Rajd Świdnicki-Krause 2018 - Mówią przed Rajdem Świdnickim-Krause

śro, 11 kwietnia 2018 godz. 18:21:27 skomentuj rajdy

EvoTech

MIKOŁAJ MARCZYK: - Przed Rajdem Świdnickim jesteśmy w dobrych nastrojach, jednak w pełnym skupieniu podchodzimy do startu. Tak naprawdę mamy niewiele doświadczenia związanego z szybką jazdą ŠKODĄ FABIA R5. Chcemy realizować założony plan, którego celem jest meta, dodatkowo prezentując przyzwoite tempo i rytmiczną jazdę. Patrzymy na wszystko pozytywnie. Liczymy na dużą ilość kibiców przy trasie, którzy w słonecznych Górach Sowich będą nas dopingowali.

SZYMON GOSPODARCZYK: - Jesteśmy po udanych testach. Cały czas poznajemy naszą ŠKODĘ FABIA R5, a ja nie mogę doczekać się startu. To auto daje dużo frajdy z jazdy, jest bardzo precyzyjne i szybkie. Rajd Świdnicki to piękne trasy w Górach Sowich, a ja bardzo lubię tu przyjeżdżać nie tylko na odcinki specjalne. Zapowiada się piękna pogoda, więc liczymy na sporą grupę kibiców przy trasie.

WIESŁAW BĄK (EvoTech): - Jesteśmy w Świdnicy, a to oznacza, że czas najwyższy na rozpoczęcie Mistrzostw Polski. Na wyobraźnie kibiców najbardziej działa perspektywa walki w samochodach czteronapędowych, ale zapewniam, że w ośce będzie równie widowiskowo. Zadbają o to też nasi zawodnicy, a pod naszymi namiotami serwisowymi pojawią się trzy 208-ki i Fiesta. Pracy czeka nas więc sporo, ale emocji też będzie dużo więcej. Rajdowe święto w Świdnicy w tym roku będzie szczególne. Zmienił się dystans kilometrów oesowych i długość rajdu, który będzie trwał teraz mniej niż dobę. Mimo wszystko doświadczenia z poprzednich lat podpowiadają, że będą to wyjątkowo intensywne 23 godziny. W zespole jednak pełna mobilizacja, więc jesteśmy gotowi na każde wyzwanie. Trzymajcie mocno kciuki za nasze duety, a z całym zespołem EvoTech zapraszam na wyjątkowo piękny i słoneczny weekend z 46. Rajdem Świdnickim. Warto tu być!

Tomasz KasperczykTOMASZ KASPERCZYK: - Wszyscy dobrze znamy Rajd Świdnicki-Krause, zdecydowana większość zawodników ścigała się na tych oesach wiele razy, ale i tak zawsze czekamy z niecierpliwością na rozpoczęcie sezonu w Górach Sowich. Każdego z nas ciekawi jakie rajdówki przywiozą rywale, czy zaszły u nich jakieś zmiany i co najważniejsze – jakie tempo zaprezentują. Jednak gdy w końcu przychodzi moment zapalenia się zielonego światła na pierwszym oesie, to zapomina się o tym, bo trzeba się skupić na swojej robocie i jak najszybciej dotrzeć do mety. Emocje wyzwala też świadomość, że w rajdach nigdy nie można być pewnym tego, że wszystko uda się tak, jak sobie założyliśmy. Zrobiliśmy jednak wiele, by na oesach Świdnickiego zaprezentować formę, z której będziemy zadowoleni. Mamy za sobą solidny program przygotowań i treningów. Wierzę, że to zaprocentuje, ale jak będzie – przekonamy się już w niedzielę. Mam nadzieje, że Wy też jesteście tego ciekawi i przyjedziecie zobaczyć, jak radzi sobie załoga Tiger Energy Drink Rally Team, a także nasi rywale.

Jacek JureckiJACEK JURECKI: - Przed startem nowego sezonu zawsze jest szczególnie dużo emocji, a zwłaszcza teraz, gdy pojawiło się sporo zmian. O tym czy to krok w dobrą stronę, przekonamy się już niedługo. Niezależnie od formatu cele pozostają te same. Do składu zespołu w 2018 dołącza kolejny bardzo ważny partner – Radex Spółka z o.o. Bielsko-Biała. Stajemy na starcie jeszcze mocniejsi i zmotywowani, żeby walczyć nie tylko w ośce, ale po raz kolejny także wśród zespołów sponsorskich. W 2WD też wiele się zmieniło i szkoda, że zabraknie kilku kierowców, ale mamy też nowych bardzo szybkich rywali. Jestem pewien, że czeka nas ciekawa rywalizacja na otwarcie sezonu. Będzie to dla mnie ósmy Rajd Świdnicki, a nie byłoby nas tutaj, gdyby nie zaufanie sponsorów. W Świdnicy wspierać nas będą: Blachdom Plus, Radex Spółka z o.o. Bielsko-Biała, Iwonex-Bud, Albud Okna i Drzwi, Lavaggio, ASC, EvoTech oraz Bobrek Przedsiębiorstwo Metali Nieżelaznych, za co wszystkim bardzo dziękuje. Do zobaczenia na odcinkach!

Marcin SłobodzianMARCIN SŁOBODZIAN: - Będzie to dopiero mój drugi Rajd Świdnicki, ale OS-y bardzo mi się podobają. Aktualnie nawierzchnia nie przypomina już tej z dawnych lat i zrobiło się mocno wyścigowo. Teoretycznie powinno mi to bardziej pasować, ponieważ zaczynałem w wyścigach, ale ostatnio coraz bardziej lubię trudne, wyboiste odcinki. Myślę, że nie będziemy mieli problemu aby jechać dobrym tempem od pierwszego odcinka specjalnego. Odbyliśmy już z Grześkiem kilka treningów opisu, a ja sam od dawna znam jego styl dyktowania i bardzo mi on pasuje. Zaczynam swój drugi sezon w zespole Subaru Poland Rally Team i po roku nauki rajdowego rzemiosła, czuję że mogę próbować mocniej atakować, a zdobyte doświadczenie pozwoli zachować przy tym spokój i bezpieczeństwo. Ciągle staram się podążać zgodnie z planem, który sam sobie wytyczyłem od kiedy dołączyłem do zespołu i mam możliwość przyśpieszonego rozwoju. Serdecznie zapraszam wszystkich kibiców rajdowych na pierwszą rundę RSMP w zmienionej formie, którą wszyscy sprawdzimy już w ten weekend. Myślę, że mocna obsada - bo aż dziesięć załóg w naszej klasie Open N i osiem samochodów R5 - zapewni wszystkim sporo emocji i sportowej walki.

GRZEGORZ DACHOWSKI: - Będzie to już mój jedenasty start w Rajdzie Świdnickim. I z takim też numerem wystartujemy z Marcinem. Przez lata rajd się zmienił. Z jednej strony przez wymogi regulaminowe choćby co do długości odcinków, a z drugiej np. jakość dróg bardzo się poprawiła i OS-y mają trochę inny charakter niż dekadę temu. To co cieszy to fakt, że co roku rajd jest trochę inny. Nie jeździmy ciągle tych samych tras. Oczywiście trudno sobie wyobrazić ściganie tutaj bez przejazdu przez Kamionki czy patelnie w Walimiu, ale nawet tam są nowości, bo w ramach jednego odcinka będziemy ślizgać się po patelniach dwukrotnie, po czym wyjedziemy w stronę tzw. dolnej części Michałkowej, która nie była odcinkiem specjalnym od wielu lat. Nie znamy się z Marcinem „od wczoraj”, co na pewno jest dużym ułatwieniem. Zaliczyliśmy trochę wspólnych treningów w rajdówce i tych związanych z opisem. Wiem że organizator wyznaczył strefę kibica właśnie przy patelniach walimskich. Tam będzie można oglądać rajdówki chyba największą ilość razy. Świetnym pomysłem będzie również wybranie się na wieczorny, sobotni odcinek miejski, który w tym roku jest dłuższy i trochę inaczej poprowadzony. Zatem zapraszam gorąco na Rajd Świdnicki!

Łukasz ByśkiniewiczŁUKASZ BYŚKINIEWICZ: - Trudno jest opowiedzieć jak bardzo się cieszę, że dołączamy do elitarnego grona zespołów dysponujących samochodami klasy R5. Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni jak wielkie zainteresowanie budzi nasz Hyundai i20 R5. Sezon rozpoczynamy od Rajdu Świdnickiego. Większość kierowców dobrze zna jego trasy. My także, ale i tak mam wielki respekt przed tym rajdem oraz rywalami. Na liście zgłoszeń mamy aż osiem samochodów R5 oraz trzech Mistrzów Polski. Dawno nie było tak genialnej obsady. To dobrze, ponieważ to wyraźne ożywienie w polskich rajdach. Do pierwszego startu podchodzę z pokorą. I20 R5 to piekielna maszyna z olbrzymim potencjałem. Aby ten potencjał wykorzystać muszę się jej po prostu nauczyć i przejechać kilka ładnych kilometrów. Pierwsze wrażenia po testach są bardzo pozytywne, ale świadomy jestem, że to debiut i czeka mnie jeszcze wiele pracy, aby ścigać się z czołówką. Plan na Rajd Świdnicki to spokój i poznawanie auta w warunkach bojowych, ale bez większego ryzyka. Na trasach w Górach Sowich może być jeszcze sporo piachu, kamyczków po zimie, może być ślisko. W tym roku korzystać będziemy z opon Michelin, na których czuje się bardzo pewnie, a to ważne przy tak szybkim samochodzie. Awans do królewskiej klasy z Hyundaiem R5 możliwy jest dzięki naszym Partnerom, którzy ponownie obdarzyli nas wielkim zaufaniem. W 2018 roku wspierają nas: producent kominków Kratki, NOVOL, I Planet Radom, TEKOM Technologia, MODESTO, Hyundai Motor Poland, Michelin oraz kanał TVN TURBO zapewniający patronat medialny.

MACIEJ WISŁAWSKI: - Jestem dumny i bardzo się cieszę, że przesiadamy się do tak wspaniałego samochodu rajdowego. Hyundai i20 R5 zrobił na mnie wielkie wrażenie. To chirurgiczne narzędzie do uprawiania rajdów na najwyższym profesjonalnym poziomie. Droga do osiągnięcia najwyższego poziomu jazdy i wykorzystania takiego samochodu w 100% jest tylko jedna- łyżeczką, nie chochlą. Rajdy nie polegają na tym, aby być najszybszym do trzeciego zakrętu. Dlatego strategia na Rajd Świdnicki to mądra jazda i poznawanie nowego samochodu. Będzie starali się jechać szybo, ale nie za szybko, ponieważ wyniki na pierwszych rajdach złożymy na ołtarzu zbierania doświadczeń i zaprzyjaźnienia z nowym samochodem. Czasami trzeba odpuścić, aby później zyskać. Czas na sukcesy nadejdzie. Chciałbym podziękować naszym Partnerom, że mamy możliwość zasiąść w samochodzie z najwyższej rajdowej półki i to pachnącym jeszcze nowością.

Kacper WróblewskiKACPER WRÓBLEWSKI: - Zimowa przerwa na szczęście dobiegła końca. Zaczynamy nowy, i co najważniejsze, pełny sezon startów w RSMP. Nadal nie mogę w to uwierzyć bo jest to dla mnie takie małe spełnienie marzeń. Jeśli chodzi o pierwszą rundę to przyjeżdżamy do Świdnicy w bardzo dobrych nastrojach. Jesteśmy dobrze przygotowani, można powiedzieć jak nigdy. Podobnie jest z naszym samochodem, którego obsługą zajmuje się stajnia Rallytechnology. Sam rajd będzie ciężki i wymagający. Niby każdy zna te odcnki bo ten rajd to jedna z najstarszych imprez samochodowych w Polsce ale wiemy też, że często potrafią sprawić niespodzianki. Nie ukrywam, że i dla mnie te odcinki nie są obce, aczkolwiek z perspektywy lewego fotela w rajdówce znam je nie najlepiej. Jechałem tu tylko raz i to w 2013 r. Z racji jednak udziału w całym cyklu plan na „Świdnicę” to jechać spokojnie, „swoje” i nie przeginać. To jest dopiero pierwsza runda a perspektywie mamy cały sezon - nie tylko jednorazowy start. Stąd z tego miejsca chciałbym bardzo podziękować naszym partnerom, którzy będą nas wspierać w sezonie 2018: Wirtualna Polska, eSky Polska, Rallytechnology oraz radio RMF FM.

JACEK SPENTANY: - W zeszłym roku planowaliśmy z Kacprem starty w mistrzostwach Czech, do których niestety nie doszło. Jak tylko pojawił się projekt startów w RSMP 2018 to każdy miesiąc oczekiwania był bardzo długi i z pytaniami czy uda się tym razem. W końcu startujemy, jedziemy razem i zaczynamy RSMP od Rajdu Świdnickiego, z czego ogromnie się cieszę! Z Kacprem, zespołem Rallytechnology oraz pozostałymi załogami spod namiotu stajni z Rybnika znamy się doskonale więc będzie super atmosfera. Lista zgłoszeń też nie jest mała jak na warunki w Polsce więc tylko się cieszyć i życzyć wszystkim dopięcia budżetów oraz startów do końca sezonu. Kibiców i znajomych zapraszam na trasy odcinków a nie tylko przed ekrany tabletów i komórek. Życzę wszystkim udanego startu i widzimy się w Świdnicy!!!

Maciej LubiakMACIEJ LUBIAK: - Rajd Świdnicki jak zwykle rozpoczyna sezon, co oznacza, że wracamy do rywalizacji w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski. Zima dłużyła się niesamowicie, jednak w końcu ponownie będzie można pojawić się na tych odcinkach i cieszyć atmosferą rajdu. Dawno mnie tu nie było :). Mamy za sobą udany start w Rajdzie Valasska, z każdym kilometrem coraz lepiej dogaduje się z Oplem Adamem, więc mam nadzieję, że czeka nas dobry weekend. Trzymajcie za nas kciuki!

TOMASZ BORKO: - Z Rajdem Świdnickim mam wiele pozytywnych skojarzeń. Jeszcze za czasów, gdy był znany jako Elmot, miałem okazje jechać w nim jako kierowca samochodu zamykającego trasę. Podczas Rajdu Świdnickiego, który stanowił rundę Pucharu PZM, wraz z Piotrkiem Sopolińskim wygrałem swój pierwszą imprezę w klasyfikacji generalnej. Tym razem Świdnicki zapadnie w mojej pamięci jako setny rajd od czasu kiedy posiadam licencję. Mam nadzieję, że pomimo bardzo mocnej konkurencji w klasie, powalczymy z Maćkiem o jak najlepszy wynik, a tegoroczna edycja imprezy organizowanej przez Automobilklub Sudecki zapisze się w mojej pamięci jako kolejne pozytywne wspomnienie. Zapraszam do kibicowania naszej załodze.

Adam StecADAM STEC: - Jestem kilka dni przed swoim debiutem w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski. Bardzo intensywnie przygotowywaliśmy się do tego sezonu, ciężko zliczyć wszystkich znakomitych kierowców i pilotów z którymi trenowaliśmy w ostatnich tygodniach. Wojciech Chuchała, Filip Nivette, Robert Hundla, Jakub Wróbel - każdemu z osobna dziękujemy za poświęcony dla nas czas. Dzięki nim wiemy w którym miejscu się znajdujemy, nad czym musimy pracować i ile jeszcze przed nami, aby złapać właściwe tempo umożliwające rywalizację w czołówce. Rajd Świdnicki to piękny klasyk w kalendarzu, liczba kilometrów sprawia, że rywalizacja jest iście sprinterska i nie wybacza błędów, a konkurencja w klasie Open N jest ogromna. Traktujemy ten start w kategoriach zdobycia doświadczenia, złapania regularności i wykonania pracy, która w przyszłości zaprocentuje poprawą tempa – jeśli przy okazji uda się wywalczyć jakiś wynik, będzie rewelacyjnie – ale nie tylko to jest naszym celem na ten rajd. Kilka tygodni temu startowaliśmy w Rajdzie Valasska, aby obyć się z większą liczbą kilometrów oesowych i zobaczyć, jak wygląda nasza koncentracja i przygotowanie – wiemy, że jest nad czym pracować. Na prawym fotelu w Rajdzie Świdnickim oraz przez większość zmagań w cyklu RSMP, będzie mi towarzyszył Jakub Wróbel – bardzo doświadoczny pilot, który ma ogromną wiedzę, wie doskonale nad czym muszę popracować i liczę, że będzie to owocna współpraca. Mój przyjaciel i wieloletni pilot Dariusz Zdanowicz wciąż jest częścią naszego zespołu, będziemy zbierać doświadczenie i jeździć w pozostałych rajdach poza cyklem RSMP.Dopiero zaczynamy przygodę z Mistrzostwami Polski, ale chcemy wprowadzić do nich trochę świeżości. Planujemy parę nowinek pod kątem medialnym, m.in. będziecie mieli okazję obejrzeć zmagania LIVE z kabiny naszej rajdówki, podczas prologu w Świdnicy. Zachęcamy wszystkich do śledzenia naszego profilu, zapraszamy też na naszą strefę serwisowa, przygotowaliśmy kilka ciekawych niespodzianek dla kibiców. Partnerami naszych startów w tym sezonie są: Stec POL, Stec Karton, Kartony.pl, Lukas-Trans Transport Międzynarodowy Łukasz Knapiński"

Zbigniew GabryśZBIGNIEW GABRYŚ: - Tegoroczny sezon rajdowy w Polsce zapowiada się bardzo emocjonująco. Oprócz nowej formuły rajdów (kompaktowa formuła, jeden intensywny dzień rywalizacji), pojawiały się dwa nowe rajdowe eventy - Rajd Elektrenai oraz Rajd Polski, które oprócz wydłużonej formuły – będą rozgrywane na nawierzchni szutrowej. W tym roku Rajd Polski będzie również rundą ERC, co pozwoli nam na porównanie tempa z czołówką kierowców rajdowych najstarszego europejskiego czempionatu. Konkurencja w tym roku będzie bardzo mocna – rekordowo 8 załóg podczas 46. Rajdu Świdnickiego-Krause wystartuje w samochodach klasy R5. Na starcie stanie aż trzech Mistrzów Polski w klasyfikacji generalnej. Zapowiada to bardzo wysokie tempo już od pierwszego odcinka specjalnego. Rywalizacja dla Nas będzie bardzo wymagająca, kibice powinni być zachwyceni tak mocną obsadą, naprawdę będzie co oglądać! Czyżby rajdy w Polsce przeżywały swój renesans? Czas pokaże… Do startu w Świdnicy jesteśmy dobrze przygotowani. Okres zimowo-wiosenny poświęciliśmy na dobre przygotowanie fizyczne, a także motoryczne. Odbyliśmy intensywne testy, szlifując technikę jazdy, jak również niuanse związane z udoskonaleniem opisu rajdowego. Kulminacją naszych przygotowań był start na początku kwietnia w rajdzie rozgrywanym u naszych południowych sąsiadów – 24. RallySprint Kopná. Test wypadł bardzo dobrze. Wspólnie z ekipą Rallytechnology dopracowaliśmy ustawienia naszego samochodu, „odświeżyliśmy” ;) współpracę na linii kierowca- pilot z moim etatowym „prawym” Arturem Natkańcem. Teraz pozostaje nam jedynie czekać na start w Świdnicy, na który zapraszam wszystkich. Kibicujcie załodze z numerem „4”! Będzie się działo!

PAWEŁ ZAKRZEWSKI: - Po ostatnich latach spędzonych na odcinkach szutrowych, postanowiłem spróbować czegoś nowego. Będzie to mój podwójny debiut.  Pierwszy występ na nawierzchni asfaltowej i to w RSMP. Na prawym fotelu zasiądzie Sebastian Wach, który w zeszłym roku zdobył Mistrzostwo Polski w klasie HR 4, a naszą rajdową bronią będzie BMW serii 1.  Z tego co się orientuję będzie to pierwszy występ tego modelu w RSMP. Naszym planem na rajd jest meta i zebranie jak największej wiedzy na temat asfaltów, co nie oznacza, że będziemy powoli wieźć się do mety. Pragniemy zaprosić wszystkich kibiców na piękne i kultowe odcinki wokół Świdnicy. Pamiętajmy o bezpiecznym kibicowaniu. Nasz występ jest możliwy dzięki naszym sponsorom : QUARTZ LEADER IN PACKING, BIZOL, ABACUS CAR RENTAL. fot. Paulina Poletyło

Dudziński/BiniędaKONRAD DUDZIŃSKI: - Jeszcze miesiąc temu wydawało mi się to nierealne, że uda nam się wziąć udział w pierwszej rundzie RSMP a tu bach - jedziemy :) Jest to kolejny krok w naszej rajdowej karierze a zarazem po raz kolejny mozemy spełnić marzenia ! :) po raz kolejny nie mogę sie doczekać startu, mimo, że jedziemy po jeszcze obcej dla mnie nawierzchni :) Niestety na chwilę obecną jest to nasz jedyny pewny start w tym roku - co będzie dalej, nie jestem w stanie jeszcze powiedzieć. Naszym celem na ten rajd jest meta - na nic innego się nie nastawiam lecz obiecuję dać z siebie wszystko :) Starty naszej załogi wspierają Auto Części-Kasacja Pojazdów Piotr Karpeza, Powiat Olsztyński, Car Service Dudziński, Agaplast, ERJOT Plandeki, Gimna Jonkowo. Dziekujemy!

ADAM BINIĘDA: - Zaczynamy nowy etap w naszej przygodzie z rajdami. Najwyższy czas by spróbować jazdy po nawierzchni asfaltowej. Mam nadzieję, że Konrad równie dobrze odnajdzie się i na asfalcie, choć nie ma co ukrywać, że to nasz pierwszy start w RSMP i głównym celem będzie meta. To może taki bezpieczny slogan i podejście, ale tak po prostu jest. Jedziemy do Świdnicy głównie po doświadczenie. Nie nastawiamy się na żadne konkretne miejsce, ono samo się znajdzie na mecie.