Rally Mexico 2018 - Mówią przed Rajdem Meksyku

pią, 2 marca 2018 godz. 14:57:02 skomentuj rajdy

Sebastien Ogier | fot. M-Sport

SEBASTIEN OGIER: - Zawsze czuję się wyjątkowo, gdy wracam do Meksyku. 10 lat temu tam wszystko się zaczęło. To był mój pierwszy rajd w mistrzostwach świata i historia wystartowała od zwycięstwa w JWRC. Od tego czasu wywalczyliśmy kilka miejsc na podium i zwycięstw, co oznacza, że Rajd Meksyku jest w moim sercu. Z całą pewnością postaramy się kontynuować tę przygodę mocnym akcentem i czekamy na wspaniałą atmosferę. To pierwszy szutrowy rajd w roku, ale ma swój własny, niepowtarzalny charakter, który odróżnia ją od innych szutrowych imprez. Wysokości są wyższe niż gdziekolwiek indziej i doświadczamy tego przez cały rajd. Rzadsze powietrze oznacza, że mamy o wiele mniej mocy. Te warunki w połączeniu z wysokimi temperaturami są niemożliwe do odtworzenia w Europie, więc jeszcze mocniej liczymy na pracę naszych inżynierów w komorze klimatycznej. Luźny szuter może stanowić wyzwanie dla czołowych załóg. Nie będziemy pierwsi na trasie, ale nadal za nami jedzie sporo szybkich kierowców. Musimy postarać się pozostać tak blisko, jak to możliwe. Zobaczymy, gdzie będziemy i postaramy się o jak najlepszy wynik.

ELFYN EVANS: - Rajd Meksyku to wydarzenie, które naprawdę lubię. To wspaniały rajd ze świetną atmosferą i w przeszłości dobrze radziliśmy sobie na nim. To jedna z tych imprez, gdzie mądra jazda może przynieść dobry wynik. Musisz utrzymać równowagę między prędkością a ryzykiem i zamierzamy to osiągnąć. Gdy myślisz o tym rajdzie, do głowy przychodzą dwie rzeczy: upał i wysokość. Trzeba szybko zaaklimatyzować się, zarówno pod względem sprawności fizycznej, jak i stylu jazdy. Rzadsze powietrze zmniejsza moc nawet o 20 procent. Jazda musi być czysta, a w zakrętach trzeba utrzymać dynamikę. Będziemy mieć dobrą pozycję na drodze, ale istnieje dodatkowe ryzyko, ponieważ na linii mogą pojawić się kamienie. Musimy pozostać skupieni i mam nadzieję, że uda nam się osiągnąć dobry wynik.

TEEMU SUNINEN: - Meksyk jest jedną z wyjątkowych imprez w kalendarzu. Stawiamy czoła ekstremalnym warunkom, zawsze jest ciepło, a wysokość oznacza, że odczuwamy brak tlenu. Ma to wpływ na kierowców i samochody, które mają 20 procent mniej mocy niż na normalnych szutrowych rajdach. Szkoda, że zimowa pogoda uniemożliwiła nam testy, ale tak bywa. Musimy dobrze wykorzystać odcinek testowy, by przyzwyczaić się do warunków. Trudno oszacować nasze szanse. Kilka lat temu wygrałem w WRC2, ale ten rok będzie zupełnie inny. Spodziewam się, że rywalizacja będzie naprawdę ciężka. Spróbuję skoncentrować się na prowadzeniu samochodu i zobaczymy, gdzie będziemy.

ANDREAS MIKKELSEN: - Rajd Meksyku to wydarzenie, które w przeszłości zaliczyłem już trzy razy. To piękny rajd z oesami, które są podobne z sezonu na sezon, więc dobrze je znamy. Zawsze jest ciepło, więc musimy zachować szczególną ostrożność podczas hamowania. Rajd jest również dość wyboisty i łatwo o błąd. Jest dużo typowego czyszczenia drogi, a przy odcinkach położonych na dużej wysokości, silnik ma mniejszą moc, co wymaga niewielkiej zmiany stylu jazdy. Po podium w Szwecji, naszym pierwszym w Hyundai Motorsport, jestem gotowy na kolejny mocny wynik.

THIERRY NEUVILLE: - Udajemy się do Meksyku po fantastycznym zwycięstwie w Szwecji, więc nasza motywacja i morale nie mogą być wyższe. Meksyk to fajne wydarzenie, które przywołuje dobre wspomnienia. W 2013 roku zdobyłem tam moje pierwsze podium, a potem pierwsze podium dla Hyundaia rok później. Podczas rajdu panuje bardziej relaksacyjna atmosfera i ogólnie jest dużo spokojniejszy dla kierowców. Przyjeżdżamy nieco wcześniej niż zwykle, w celu aklimatyzacji i dostosowania się do różnicy czasu. To pierwsza impreza w roku z wyższą temperaturą i wysokością, dzięki czemu to niezapomniane i przyjemne wyzwanie.

DANI SORDO: - Byłem zadowolony widząc pierwsze zwycięstwo zespołu w sezonie w Szwecji i cieszę się, że wracam do składu na Rajd Meksyku. Zawsze lubiłem tutejsze odcinki specjalne, przy których siedzi wielu zapalonych fanów rajdów, którzy kibicują nam i wspierają przez cały weekend. Czyszczenie dróg w Meksyku może przełożyć się na dużą różnicę między jadącymi z przodu, a tymi z tyłu. Mam nadzieję, że zyskamy nieco na naszej pozycji i powalczymy z czołówką, chcąc pomóc zespołowi w obronie prowadzenia w mistrzostwach.

JARI-MATTI LATVALA: - Zawsze lubię jeździć do Meksyku i cieszyć się ciepłem i słońcem po raz pierwszy po zimie. Odcinki mają bardzo szybkie sekcje, ale również bardzo wolne, jest dużo luźnych kamieni poza linią jazdy, więc trzeba być precyzyjnym. Jeśli staniemy na podium to będzie dobra sytuacja dla mistrzostw. Samochód ma osiągi. W zeszłym tygodniu mieliśmy dobre testy na szutrze w Hiszpanii, ale oczywiście w Meksyku będzie cieplej. To jednak możliwie najlepsze co da się zrobić w Europie o tej porze roku. Mieliśmy trochę aktualizacji zawieszenia i czułem że przyczepność, również podczas hamowania, jest lepsza od tej w zeszłym roku.

OTT TANAK: - Rajd Meksyku będzie moją pierwszą szutrową imprezą w Yarisie WRC. Mam wiele nowych rzeczy do nauki. W zeszłym tygodniu mieliśmy dwa dni testów w Hiszpanii, które były bardzo przydatne. Próbowaliśmy wielu różnych rzeczy, aby zrozumieć reakcje samochodu. Pierwsze odczucia są całkiem dobre. Jest kilka rzeczy, do których należy się jeszcze przyzwyczaić i które można rozwinąć. W Meksyku będziemy mieli lepszą pozycję na drodze, piątą. Odkurzanie dróg ma duże znaczenie, więc to powinno nam pomóc. Mam spore doświadczenie w Meksyku, więc czuję się komfortowo i myślę, że mamy szanse na walkę o najwyższe pozycje.

ESAPEKKA LAPPI: - Pierwszy raz będę startował w Meksyku, ale w zeszłym roku zrobiłem zapoznanie, więc wiem, czego się spodziewać. Nawierzchnia jest podobna do szutrowych dróg w Hiszpanii, gdzie wszyscy testowali przed rajdem, ale myślę, że oesy będą znacznie trudniejsze podczas drugich przejazdów. Wysokość również będzie miała duże znaczenie. Nigdy nie jeździłem w takich warunkach, kiedy naprawdę jest mało tlenu. Silnik ma mniejszą moc, więc trzeba jechać trochę inaczej. Jestem zadowolony z tego, jak rozpoczął się sezon i mam nadzieję, że będziemy to kontynuowali w Meksyku najważniejszym celem jest jednak dla mnie przejechanie każdego oesu i zdobycie doświadczenia na przyszłość.

SEBASTIEN LOEB: - Zawsze uwielbiałem ten rajd, więc mam nadzieję, że będę cieszył się tymi oesami w C3 WRC. To ekscytujący samochód do jazdy. Poza tym, mam te same wątpliwości co pozostali, choć liczę, że będę miał tempo, ale nie wiem, jak wypadam w porównaniu do innych kierowców, więc nie mogę doczekać się startu. Muszę pamiętać, że to nadal mistrzostwa świata. Jestem zadowolony z testów. Przez dwa dni pokonałem blisko 500 kilometrów. C3 WRC ma dobry balans i czułem, że został poprawiony od moich ostatnich testów pod koniec 2017 roku. Dałem sobie szansę, wcześniej spędzając trochę czasu w DS3 WRC, aby odzyskać odczucia i refleks. 28 procent trasy będzie dla mnie nowe, w porównaniu do czterech procent dla pozostałych, ale i tak jest pozytywnie, ponieważ to jedna z imprez, którą wciąż znam najlepiej. Mam nadzieję, że moja pozycja startowa na piątkowym etapie (jedenaste miejsce), będzie dla mnie pomocna, ponieważ przy obecnych przepisach, naprawdę trzeba mieć dobry pierwszy dzień, bo inaczej twój rajd ucierpi.

KRIS MEEKE: - Meksyk jest trochę podobny do Katalonii, jeden z szutrowych rajdów, w którym byliśmy konkurencyjni w zeszłym roku. Od tego czasu dokonaliśmy dalszych ulepszeń C3 WRC, więc mam duże nadzieje, że dostaniemy się do czołówki. Wielu naszych rywali w zeszłym roku na tej wysokości miało problemy z niezawodnością, ale tym razem z pewnością będą znacznie lepiej przygotowani. Lubię ten rajd, ponieważ nie jest tu dostępna pełna moc samochodów i trzeba jechać jak najczyściej. Jestem zadowolony z ostatnich testów. Wydaje się, że poczyniliśmy większy postęp, szczególnie jeśli chodzi o amortyzatory. Takie odczucia miał również Sebastien. W każdym razie nie mogę się doczekać. Będę musiał jak najlepiej wykorzystać siódmą pozycję startową pierwszego dnia. To będzie kluczowe dla uzyskania dobrego wyniku.

...więcej wkrótce