Niesamowity Bębenek

sob, 11 lipca 2009 godz. 13:17:54 skomentuj rajdy
Tagi:

Michał Bębenek | fot. Marcin KaliszkaPo pierwszej pętli rajdu Rajdu Karkonoskiego w stawce mistrzostw Polski prowadzi Michał Bębenek. Pokonał na ostatnim odcinku czołówkę i awansował z drugiego miejsca. Walka z pewnością będzie zacięta na kolejnych dwóch oesach i krótkiej próbie Zabobrze.

Michał Bębenek rozpoczął rajd uzyskując czwarty czas, później awansował na drugie miejsce, aż ku zdumieniu wszystkich, wygrał ze sporą przewagą OS Bobrów, wychodząc na prowadzenie. - Nie wiem jak to zrobiłem, też się zdziwiłem - komentował na strefie swój wynik popularny Bęben. - Dobrze, czysto pojechany odcinek i czas się zrobił dobry. Przewaga nie jest wielka, trzeba patrzeć, trzymać tempo. Dużo pomógł mi Rajd Polski - dwa tygodnie temu pokonałem 300 kilometrów. Większa częstotliwość startów to coś dla mnie. Jest dobrze.

Leszek Kuzaj | Fot. Radek Gułaj

Leszek Kuzaj twierdzi, że nie jest w najlepszej formie. Po trzech próbach zajmuje drugie miejsce, tracąc prawie 6 sekund do lidera. Musi jednak uważać, gdyż konkurencja depcze mu po piętach. - Do końca nie wiem jakie są różnice czasowe - powiedział Leszek Kuzaj. - Myślę, że musimy jeszcze wiele poprawić i z kierowcą i z pilotem jeżeli chcemy o czymś myśleć w tej chwili. Reszta OK, na pewno wiedzą co robią. My natomiast nie jesteśmy pewni do końca tego co robimy. Cały tydzień jestem tak sobie w formie, ale nie ma co zwalać. Można znacznie lepiej jechać, nie były to najlepsze przejazdy, jakie można sobie wymarzyć, wręcz kiepskie.

Tomasz Kuchar rozpoczął start w Rajdzie Karkonoskim zwycięstwem w Karpaczu. Na drugiej próbie stracił ponad dziesięć sekund, jednak odrobił straty na ostatnim oesie w pętli. - Dzień całkiem niezły, pewnie będzie niezła walka - mówił Tomasz Kuchar. - Czas Michała na ostatnim odcinku jest jakiś kosmiczny, wręcz nie do wyobrażenia. Ja jechałem na absolutnym limicie, a on był kilka sekund szybszy ode mnie. Będzie fajnie. Oczywiście, że będę walczył - zobaczymy jak wyjdzie.

Zwycięstwo na środkowej próbie w pętli, Dziwiszowie zanotował Bryan Bouffier. Próbuję cisnąć, ale Michał Bębenek zrobił niesamowity czas. Wszystko w porządku, mam nadzieję skończyć rajd wyżej niż teraz. Odcinki są bardzo zróżnicowane, ale piękne - komentował mistrz Polski.

Kajetan Kajetanowicz najpierw uzyskał piąty czas, później awansował na trzecie, by pierwszą pętlę znów zakończyć na piątym miejscu w klasyfikacji. - Bardzo fajnie, jedzie nam się dobrze i jedziemy naprawdę bardzo szybko, przynajmniej tak nam się wydaje - komentował z uśmiechem Kajto. - Są miejsca, w których dałoby się pojechać szybciej. Zobaczymy, czy rozszyfrujemy które to.

Michał Sołowow zanotował trzecie, piąte i siódme miejsce na trzech pierwszych oesach Rajdu Karkonoskiego. Upatruje swoich nieco gorszych wyników w tym, że jedzie jako pierwszy po odcinkach. - Urwała nam się tylko linka od wstecznego, więc nie mamy wstecznego, ale jechaliśmy generalnie do przodu, więc nie było problemów - mówił Michał Sołowow zajmujący szóste miejsce w rajdzie. - Płacimy dużą karę, za to, że jedziemy pierwsi. Mamy miękkie opony, a koledzy z tyłu mają twarde i droga się oczyszcza i tyle. Wydaje mi się, że jechaliśmy bardzo szybko, ale koledzy z tyłu jadą szybciej.

Na zawodników czekają dziś ponowne przejazdy oesów Dziwiszów i Bobrów. Na zakończenie pierwszego dnia rajdu wspaniałe widowisko zapowiada się na próbie Zabobrze.

sponsor relacji: