje się, że Citroen jest bardziej przystosowany do jazdy na okrągło, a Fordem ogólnie mówiąc, trzeba się bardziej ślizgać. C4-ka została zbudowana pod Loeba, to przyznają nawet w Citroen Sport.

Proces wyboru samochodu nie ograniczył się tylko do testów. Żenia spędził wystarczająco dużo czasu na konsultacjach z różnymi specjalistami, zaczynając od specjalistów od podwozia, a kończąc na inżynierach teamów, którzy bardzo poważnie podeszli do analizy testów i przedstawili nam wydruki. Dopiero po tym wszystkim zapadła ostateczna decyzja w sprawie samochodu i zespołu. Przy czym należy zaznaczyć, że Citroen nie jest lepszy, a Ford nie jest gorszy. To są po prostu dwa różne samochody, a dokładniej samochody wymagające różnego stylu jazdy. Kierowca, który na tym etapie kariery miał możliwość wyboru, wybrał samochód pod swój styl. Nie oznacza to, że wybór został dokonany na zawsze.

Poza mistrzostwami świata mamy w planach treningowe starty na asfalcie i kierownictwo zespołu naciska, żeby były to mistrzostwa Czech. Tam załoga wystąpi samochodem grupy N. W tej chwili musimy jeszcze tylko wybrać samochód. Mamy kilka opcji. Możemy pojechać co najwyżej pięć rajdów w Czechach.

W mistrzostwach świata byłoby idealnie, gdyby Żenia punktował w każdej rundzie i wygrał w sezonie kilka oesów. Jak wynika z przeprowadzonych rozmów, w im większym stopniu uda się osiągnąć zamierzone cele, tym bardziej rosną szanse na awans do podstawowego składu którejś z fabrycznych ekip. Dla Żeni ważne będzie znalezienie równowagi pomiędzy życzeniami i umiejętnościami - szczególnie z początkiem sezonu. Potem zadanie się uprości drogą przesunięcia tego balansu w stronę życzeń.

Kontrakt obejmuje osiem dni testowych - po 150 kilometrów każdy. Ale zespół zapewnia, że nie będą stać z linijką i mierzyć przejechanego dystansu. Chodzi o to, żeby w ramach tych ośmiu dni Żenia nie miał pytań, które pozostaną bez odpowiedzi.

Taktyka załogi w rajdach w żaden sposób nie zależy od kierownictwa Citroen Sport. Taki mamy zapis w kontrakcie. Z jednej strony chciałbym przestrzec przed niepotrzebnymi złudzeniami, a z drugiej - jeżeli w interesie zespołu poproszą Żenię, by przepuścił Loeba, to myślę, że on nie odmówi.

Fot. rallyzone.ru