Barum Czech Rally Zlín 2017 - Niepokonany Kopecky

nie, 27 sierpnia 2017 godz. 13:48:49 skomentuj rajdy

Jan Kopecky | fot. FIA ERC

Jan Kopecky, który nie oddał żadnego niedzielnego odcinka specjalnego rywalom, jest o krok od triumfu w Rajdzie Barum. Czech tym razem był najszybszy na drugim przejeździe Pinduli i o 0,2 sekundy pokonał Bryana Bouffiera. 0,3 sekundy stracił Tomas Kostka, a sekundę straty zanotował Aleksiej Łukjaniuk.

- Będzie interesująco. Opony są lekko zniszczone i został jeden oes. Oczywiście Roman jedzie bardzo dobrze i mocno ryzykuje - mówił Kostka.

- Staram się przenieść dobre samopoczucie na prawą nogę. Było lepiej. Mogę hamować i zwalnianie jest łatwiejsze. Szczerze mówiąc, jestem wyczerpany. Czekam na koniec rajdu - komentował Łukjaniuk.

Piąty czas uzyskał Roman Kresta (+1,6), który w pokonanym polu zostawił Pavla Valouska (+3,0), Nikołaja Griazina (+5,5), Bruno Magalhaesa (+6,3), Martina Kociego (+7,3) i Kajetana Kajetanowicza (+9,1). Łukasz Habaj stracił 15,3 sekundy.

- Było perfekcyjnie. Wszystko jest w porządku. Jadę naprawdę dobrze. Nie wiem, jak pojadę ostatni oes - komentował Kresta.

- Na drodze jest sporo kamieni, ale nie popełniłem żadnego błędu. Na poprzednim odcinku obracałem się - mówił Valousek.

- Było całkiem dobrze. Wypatrywaliśmy kamieni, ponieważ było ich bardzo dużo. Wcześniej złapałem kapcia, a teraz bawimy się. Staram się robić dobrą robotę - komentował Koci.

- Co mogę powiedzieć? Miałem czystą linię i pętlę. Staram się jechać szybko bez ryzyka i błędów. Musimy być sprytni - informował Kajetanowicz.

- Myślałem, że znowu złapałem kapcia. Wydawało mi się, że powietrze schodzi powoli, ale nic się nie stało - tłumaczył Cerny (+9,5).

- Było w porządku. Nie atakuję. To bezpieczna jazda - tłumaczył Griebel (+15,3).

W klasyfikacji generalnej czołową szóstkę tworzą Kopecky, Łukjaniuk (+33,4), Kostka (+1:30,3), Kresta (+1:33,4), Griebel (+1:59,8) i Kajetanowicz (+2:03,7).

W klasyfikacji etapu Kopecky ma za sobą Kostkę (+15,8), Łukjaniuka (+16,8), Krestę (+20,4), Bouffiera (+38,3), Kajetanowicza (+42,5) i Valouska (+45,4).

Aleks Zawada w ERC3 ma ponad dwie minuty przewagi nad Filipem Maresem

fot. FIA ERC