Rajd Ziemi Bocheńskiej im. Janusza Kuliga 2018 - Mówią przed Rajdem Ziemi Bocheńskiej

czw, 31 maja 2018 godz. 18:30:20 skomentuj rajdy

Łukasz Godula

ŁUKASZ GODULA: - Od momentu pierwszego kontaktu z Rajdem Ziemi Bocheńskiej jestem pod ogromnym wrażeniem tej imprezy. Startować w Bochni to ogromne wyzwanie, ale daje to tyle samo przyjemności. To tutaj mamy do dyspozycji jedne z najwspanialszych tras – jest kręto, są fragmenty szybkie i te bardziej techniczne, które wymagają precyzji. Ukształtowanie terenu też mocno zmienia tempo jazdy i uczy szanowania prędkości. Mamy tu naprawdę wiele z tego, co najpiękniejsze w rajdach. Epilog w centrum miasta to też ciężki sprawdzian koncentracji i nerwów - jeden mały błąd może przekreślić ciężką pracę całego dnia. To wszystko sprawia, że dobry wynik docenia się wyjątkowo mocno. Staniemy na starcie świadomi poziomu tego wyzwania, ale wiem, że jesteśmy dobrze przygotowani. Bartek przed swoimi kibicami będzie jeszcze mocniej zmotywowany, a za nami mamy Maćka i Przemka, którzy skrupulatnie wykorzystają każdy nasz błąd. Cieszę się, że poprzeczka powędrowała tak wysoko, ale my też nie będziemy łatwym rywalem. Postaram się pojechać jak najlepiej. Zapowiada się ostra rywalizacja, a osobiście liczę, że spadnie deszcz i będę mógł wykorzystać nasze atuty na mokrej nawierzchni. Mocno pracowaliśmy na testach i liczę, że to przyniesie wymierne efekty. Liczymy na Wasz gorący doping. Wspólnie z Bud-Tor, Autotest i GoWest zapraszamy do rajdowej Bochni.

Maciej HawroMACIEJ HAWRO: - Pewnie nie będzie w tym żadnego zaskoczenia, że Bochnia to jeden z moich ulubionych rajdów. Myślę, że każdy docenia pracę organizatorów, którzy co roku zaskakuje nas szybkimi i bardzo technicznymi odcinkami. Zawsze wprowadza też jakieś zmiany w konfiguracji, więc każdy rok to nowe wyzwanie. Cały cykl i rundy mocno się rozwijają, ale Rajd Ziemi Bocheńskiej od samego początku był wzorem do naśladowania i ciągle trzyma bardzo wysoki poziom. To co wyróżnia zawody tomalownicze tereny, po których przebiegai. To, co moim zdaniem najważniejsze, to charakterystyka odcinków, które nie faworyzują samochodów o największej mocy, a bardziej liczą się tutaj umiejętności i zgrana współpraca załogi. Będzie to mój trzeci start w Bochni, ale za to pierwszy w Peugeocie. Przesiadka do innego auta dała mi dużo pewności w pokonywaniu kolejnych kilometrów, a w ten weekend będzie to szczególnie ważne. Do tej pory nie udało mi się zająć miejsca na podium, więc z Patrykiem stawiamy sobie właśnie taki cel. Chcemy wywieź z Małopolski jak najwięcej punktów, więc będziemy atakować na Power Stage po dodatkowy bonus. W Baborowie przekonaliśmy się, jak wyrównana i zacięta będzie w tym roku walka o mistrzostwo w pucharze. Teraz mamy dziewięciu rywali, a myślę, że każdy z tego grona jest w stanie walczyć o zwycięstwo w Bochni. Mamy przed sobą dwóch wymagających rywali, a trzeba pamiętać, że Bartek startuje u siebie i na pewno jest na ten rajd dobrze przygotowany. Kolejnym wyzwaniem weekendu mogą być wysokie temperatury, bardzo wymagające i dla samochodów i zawodników. To może mieć kluczowy wpływ na koncentracje, a w Bochni trzeba ją zachować do ostatniego metra miejskiego odcinka. To wszystko sprawia, że przed nami weekend pełen emocji! Wspólnie z całym zespołem i partnerami Haw-Med Centrum Medycyny Pracy, Tesla Spółdzielnia Socjalna, Galeria Lider w Żywcu (galerialider.pl), Racing Shop, HRX, Rosso Racing, Lizart Studio Reklamy i Buchti.pl Promotion zapraszamy do Bochni.

Car Speed RacingDAMIAN KARGOL (CAR SPEED RACING): - Z każdym kolejnym sezonem podnosi się poziom rywalizacji w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Śląska. Wszystkie poszczególne rundy też stają się coraz bardziej wymagające. Niezmiennie jednak jeden spośród rajdów wywołuje szybsze bicie serca. Mowa o zbliżającym się Rajdzie Ziemi Bocheńskiej, który w tym sezonie doczekał się już swojej szóstej edycji. Powodów, dla których małopolska impreza wyróżnia się w kalendarzu jest wiele, ale przede wszystkim mają na to wpływ niezwykle wymagające odcinki. Niezależnie od przygotowanej konfiguracji organizator za każdym razem rzuca zawodnikom duże wyzwanie. Wąskie i kręte partie przeplatane są szerszymi i szybszymi, prowadzącymi dodatkowo przez wiele szczytów i ślepych zakrętów, co gwarantuje emocjonujące widowisko. W tym roku spora część odcinków będzie dla zawodników nowa, a to oznacza, że walczyć o czołowe pozycje będzie jeszcze trudniejsza. Staniemy do drugiej rundy Mistrzostw Śląska w mocnym składzie i wspólnie z zawodnikami, z którymi mamy przyjemność pracować przez kolejne sezony. Przed naszymi załogami ciężkie rajdowe wyzwanie, ale wiem, że wszyscy nasi kierowcy są w stanie walczyć tutaj o czołowe miejsca. Mieliśmy już okazje w tym gronie świętować sportowe sukcesy i mam nadzieję, że w takim samym nastroju będziemy wracać, po udanym starcie w Bochni. Zapraszam na odcinki specjalne i do odwiedzenia strefy serwisowej Car Speed Racing. Trzymamy mocno kciuki za duety Gołek / Spentany, Lechoszest / Cieślar, Wrocławski i Marek Dobrowolski i Żarłok / Pietruszka!