Rallye Automobile de Monte-Carlo 2019 - Neuville walczy z Ogierem

sob, 26 stycznia 2019 godz. 14:40:32 skomentuj rajdy

Sebastien Ogier | fot. WRC

Sebastien Ogier i Julien Ingrassia, którzy toczą zacięty bój o zwycięstwo w Rajdzie Monte Carlo z Thierrym Neuvillem i Nicolasem Gilsoulem, zakończyli sobotnią część rywalizacji jako liderzy klasyfikacji generalnej. Załoga Citroena przed finałowym etapem zmagań ma 4,3 sekundy przewagi nad duetem Hyundaia.

- Mocno atakowałem, ale Toyoty były jeszcze szybsze. Teraz jest sucho, więc mogłem podjąć większe ryzyko. Jest ciasno, ale wydaje mi się, że jutro C3 będzie dobrze działać - mówił Ogier.

- Na tym odcinku byłem blisko limitu. Zwolniłem tylko na oblodzonych partiach. To był dobry oes. Nie mogłem zrobić nic więcej - podsumował Neuville.

W walce o trzecie miejsce jak na razie zwycięsko wychodzą Sebastien Loeb i Daniel Elena (+1:58,7), którzy mają za sobą Jariego-Mattiego Latvalę i Miikkę Anttilę (+2:01,0) oraz odrabiających straty po wczorajszym kapci Otta Tanaka i Martina Jarveoję (+2:16,0). Estończycy wygrali wszystkie sobotnie odcinki specjalne.

- Starałem się atakować tak mocno jak mogłem. Miałem wrażenie, że to dobry przejazd, ale pojawiła się podsterowność. Może nie jeżdżę najlepiej na różnych oponach - oceniał Latvala.

- Na pewno podoba mi się. Po południu jestem bardziej zadowolony z auta. Mogłem mocniej atakować, ponieważ na serwisie znaleźliśmy lepsze ustawienia. Podoba mi się ta walka - komentował Loeb.

- Nie było różnicy. Opony z kolcami na tym oesie nie mają już ich. Nie podejmuję dużego ryzyka, ale gdyby był śnieg lub lód stracilibyśmy 10-15 sekund, ale to już za nami - mówił Tanak.
Gus Greensmith | fot. M-Sport
Szósta pozycje należy do duetu Meeke/Marshall (+5:26,8), za którymi znajdują się liderzy WRC 2 Pro: Gus Greensmith i Elliott Edmondson (+10:12,0) oraz liderzy WRC 2: Yoann Bonato i Benjamin Boullud (+11:43,4). Punktowaną dziesiątkę zamykają duety Sarazzin/Renucci (+12:16,0) i de Mevius/Wydaeghe (+13:07,0), drudzy w WRC 2. Podium WRC 2 kompletuje duet Fourmaux/Jamoul (+13:12,2)

- Niektóre partie odcinka są suche, ale na śniegu nadal jest podstępnie. To był bardzo dobry dzień dla nas - mówił Meeke.

- Na ostatnim odcinku przebudziłem się. Czułem, że jadę dobrze, ale czas był słaby, więc tutaj mocniej atakowałem - komentował Greensmith.

Na jutro organizatorzy zaplanowali dwa powtarzane odcinki: La Bollène-Vésubie - Peïra-Cava (18,41 km) oraz La Cabanette - Col de Braus (13,58 km). Rywalizacja rozpocznie się o 8:20, a zwycięzców powinniśmy poznać około godziny 13:00.

fot. WRC