Rally Argentina 2017 - Neuville o siedem dziesiątych

nie, 30 kwietnia 2017 godz. 18:15:59 skomentuj rajdy

Neuville/Gilsoul | Fot. Hyundai Motorsport

Po pasjonującej walce na Power Stage El Condor, Thierry Neuville i Nicolas Gilsoul wygrali Rajd Argentyny z przewagą 0,7 sekundy nad Elfynem Evansem i Danielem Barrittem. Dla Belgów to czwarte zwycięstwo w WRC, drugie z rzędu. Ott Tänak i Martin Järveoja stanęli na trzecim stopniu podium.

Thierry Neuville kręcił głową na mecie Power Stage. - Dałem z siebie wszystko. Nie miałem najlepszych opon, bo cisnąłem na poprzednich dwóch odcinkach. Elfyn jest bardzo szybki. Zespół wykonał zdumiewającą pracę. Jestem zadowolony z wyniku - nawet jeżeli nie wygramy.

Elfyn Evans startujący za rywalem, wyprzedzał Neuville'a o 3,1 sekundy na międzyczasie, ale potem uderzył w mostek. Kolejny międzyczas wykazał stratę 1,6 sekundy, następny - 1,3 sekundy. Taka różnica dzieliła pierwsze dwie załogi na mecie.

- Czuję niesmak po przegraniu rajdu tak małą różnicą - mówił Elfyn Eavs. - W tej chwili trudno to zaakceptować ale wiem, że wrócimy mocniejsi. Popełniłem tu drobny błąd, w połowie odcinka uderzyłem w mostek i przypuszczalnie to zrobiło różnicę. Po piątku mieliśmy tak dużą przewagę. Muszę wyciągnąć z tego wnioski.

- To było okropne! - przyznał czekający na czas Elfyna Thierry Neuville. - Najgorsze chwile w moim życiu! Nie mogę w to uwierzyć...

Evans/Barritt | Fot. M-Sport

Ott Tänak zakończył występ trzecim czasem na Power Stage (+2,7). - To był najbardziej zdradliwy rajd w mojej karierze. Zawsze miałem kłopoty w Argentynie. Tym razem przyjąłem zupełnie odwrotne podejście i to poskutkowało. Jestem bardzo zadowolony z pracy Martina. To również wspaniały weekend dla zespołu.

Sébastien Ogier, który dotąd nie wygrał w Argentynie, zadowolił się czwartym miejscem - i czwartym czasem na Power Stage. - Jestem zadowolony tylko z tego, że dotarliśmy do mety, To był dla nas ciężki weekend. Zdobyliśmy jakieś punkty i to jest pozytywne.

Jari-Matti Latvala zamknął czołową piątkę - w rajdzie i na Power Stage. - Wprowadziliśmy poprawki w notatkach i to dodało mi pewności. Myślę, że sprzyjają nam dziurawe drogi. Po prostu przejeżdżałem przez kamienie. Ten samochód jest jak czołg!

Hayden Paddon oddał Neuville'owi 2.25 na ostatnim oesie. - Zaraz po starcie straciliśmy wspomaganie. To najgorszy odcinek, na którym może się przytrafić taka awaria. Nie można napisać lepszej historii o szczycie i dnie kariery w ciągu zaledwie 12 miesięcy! Nie mogę uwierzyć w mojego pecha.

Juho Hänninen zdobył punkty za siódmą lokatę. - Dla nas nie było zbyt łatwo. Wiedzieliśmy przed startem, że nawierzchnia będzie dziurawa. Dużo się nauczyliśmy.

Dani Sordo przejechał sporą część El Condor 2 na przebitej prawej przedniej oponie. - Nie mam szczęścia. Na tym odcinku jechałem dobrym tempem, ale na początku przebiliśmy oponę. Po prostu niewiarygodne! Najgorsze chwile w tym rajdzie.

Mads Østberg finiszował na 9 miejscu. - Początek rajdu okazał się dla nas wyjątkowo dobry. Byłem bardzo dumny i szczęśliwy z naszego tempa. Wczoraj mieliśmy trochę pecha, a dzisiaj samochód nie funkcjonuje. Jestem pewny, że jeżeli poradzimy sobie z kilkoma rzeczami, będziemy mogli walczyć przez cały rajd.

Dziesiąty w generalce, Pontus Tidemand trzeci raz w tym sezonie triumfował w rundzie WRC 2. - Jestem bardzo zadowolony z tego rajdu. Zdobyliśmy 25 punktów w mistrzostwach i zyskałem dużo doświadzenia. Pierwszy raz tu startowałem. Nie mieliśmy żadnych problemów. Muszę podziękować wielu ludziom.

Po odpadnięciu Pedro Hellera, Hubert Ptaszek i Maciek Szczepaniak ukończyli argentyńską rundę WRC 2 na piątym miejscu. Zaloga ORLEN Team uzyskała trzeci czas na Power Stage - 21,8 sekundy za Tidemandem, 1,6 s za Gustavo Sabą.

Meta Rajdu Argentyny | Fot. Hyundai Motorsport

Fot. Hyundai Motorsport / M-Sport